Rosja: milicjant okazał się terrorystą
Mieszkaniec miasta Czegem, Witalij Ortanow, zabity 21 listopada 2011 r. w trakcie operacji specjalnej w Nalczyku, do lipca 2011 r. był stażystą na posterunku w rejonowym oddziale MSW Kabardo-Bałkarii.
W zarządzie śledczym republiki dziennikarzom Agencji RIA Nowosti przekazano, że 14 lipca 2011 r. Ortanowa wezwało z domu dwóch nieznanych mężczyzn i od tego czasu ślad po nim zaginął. Prócz tego podano do wiadomości, że oficjalnie potwierdzono tożsamość dwóch spośród zabitych wraz z Ortanowem partyzantów: Arsena Afaszagowa oraz R.W. Chamgokowa.
Operację specjalną w Nalczyku Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) przeprowadziła rankiem 21 listopada 2011 r. Trójka podejrzanych zabarykadowała się w mieszkaniu i otworzyła ogień do funkcjonariuszy. Według relacji służb specjalnych, podejrzanych wezwano do poddania się, a po odpowiedzi odmownej z ich strony, zlikwidowano ich. Służby podały także, że wszyscy podejrzani zamieszani byli w przestępstwa o charakterze terrorystycznym.
W mieszkaniu, w którym ukrywali się zlikwidowani terroryści, funkcjonariusze FSB znaleźli karabinek automatyczny, nowoczesny pistolet maszynowy, pistolety oraz znaczną ilość amunicji.
Na podstawie: lenta.ru


Wspólna platforma dyskusyjna Ukrainy, Gruzji i Mołdawii