Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Wyborcza/ Fala rewizji w całym kraju. Prokuratorzy szukają oszustów podatkowych, którzy prali pieni


19 luty 2008
A A A

Fala rewizji w całym kraju. Prokuratorzy szukają oszustów podatkowych, którzy prali pieniądze w banku LGT w Liechtensteinie.

Sprawa zaczęła się od pewnej płyty DVD, za którą kilka miesięcy temu niemiecki wywiad zagraniczny BND zapłacił 4,2 mln euro. Płyta była warta ceny - zawierała dane setek bogatych Niemców, którzy nie chcieli płacić podatków i łamiąc prawo, przelewali fortuny na konta w oazie podatkowej w Liechtensteinie. W sumie oszukali fiskusa na co najmniej 3,4 mld euro.

"Berliner Zeitung" podaje, że zakup płyty był ukoronowaniem wieloletniej operacji wywiadowczej skierowanej przeciwko Niemcom piorącym pieniądze za granicą. Dane miał dostarczyć BND jeden z najważniejszych finansistów księstwa.

W zeszłym tygodniu niemiecki fiskus upomniał się o swoje i zaczął po kolei rozliczać nieuczciwych bogaczy. Na pierwszy ogień poszedł szef niemieckiej poczty Klaus Zumwinkel, który przelał na konta powiązanego z rodziną książęcą Liechtensteinu banku LGT 10 mln euro. Zumwinkel trafił przed oblicze prokuratora, a potem został postawiony pod pręgierzem opinii publicznej. Jego menedżerska kariera zawaliła się jak domek z kart.

Czytaj więcej wyborcza.pl