Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Rosja/ Putin niespodziewanie odwiedził Czeczenię

Rosja/ Putin niespodziewanie odwiedził Czeczenię


13 grudzień 2005
A A A
Prezydent Rosji Władimir Putin 12 grudnia wziął udział w inauguracyjnym posiedzeniu czeczeńskiego parlamentu. Wizyta Putina na Północnym Kaukazie, która potrwała niewiele ponad godzinę, była sporym zaskoczeniem tak dla nowowybranych czeczeńskich deputowanych, jak i dla władz republiki. Cel odwiedzin można określić jako propagandowy (lub też inaczej, jako chęć podniesienia morale prorosyjskich władz Czeczenii).

Putin zatrzymał się w Czeczenii w drodze do Malezji, gdzie z udziałem przedstawicieli Rosji odbywa się szczyt ASEAN. Wizyta w Groznym ze względów bezpieczeństwa przebiegała w dużej konspiracji: rosyjskie media poinformowały o niej dopiero w kilka godzin po tym, jak Putin opuścił już Czeczenię. Prezydent przyleciał helikopterem przed budynek Rady Państwowej i niezapowiedziany wkroczył na salę obrad, gdzie inaugurowały swoją działalność obie izby czeczeńskiego parlamentu (Rada Republiki oraz Zgromadzenie Narodowe), wybrane 27 listopada. Rosyjskie media podkreślają, że podobnie nieoczekiwany charakter miało wszystkie sześć dotychczasowych wizyt Putina w Czeczenii. Ta wypadła 12 grudnia, a więc w dniu obchodzonym w Rosji jako „Dzień Konstytucji”.

„Aby kierować lokalną administracją, być deputowanym, urzędnikiem w Republice Czeczeńskiej, potrzebna jest duża odwaga” – powiedział Putin w przemówieniu do zebranych członków parlamentu. Pierwsze po drugiej wojnie czeczeńskiej wybory Putin uznał za wydarzenie historyczne dla Czeczenii. Tak jak cała wizyta, tak również zaskakująca była wypowiedź rosyjskiego prezydenta skierowana „do tych, którzy jeszcze nie złożyli broni”. Szef państwa stwierdził, że prowadzona przez nich walka wynika z przyjęcia fałszywych założeń i przedstawił Rosję jako historyczny kraj-obrońcę islamu. „Ci, którzy są po drugiej stronie, nie wiedzą, że Rosja zawsze była wiernym, konsekwentnym i godnym zaufania obrońcą interesów religii islamskiej. Burząc ład w Rosji, ludzie ci niszczą jedną z podpór islamskiego świata” – stwierdził Putin.

Prezydent Rosji odbył też na miejscu rozmowy z przedstawicielami władz republiki, prezydentem Ału Ałchanowem i p.o. premiera Ramzanem Kadyrowem, których zaprosił do złożenia w krótkim czasie wizyty w Moskwie. Głowa Federacji Rosyjskiej jako priorytetowe zadania dla władz republiki wymieniła m.in. odbudowę Groznego (Ału Ałchanow określił miasto mianem Stalingradu) oraz, co oczywiste, poprawę stanu bezpieczeństwa. Putin zapewnił, że władze centralne nie mają zamiaru mieszać się w wewnętrzne sprawy republiki, ograniczając się tylko do niezbędnej zwłaszcza w warunkach powojennej odbudowy pomocy.

Putin opuścił salę obrad szybko i dyskretnie, co niektóre media rosyjskie skwitowały kąśliwymi uwagami, określając zresztą całą wizytę jako operetkową: „tajną i komiczną”.

W czasie posiedzenia Czeczeni wybrali przewodniczących obu izb (obyło się bez niespodzianek, stanowiska te przypadły przedstawicielom prokremlowskiej „Jednej Rosji”: Dukwahowi Abdurachmanowowi - do którego już od dawna zwracano się ponoć w prywatnych rozmowach jako do szefa parlamentu - oraz mniej znanemu Achmarowi Gazichanowowi). Obrady rozpoczęto minutą ciszy ku czci zabitego prezydenta Ahmata Kadyrowa, następnie błogosławieństwo wygłosił mufti Czeczenii Said Mirzajew. Obecny prezydent Czeczenii Ału Ałchanow oświadczył, że „teraz możemy zdecydowanie powiedzieć, że w republice jest w pełni wartościowa władza i ta ekipa jest w stanie osiągnąć cele, jeśli będzie pracować wspólnie w jednym kierunku”.

Osobliwie zabrzmiało przemówienie wybranego na spikera izby niższej Abdurachmanowowa, kiedy wezwał on do likwidacji drugiej z izb parlamentu, wprawiając w konsternację i zdziwienie część deputowanych. Zdaniem analityków, przyjęcie schematu jednoizbowego w Czeczenii w najbliższym czasie faktycznie nie jest wykluczone.

***

Wybory parlamentarne w Czeczenii odbyły się 27 listopada. Z 58 deputowanych 33 miejsca zdobyła prokremlowska „Jedna Rosja”, sześć – komuniści, cztery – Sojusz Sił Prawicowych, jedno – Sojusz Eurazyjski, a czternaście mandatów przypadło kandydatom niezależnym.

[na podst. gazeta.ru, lenta.ru, vremya.ru]