Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Czesi protestują przeciwko reformom

Czesi protestują przeciwko reformom


21 maj 2011
A A A
W Pradze kilkadziesiąt tysięcy związkowców protestowało przeciwko reformom zaproponowanym przez rząd. Demonstrowano w samym centrum miasta na Placu Wacława, który jest tradycyjnym miejscem ważnych dla Czech wydarzeń.

Był to największy protest ludzi na Placu Wacława od czasów słynnej serii demonstracji, które doprowadziły do Aksamitnej Rewolucji 89 roku. Ponad 50 tysięcy ludzi protestowano pod hasłem: Otwórzmy oczy.


Liderzy związkowi ostro skrytykowali reformy emerytalne, podatków i służby zdrowia. Zwrócili uwagę na to, że rządy konserwatystów doprowadziły do gigantycznego zadłużenia państwa. Sięga ono na jednego Czecha 50 tysięcy, czyli ponad 8 tysięcy złotych. Zarzucili rządowi, że okłamuje ludzi nie gorzej od komunistów.


Protestujący domagali się sprawiedliwych reform a także nowych wyborów. "Naszą drogą są nowe wybory. Niech się rząd boi o swoje stanowiska. Niech się boi narodu. Nie będziemy cztery lata czekać na to aż to wszystko zniszczy i rozkradnie" - mówił do protestujących jeden z liderów związkowych.


Demonstracja , w której uczestniczyli sympatycy lewicy i prawicy przebiegła spokojnie i bez awantur. Związkowcy nie wykluczają zorganizowania strajku generalnego.