Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Gdzie idzie Europa

Gdzie idzie Europa


17 maj 2011
A A A

Partie populistyczne o charakterze narodowym sa wprawdzie ciałem „obcym“ w politycznym mainstreamie europejskim,  nie sa jednak zjawiskiem nowym w polityce. Nowoscia natomiast jest brak instrumentow politycznych,  brak odwagi cywilnej, niezaradnosc, brak umiejetnosci obchodzenia sie z nimi oraz niski prog niezgody na ich dzialanosc. Widoczne jest to rowniez w blogosferze. Samo oburzenie jednak nie wystarczy, chyba, ze chodzi nam o uspokojenie sumienia lub o „walke“ z wlasnym nadcisnieniem, rowniez plaga czasow wspolczesnych.

Dlatego tez pozwole sobie na pare uwag dotyczacych obchodzenia sie z tym zjawiskiem, ktore wywoluje niepokoj nie tylko w blogosferze.

Otoz. decydujac sie na demokracje godzilismy sie jednoczesnie na obecnosc owych partii i glosow ich czlonkow w obszarze politycznym i medialnym. Sam placz i rozpacz z powodu ich obecnosci nie wystarcza. Niezbedny jest bowiem opor obywatelski. Opor ten zaklada niejako przewracanie barier i dzialanosc nie tylko parlamentarna. Konieczny jest rowniez sprzeciw pozaparlamentarny.  

Problem komplikuje sie, gdy na dzialalnosc owych partii jest obywatelskie przyzwolenie. Nie znam dokladnie proporcji ich wystepowania w Polsce, lecz „wysluchuje“ wyraznie ich obecnosc w mediach oraz zapotrzebowanie na tego rodzaju glosy. 

Otwarta kwestia jest czy polityczne znaczenie partii skrajnych politycznie bedzie w przyszlosci roslo.  O tym jednak zadecyduja poslowie partii opozycyjnych, rowniez nasze reprezentantki i reprezentanci w Parlamencie Europejskim. Datego tez powinnismy odwolywac sie do obowiazku naszych reprezentantow od gminy poczawszy, konczac na PE celem opracowania strategii traktowania populistycznych, skrajnie prawicowych glosow w polityce. W ostatnich 15 latach pojawily sie owe partie lub zyskaly na znaczeniu w Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii oraz ostatnio w Danii i na Wegrzech.  Nie jestemy wiec osamotnieni na bezludnej wyspie i populizm oraz tendencje skrajnie prawicowe kwitna.