Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Polityka Natalia Konarzewska: Polityka zagraniczna Gruzji po wyborach prezydenckich i szczycie w Wilnie

Natalia Konarzewska: Polityka zagraniczna Gruzji po wyborach prezydenckich i szczycie w Wilnie


20 styczeń 2014
A A A
Październikowe wybory prezydenckie, które wygrał kandydat popierany przez rządzącą koalicję Gruzińskie Marzenie Giorgi Margwelaszwili, a także rezygnacja ze  stanowiska premiera Bidziny Iwaniszwilego na rzecz zaufanego współpracownika Irakli Garibaszwilego, skłaniają do zastanowienia się, jakie kierunki polityki zagranicznej będą priorytetowe dla Gruzji średniookresowej perspektywie.
Image Zgodnie z wprowadzonym pakietem poprawek konstytucyjnych prezydent nie odgrywa decydującej roli w kształtowaniu polityki zagranicznej, niemniej jednak sprawowanie przez niego nadal funkcji reprezentacyjnej (wprawdzie nie na wyłączność) z pewnością będzie mieć wpływ na jej kierunek. Wypowiedzi prezydenta Margwelaszwilego świadczą jednak o tym, że dotychczasowa linia polityki zagranicznej prowadzona przez koalicję Gruzińskie Marzenie zostanie utrzymana. Zarówno prezydent jak i premier Garibaszwili zapowiadają utrzymanie przez Gruzję prozachodniego kursu i zbliżenia z Unią Europejską przy jednoczesnych próbach normalizacji relacji z Rosją. Gruzja dała wyraz pro-europejskiej postawie parafując umowę stowarzyszeniową i porozumienie o pogłębionej i kompleksowej strefie wolnego handlu z UE (AA/DCFTA). Jednocześnie podejmowane są próby łagodzenia napiętych stosunków z Rosją. W ubiegłym roku Rosja zniosła embargo na gruzińskie produkty żywnościowe i alkoholowe. Z kolei w grudniu zeszłego roku Gruzja wyraziła zainteresowanie rosyjską propozycją dotyczącą zniesienia reżimu wizowego obowiązującego pomiędzy obydwoma krajami.

Chęć prowadzenia polityki zagranicznej opartej na próbach osiągnięcia równowagi pomiędzy jej głównymi wektorami wyraża się również w wyborach personalnych prezydenta Margwelaszwilego, który jako swojego doradcę do spraw międzynarodowych wyznaczył Wano Maczawarianiego. Maczawariani jest zwolennikiem prowadzenia wielowektorowej polityki zagranicznej z naciskiem na zrównoważone relacje z Unii Europejskiej i Stanami Zjednoczonymi, bowiem jego zdaniem sytuacja geopolityczna Gruzji nie pozwala na koncentrowanie się jedynie na relacjach z Zachodem.

Jednocześnie wydaje się, ze Gruzja jest nadal zainteresowana  kontynuacją trójstronnej współpracy z Azerbejdżanem i Turcją. Gruzja uczestniczy w projekcie Południowego Korytarza Gazowego – przez jej terytorium przebiega Gazociąg Południowokaukaski, który po zwiększeniu przepustowości ma służyć jako jeden z odcinków Korytarza. Tbilisi nadal partycypuje w projekcie budowy kolei Baku-Tbilisi-Kars. Poziom inwestycji Azerbejdżanu i Turcji w gospodarkę Gruzji pozostaje nadal wysoki – obydwa kraje pozostają największymi partnerami handlowymi Gruzji. Azerbejdżan w Gruzji inwestuje przede wszystkich w infrastrukturę i projekty energetyczne, ale również w sektorze bankowym (wejście Pasha Bank na rynek gruziński w 2013 roku). Współpraca trójstronna pomiędzy Azerbejdżanem Gruzją i Turcją posiada jednak przede wszystkim ekonomiczny charakter, bez wyraźnych akcentów politycznych.

