W Bratysławie apelują o zgłaszanie przypadków rosnącej przestępczości
Słowackie stowarzyszenie Obywatelskie "Devinska Inak" zaapelowało do obywateli Bratysławy o zgłaszanie przypadków rosnącej przestępczości.
"Nie wierzymy policji" - twierdzą członkowie Stowarzyszenia. Apel został wystosowany w związku z wydarzeniem, które miało miejsce 30 sierpnia. Wówczas 48-letni szaleniec Lubomir Harman zamordował w dzielnicy Devinska Nova Ves 6-osobową rodzinę i ranił dalszych 15 osób. Członkowie Stowarzyszenia stwierdzili, że w obliczu bezradności policji mieszkańcy Bratysławy powinni sami bronić się przed narastającą przestępczością. Przedstawiciel Stowarzyszenia Rastilav Tiszovicz zaapelował do obywateli o zgłaszanie przypadków zastraszania, kłótni i sporów sąsiedzkich, które mogą zagrozić bezpiecznemu współżyciu mieszkańców. "Chcemy, by nasze dzieci chodziły do szkoły bez strachu" - stwierdził Tiszovicz. Bratysławska tragedia budzi nadal ogromne emocje. Przed kilku dniami zdumieni i przerażeni mieszkańcy Devinskiej Novej Vsi stwierdzili, że fasady ich domów zostały zamalowane przez nieznanych sprawców kilkumetrowymi napisami " Panie Harman, dziękujemy !" i "Harman, jesteś bohaterem !". Szaleniec stał się również postacią numer jeden w nazistowskich portalach internetowych.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy