Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Hiszpanów (nie) dzieli priorytet narodowy


08 maj 2026
A A A

Nowy rząd hiszpańskiej wspólnoty autonomicznej Andaluzji ma kierować się w swojej polityce „priorytetem narodowym”. Pod tym hasłem kryje się pierwszeństwo dla Hiszpanów w dostępie do usług publicznych. Debata na ten temat pokazuje narastający spór między zwolennikami państwa narodowego oraz wspierającą multikulturalizm lewicą.

Dyskusja na ten temat nie powinna dziwić, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że lewicowy rząd Pedro Sáncheza w połowie kwietnia podjął decyzję o legalizacji pobytu blisko pół miliona nielegalnych imigrantów. Hiszpańska Robotnicza Partia Socjalistyczna (PSOE) wraz ze swoimi koalicjantami z sojuszu Sumar wprowadziła nowe rozwiązanie dekretem, ponieważ miesiąc wcześniej Kongres Deputowanych przegłosował wniosek wzywający władze do natychmiastowego odstąpienia od swoich planów.

Opozycyjne partie prawicowe uważają, że lewica w rzeczywistości nie posiada dokładnych szacunków dotyczących liczby osób, które mogą zalegalizować swój pobyt. Na dodatek brak odpowiednich kryteriów ma umożliwić uzyskanie od państwa zezwolenia także przez osoby podejrzewane o działalność przestępczą. Partia Ludowa (PP) zwracała z kolei uwagę na sprzeczność pomiędzy działaniami Sáncheza i nową polityką Unii Europejskiej, opartą o dużo bardziej rygorystyczne podejście do imigracji.

Narodowo-konserwatywna partia Vox pozycjonuje się z kolei w opozycji zarówno do PSOE, jak i do PP. Przypomina ona o kilku wcześniejszych amnestiach dla obcokrajowców przebywających nielegalnie w Hiszpanii, przeprowadzonych pod rządami tworzonymi przez oba wspomniane ugrupowania. Narodowa prawica krytykuje swoich bardziej umiarkowanych rywali również za sprzeciw wobec proponowanego przez nią przeglądu, mającego objąć dotychczasowy sposób przyznawania obywatelstw cudzoziemcom.

Vox przede wszystkim forsuje zasadę tak zwanego „priorytetu narodowego”. Ugrupowanie złożyło we wszystkich regionalnych parlamentach wniosku o jego uchwalenie, aby Hiszpanie mieli priorytetowy dostęp do zabezpieczenia socjalnego oraz do opieki zdrowotnej. Nacjonaliści uważają, że osoby przybyłe niedawno do kraju nie powinny mieć równego dostępu do tego rodzaju państwowych świadczeń, bo będzie to jedynie pogarszało poziom życia samych Hiszpanów.

„Priorytet narodowy” ma również cel czysto polityczny. Stworzony przez byłych działaczy PP Vox stara się cały czas podbierać wyborców centroprawicy, dlatego często atakuje ją z prawicowych pozycji. Nacjonalistom udało się już wymusić na ludowcach wpisanie tego rozwiązania do umów o utworzeniu koalicji rządowych we wspólnotach autonomicznych Aragonii i Estremadury. Obecnie obie partie toczą spór o tą kwestię w Andaluzji, w której w przyszłym tygodniu odbędą się wybory do regionalnego parlamentu. Lider tamtejszego oddziału PP i prezydent wspólnoty Juanma Moreno jest krytycznie nastawiony do „priorytetu narodowego”, bo w jego opinii regiony nie mają wpływu na politykę imigracyjną.

Rząd centralny podważa zresztą samą legalność tego rodzaju regulacji. Socjaliści w ubiegły weekend zapowiedzieli, że będą torpedowali projekt narodowych konserwatystów, wykorzystując do tego także Parlament Europejski. PSOE twierdzi, że zawierające „priorytet narodowy” porozumienia koalicyjne między Vox-em i PP są niezgodne z obowiązującymi przepisami, a także prowadzą do podziałów wśród hiszpańskich obywateli.

Specjaliści wypowiadający się niedawno dla telewizji Euronews uważają sprawę za nieco bardziej skomplikowaną. Obowiązujące prawo Unii Europejskiej zakazuje dyskryminacji osób odprowadzających składki na ubezpieczenia społeczne, ale pozwala państwom członkowskim na ograniczenie świadczeń nieskładkowych bez względu na pochodzenie obcokrajowca. Sprawa jest też bardziej skomplikowana w przypadku wyczerpania prawa cudzoziemca do pobierania zasiłków, na które wcześniej opłacał składki.

Dla przeciętnego Hiszpana podobne niuanse zdają się nie mieć większego znaczenia. Kilkunastoprocentowe poparcie dla Vox-u jest efektem narastających nastrojów antyimigracyjnych, bo wprawdzie w sondażach przeważają zwolennicy legalizacji pobytu cudzoziemców, ale zarazem mają niewielką przewagę nad jej przeciwnikami, a blisko połowa Hiszpanów obawia się negatywnych skutków imigracji dla rynku mieszkaniowego i opieki zdrowotnej. Ponadto 60 proc. badanych uważa, że w Hiszpanii mieszka już zbyt wielu obcokrajowców, zaś 44 proc. otwarcie popiera „priorytet narodowy”. Debata nad imigracją na Półwyspie Iberyjskim wydaje się więc dopiero zaczynać.

Maurycy Mietelski

fot. Stéphane M. Grueso / Wikimedia Commons (CC BY 2.0)