Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Polska pójdzie z KE na kompromis w sprawie emisji


04 marzec 2010
A A A
Polska daje za wygraną w sporze z Komisją Europejską i jest gotowa na kompromis w sprawie podziału darmowych uprawnień do emisji CO2 na lata 2008-2012. Minister środowiska Andrzej Kraszewski przyznał w Brukseli, że nasze wcześniejsze żądania były nierealne.


Warszawa prosiła kilka lat temu, by polskie firmy mogły emitować rocznie ponad 280 milionów ton dwutlenku węgla. Komisja odrzuciła te plany i zmniejszyła limit prawie o jedną trzecią. Mniej darmowych uprawnień do emisji oznaczało, że nasze przedsiębiorstwa musi

ałyby dokupić nadwyżkę na specjalnych aukcjach, co zwiększyłoby koszty produkcji.
Negocjacje w sprawie nowego podziału właśnie się toczą i - jak mówi minister środowiska - Polska rezygnuje z wcześniejszych żądań. Nowe limity będą liczone na podstawie danych gospodarczych z czasów kryzysu, co nie będzie dla Polski korzystne, bo spadło zużycie energii i gospodarka wyhamowała.


W tej całej sprawie niewiele może dać nawet niedawna wygrana Polski z Komisją przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Sędziowie uznali wprawdzie, że Bruksela przekroczyła swoje kompetencje obniżając nam darmowe limity, ale nie odnosili się do ich wysokości. Te muszą być wyliczone na podstawie toczących się obecnie negocjacji.