Kandydat Hezbollahu może zostać premierem Libanu
-
IAR
Popierany przez radykalne ugrupowanie Hezbollah biznesmen będzie prawdopodobnie nowym premierem Libanu. Prezydent tego kraju powierzył Nadżibowi Mikati misję sformowania nowego rządu. Nominacja spowodowała obawy o wzrost znaczenia radykałów w Libanie.
Najnowszy kryzys polityczny w Libanie rozpoczął się, gdy dwa tygodnie temu z rządu odeszli ministrowie związani z szyickim radykalnym Hezbollahem. Spowodowało to upadek gabinetu i konieczność sformowania nowego rządu. Popierany przez Hezbollah kandydat na premiera Nadżib Mikati zapewnił, że nie dopuści do wzrotu ekstremizmu w Libanie. „To jest zwycięstwo jedności i nowoczesności nad ekstremizmem, jedności nad podziałem, pojednania nad podziałami” - mówił Mikati. Na wieść o nominacji zwolennicy Hezbollahu wyszli na ulice libańskich miast. Lider Hezbollahu Hassan Nasrallah w wystąpieniu do tłumów zaapelował, by umiarkowany obóz dotychczasowego premiera także wszedł do rządu. „Libańczycy mają teraz szansę na mocne zjednoczenie” - powiedział.
Liban jest jednym z mniejszych, ale ważniejszych państw w rejonie Zatoki Perskiej. Wzrostu znaczenia Hezbollahu obawia się zachód, gdyż zdaniem ekspertów, może to doprowadzić do zachwiania kruchej równowagi w świecie arabskim. Hezbollah jest też wrogiem sąsiadującego z Libanem Izraela. To właśnie Hezbollah przyczynił się do wybuchu izralesko-libańskiej wojny w 2006 roku.


Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu