Słowacki deputowany zablokował centrum Bratysławy
Igor Matovicz - deputowany współrządzącej słowackiej partii Wolność i Sprawiedlwość zablokował dziś na ponad godzinę swoim samochodem centrum Bratysławy, aby zwrócić uwagę na nadużywanie poselskiego immunitetu. Partia już od dłuższego czasu domaga się ograniczenia nadmiernych przywilejów poselskich. Referendum w tej sprawie odbędzie się w najbliższą sobotę.
Matovicz zaparkował swoje auto na torach tramwajowych i przejściu dla pieszych w samym centrum miasta. Potem wystawił za przednią szybą legitymację poselską i poszedł spokojnie na obiad do pobliskiego McDonalda. W ogromnym korku uwięzły dziesiątki samochodów i autobusów. Policja po godzinnym wahaniu odciągnęła samochód posła, ale Matovicz został jedynie pouczony o tym, że nie wolno blokować ulicy. "Chciałem pokazać, do jakich absurdów prowadzi nadużywanie immunitetu poselskiego" - mówił Matovicz dziennikarzom. "Mogę robić, co zechcę, i nie zostanę za to ukarany" - argumentował autor zamieszania.
Ograniczenie immunitetu poselskiego będzie jednym z sześciu pytań, jakie zostaną zadanie Słowakom 18 września w referendum ogłoszonym z inicjatywy współrządzącej Wolności i Solidarności. Obywatele wypowiedzą się również na temat obniżenia podatków, zmniejszenia liczby posłów (ze 150 do 100), wprowadzenia maksymalnej ceny rządowych pojazdów, wyborów przez internet i zmianie prawa prasowego.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy