Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa UE/ Parlament Europejski i OLAF zainteresowały się sprawą Masiela

UE/ Parlament Europejski i OLAF zainteresowały się sprawą Masiela


10 kwiecień 2008
A A A
Sprawą polskiego eurodeputowanego, Jana Masiela, zainteresowała się UE - unijne Biuro do Walki z Nadużyciami Finansowymi (OLAF) oraz służby finansowe Parlamentu Europejskiego.

Stawiane zarzuty ("fikcyjne zatrudnianie opłacanych przez PE asystentów", którzy mieli dzielić się wynagrodzeniem z eurodeputowanym, "przedstawianie do zwrotu fikcyjnych faktur oraz finansowanie z pieniędzy PE jego partii") zostały przez europosła odrzucone.

Jednak Masiel potwierdził, że zatrudniał żonę jako swoją asystentkę parlamentarną, opłacaną z funduszy PE. Przyznał także, że może to "budzić zastrzeżenia z etycznego punktu widzenia", mówiąc, że postara się rozwiązać pozytywnie całą sytuację.

"Ona nie była moją żoną jeszcze rok temu. Ja potępiam swoje zachowanie, czyli zatrudnianie jej po naszym ślubie 14 kwietnia 2007. Przymierzałem się rozwiązać umowę, zawsze o tym myślałem, ale nie miałem czasu, a potem zapomniałem" - powiedział. "Nadużyłem zaufania Parlamentu Europejskiego i wyborców. Składam samokrytykę i przepraszam wyborców" - dodał Masiel.

Biuro do Walki z Nadużyciami Finansowymi - OLAF zapoznaje się z opublikowanym artykułem. Nie możemy pozwolić, by ta sprawa zatruła kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego" - powiedział wiceprzewodniczący PE, Gerard Onesta.

Każdy z 875 eurodeputowanych otrzymuje z budżetu PE na prowadzenie biura, a zwłaszcza na płace i ubezpieczenia zatrudnianych asystentów, 15,5 tys. euro miesięcznie. Każdy sam decyduje, ilu asystentów zatrudni w Brukseli i u siebie w kraju i ile im zapłaci.

Poza środkami na biuro, każdy eurodeputowany otrzymuje dietę w wysokości 287 euro za każdy przepracowany w Strasburgu i Brukseli dzień. Ponadto pobiera pensję z budżetu swojego kraju w wysokości odpowiadającej zarobkom posła narodowego (w Polsce to ok. 10 tys. złotych, a we Włoszech ok. 12 tys. euro). Od nowej kadencji PE w 2009 r. ma się to zmienić. Wraz z wejściem w życie nowego statusu eurodeputowanego, wszyscy dostaną tyle samo, czyli po ok. 9,5 tys. euro miesięcznie.

Na podstawie: europa.eu, cnn.com, reuters.com