Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa UE/ Unia krytykuje stanowisko Francji wobec Turcji

UE/ Unia krytykuje stanowisko Francji wobec Turcji


06 lipiec 2007
A A A
Unijny komisarz ds. rozszerzenia Olli Rehn skrytykował negatywną postawę Francji wobec członkostwa Turcji w UE oraz plany podjęcia rozmów w tej sprawie na grudniowym szczycie.

- Proces związany z członkostwem jest deską ratunkową dla demokracji i sekularyzacji - stwierdził Rehn w wywiadzie dla Financial Times Deutschland. - Ktokolwiek rozpoczyna na nowo debatę powinien również wziąć pod uwagę wszystkie możliwe konsekwencje - dodał, nawiązując do zapowiedzi prezydenta Francji, Nicolasa Sarkoziego, iż zamierza podjąć temat ostatecznych granic UE w trakcie grudniowego szczytu.

Sarkozy kilkakrotnie w różnych okolicznościach podkreślał, że Francja jest przeciwna członkostwu Turcji w UE. Jego zdaniem, debata odnośnie tej kwestii jest „nieunikniona”. Proponuje zamiast stałego członkostwa, przyznanie Turcji status uprzywilejowanego partnera.

Stanowisku Francji sprzeciwia się Lizbona. W konsekwencji odmawia zorganizowania debaty na ten temat. Pozostałe państwa członkowskie również nie wyraziły większego poparcia wobec francuskiej propozycji. Wśród zainteresowanych przeważa przekonanie i obawa, że rozpoczęcie rozmów na nowo doprowadzi jedynie do konfliktu.

Unijne źródła spekulują na temat nadchodzących wyborów parlamentarnych w Turcji, 22 lipca br. Szczególne obawy budzi ewentualna wygrana nacjonalistycznego prawego skrzydła. Komentator z tureckiej gazety „Zaman” nazwał te wybory „najbardziej krytycznymi w historii tureckiej demokracji”.

                                                                 ***

Do końca czerwca br., UE przeprowadziła dwie z przewidywanych trzech rund negocjacji członkowskich z Turcją, rozpoczętych jesienią 2005 roku. Przerwano je, aby uniknąć francuskiego weta. Niemcy w czasie swojego przewodnictwa w UE zostały zmuszone do zawieszenia tej sprawy w wyniku zapowiedzi Francji, iż wszelkie decyzje będą przez nią blokowane.

W trwającej debacie, obok chęci wywiązania się państw członkowskich z obietnicy przeprowadzenia negocjacji akcesyjnych z Turcją, dochodzi do głosu również kwestia pragmatyczna. Turcja jest bowiem państwem tranzytowym dla ponad 15 procent gazu i ropy dostarczanych do Europy, co podkreślił w swojej wypowiedzi komisarz UE ds. rozszerzenia.  

 

Na podstawie: euobserver.com, forbes.com, bbc.co.uk