Po szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie i parafowaniu umowy stowarzyszeniowej pomiędzy Gruzją a Unią Europejską, a także umowy o pogłębionej i kompleksowej strefie wolnego handlu powstaje pytanie na ile i na jak długo Gruzja będzie w stanie utrzymać obrany kurs polityki zagranicznej i nie ulec presji Rosji.

Gruzja ma nadzieję na podpisanie obydwu umów do września 2014 roku, niemniej jednak do tego czasu musi uporać się z kwestiami natury zarówno natury technicznej, jak i politycznej. Kwestie techniczne obejmują harmonizację gruzińskiej legislacji z unijnym prawodawstwem, reformy w sferze politycznej, prawnej, edukacyjnej, ekonomicznej. Znacznie większym wyzwaniem wydają się jednak kwestie polityczne, z którymi Gruzja będzie musiała zmierzyć się przed podpisaniem i rozpoczęciem wdrażania AA/DCFTA, w tym przede wszystkim ze spodziewane naciski ze strony Rosji.

Pomimo stwierdzenia prezydenta Margwelaszwilego, że Rosja nie posiada instrumentów, które pozwoliłyby jej wywierać nacisk na Gruzję w tej kwestii, dyskusyjne jest jednak, czy konflikty separatystyczne w Abchazji i Osetii Południowej nie mogą stać się narzędziem presji ze strony Moskwy. Zwłaszcza, że proces demarkacji administracyjnej granicy osetyńsko-gruzińskiej dokonywany przez rosyjskie wojsko, której Tbilisi oficjalnie nie uznaje, ulega ostatnio intensyfikacji. Przesuwana granica może również objąć strategiczne z punktu widzenia Gruzji obszary: trasę, która łączy wschodnią część kraju z Tbilisi, portami czarnomorskimi Poti i Batumi, a także sąsiednimi krajami: Azerbejdżanem i Armenią. Proces demarkacji może objąć również odcinek rurociągu Baku-Supsa. Ponadto, miały miejsce aresztowania Gruzinów „nielegalnie” przekraczających granicę z Osetią Południową. Także w  Abchazji miały miejsce przypadki pozbawiania etnicznych Gruzinów abchaskich paszportów. Innym obszarem, który potencjalnie może stać się narzędziem nacisku na Tbilisi jest prowincja Samegrelo sąsiadująca z Abchazją, której część abchascy politycy i historycy uważają historycznie abchaskie ziemie. Wreszcie Moskwa może wykorzystać aspiracje mniejszości etnicznych zamieszkujących Gruzję. Prawdopodobne jest zatem, że pomimo prób złagodzenia napięcia w stosunkach dwustronnych podejmowanych przez Tbilisi, Moskwa może użyć politycznych środków, aby wywrzeć presję na Gruzję.

W kwestiach ekonomicznych Moskwa ma wprawdzie mniej możliwości wywierania presji na Tbilisi niż na Ukrainę, ze względu na mniejszą zależność w sferze ekonomicznej. Niemniej jednak, w wyniku zniesienia rosyjskiego embargo na gruzińskie produkty, bilans wymiany handlowej pomiędzy Gruzją a Rosją w 2013 roku znacznie wzrósł w porównaniu z poprzednim okresem. Rosja jest obecnie czwartym partnerem handlowym Gruzji, ponadto gruzińska gospodarka nadal w wysokim stopniu zależna od środków finansowych przesyłanych do kraju przez Gruzinów pracujących w Rosji, co teoretycznie daje Moskwie możliwość wywierania nacisku także i w tej sferze.

Nadchodzące miesiące poprzedzające podpisanie AA/DCFTA z Unią Europejską z pewnością pokażą, czy próby prowadzenia zrównoważonej polityki zagranicznej przez Tbilisi okażą się sukcesem i czy zbliżenie z UE nie będzie skutkowało przerwaniem lub zahamowaniem procesu normalizacji relacji z Moskwą. W tej ostatniej kwestii Tbilisi wydaje się działać metodą „małych kroków” i stopniowo normalizować relacje z północnym sąsiadem, jednak bez określonych większych celów.

Foto: presa.ge