Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Obama wygłosił przemówienie w brytyjskim parlamencie


26 maj 2011
A A A

Przybyłem tu żeby zapewnić o naszych najstarszych i najsilniejszych stosunkach, wynikających ze wspólnej historii, języka i przede wszystkim wyznawania tych samych wartości- powiedział prezydent Obama na wstępie swojego historycznego przemówienia z brytyjskim Parlamencie.

Niewiele jest krajów, które są sobie bliższe niż Stany Zjednoczone i Wielka Brytania - zapewnił amerykański przywództwa . Zapowiedział nową erę dwustronnej współpracy i wspólnego stawiania czoła nowym wyzwaniom. Sojusz między Ameryką i Wielką Brytanią pozostanie silny gdyż jest niezbędny do zwiększenia pokoju i dobrobytu na świecie oraz sprawiedliwości. USA z Wielką Brytanią nie zrezygnują ze światowego przywództwa. Nie należy się bać wzrostu znaczenia rozwijających się gospodarek, takich jak Chiny czy Brazylia, ale trzeba podwoić inwestycje, w naukę i nowe technologie, a także edukację żeby nadążyć za nimi.

Dodał, że oba kraje muszą uważać, by nie zadłużyć się w stopniu osłabiającym ich gospodarki. "To będzie wymagać trudnych decyzji i różnych dróg dla naszych krajów" - powiedział . Obama mówił o walce z terroryzmem i przygotowaniach do dokonania zwrotu w Afganistanie i przekazania władzy Afgańczykom. Podczas tego przekazania będziemy zabiegać o trwały pokój z tymi, którzy zerwą z Al-Kaidą, będą przestrzegać afgańskiej konstytucji i złożą broń - powiedział . USA i Wielka Brytania mają również taką samą wizję jesli chodzi o Bliski Wschód, bezpieczny Izrael i niezależne państwo palestyńskie - mówił amerykański prezydent. Trzeba pomóc Tunezji i Egiptowi, wzmocnić demokratyzację tych i innych krajów w regionie. Prezydent Obama poparł walkę o zmiany w Libii, a także falę protestów o słuszne prawa w Syrii.

Podkreślił, że sojusznicy powstrzymali masakrę w Libii, ale nie są w stanie zwalczyć każdej niesprawiedliwości w regionie. "Historia przekonuje nas, że demokracja nie jest łatwa. Miną lata, zanim te rewolucje się zakończą, i przed nami jeszcze wiele trudnych dni"-powiedział amerykański prezydent. Przemówienie zaczął od żartu - "podobno ostatnimi trzema mówcami tutaj byli papież, królowa i Nelson Mandela - a to oznacza albo wysoko postawioną poprzeczkę albo początek bardzo dobrego dowcipu" - powiedział, a jego słowa bardzo rozbawiły zebranych w Westminster Hall.