Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Ukraińska opozycja chce poprawy relacji z Rosją

Ukraińska opozycja chce poprawy relacji z Rosją


17 sierpień 2009
A A A
Sierhij Kiwałow, przedstawiciel głównego ukraińskiego stronnictwa opozycyjnego - Partii Regionów (PR) zaapelował w poniedziałek (17.8) o zorganizowanie wspólnego posiedzenia posłów parlamentów Ukrainy i Rosji w celu przezwyciężenia kryzysu w stosunkach dwustronnych.

Kiwałow zasiada w ścisłym kierownictwie ugrupowania kierowanego przez byłego premiera Ukrainy Wiktora Janukowycza i jednocześnie pełni funkcję deputowanego ukraińskiego parlamentu (ukr. Werchowna Rada Ukrainy). W wypowiedzi dla krajowych mediów polityk podkreślił, że środkiem prowadzącym do załagodzenia utrzymującego się napięcia na linii Kijów-Moskwa powinna być aktywizacja działań parlamentarnej grupy ds. kontaktów z Federacją Rosyjską, działającą przy parlamencie Ukrainy. Powinna ona w trybie pilnym odbyć spotkanie, na którym mogłyby zostać wyjaśnione ostatnie zadrażnienia pomiędzy obydwoma sąsiadami.

ImageDo kolejnych tarć pomiędzy Rosją a Ukrainą doszło w ubiegłym tygodniu, gdy  prezydent Dymitrij Miedwiediew na swoim wideoblogu poinformował, iż nie zamierza na razie wysyłać ambasadora Rosji do Kijowa. Od 2001 roku funkcję tę pełnił były premier Rosji Wiktor Czernomyrdin. W czerwcu br. został on odwołany do Moskwy i objął stanowisko doradcy prezydenta Miedwiediewa.

W swojej wypowiedzi, rosyjski przywódca ocenił również obecny stan relacji ukraińsko-rosyjskich jako "bezprecedensowo niski" i przypomniał, iż administracja prezydenta Wiktora Juszczenki zajęła skrajnie antyrosyjskie stanowisko podczas ubiegłorocznego konfliktu w Gruzji. Wypowiedź Miedwiediewa spotkała się z krytyczną reakcją ze strony prezydenta Juszczenki i premier Julii Tymoszenko. Z kolei skupiona wokół Wiktora Janukowycza opozycja winą za pogorszenie relacji z Moskwą obarczyła obóz rządzący, a przedstawiciele Partii Regionów podkreślali, że gorzkie słowa Miedwiediewa nie dotyczą całej ukraińskiej elity politycznej, lecz jedynie administracji Juszczenki.

"Sądzę, że w obecnej sytuacji staje się konieczne wykorzytanie w pełnej mierze potencjału naszej grupy parlamentarnej ds. relacji z Federacją Rosyjską, ktorej jestem wiceprzewodniczącym" - oświadczył Sierhij Kiwałów. Opozycyjny polityk przypomniał, że od początku swojego istnienia zespół ukraińskich parlamentarzystów odbywa regularne spotkania z rosyjskimi deputowanymi. Według Kiwałowa, aktywność parlamentarzystów obydwu krajów przyczyniła się w znacznym stopniu do zmniejszenia napięcia pomiędzy Kijową i Moskwą podczas konfliktu gazowego na przełomie 2008 i 2009 roku. Kiwałow przypomniał też, iż sukcesem grupy było również przedłużenie obowiązywania na okres 10 lat porozumienia o przyjaźni i współpracy pomiędzy Ukrainą a Rosją, pomimo faktu, że część ukraińskich elit rządzących była przeciwna prolongowaniu dokumentu.

"Dwustronne rozmowy w formie wspólnego posiedzenia grup poselskich Rady Najwyższej i Dumy pomogą rozładować napięcie i kontynuować dialog pomiędzy naszymi krajami w konstruktywnym środowisku" - uważa Sierhij Kiwałow.

Wspólne posiedzenia ukraińskich i rosyjskich grup parlamentarnych odbywają się w Odessie. Kiwałow pełni tam funkcję rektora Narodowej Akademii Prawa (NJuA), źe zbudowanie normalnych, dobrosądzieckich, równoprawnych i wzajemnie korzystnych stosunków Ukrainy z naszym strategicznym partnerem - Rosją, będzie możliwe tylko w tym wypadku, jeżeli obecna władza odda ster kierowania krajem, a prezydentem Ukrainy w wyniku wyborów w 2010 roku zostanie Wiktor Janukowycz" - ocenił ukraiński polityk.

Termin najnowszego posiedzenia parlamentarzystów Ukrainy i Rosji nie jest jeszcze znany.

Na podstawie: partyofregions.org.ua, kommersant.ru

Na zdjęciu: Sierhij Kiwałow, za: odessa36.tv