Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Charków. Miasto wolności, rebelii i terroru


18 wrzesień 2022
A A A

Mieszkańcy Charkowa: kupcy, artyści i samobójcy, wojewodowie, pułkownicy, gubernatorzy, ekscelencje, wielmożni panie i panowie, grabarze i siewcy, jeźdźcy, kowale, szewcy, rzezimieszki i profesorowie, lotnicy, fizycy dokonujący podziału atomu oraz wynalazcy, którzy wystrzelili na orbitę pierwszego sztucznego satelitę Ziemi... Mieszanka wielkości, miejskich legend i prawdziwych upokorzeń, miliony twarzy, żyjący Charków!

Dokładny czas powstania Charkowa nie jest jeszcze znany. Niektórzy badacze przypisują to wydarzenie 1646 roku, inni - 1653. Wobec braku pisemnych zapisów naukowcy od niechcenia sięgają po przekazy ustne. Większość legend przypisuje założenie Charkowa Kozakowi Charkowi. W powyższym opisie topograficznym guberni charkowskiej z 1785 r. czytamy:

"Nie wiadomo na pewno, ale jeśli wierzyć plotce, to w tym miejscu jeden z zamożnych Małorosjan założył farmę, ale kim był i skąd się wywodził, nie ma o tym żadnych informacji. Miał na imię Charyton, a w języku potocznym Charko, to miasto i rzeka rzekomo otrzymały od niego swoją nazwę. Był pszczelarzem".

Zupełnie inną legendę o założeniu Charkowa opowiedział słynny ukraiński pisarz Hryhorij Kwitka – Osnowjanenko: "Pierwszym osadnikiem regionu słobidzkiego był Andrij Kwitka, który osiedlił się w dawnym przedmieściu Charkowa - Osnowie."

Po śmierci ojca Andrij wychował się w Kijowie. Tam między nim a córką wojewody powstała silna sympatia, która zakończyła się ich ucieczką z Kijowa i weselem. Nowożeńcy osiedlili się z kilkoma wiernymi Kozakami pod Czuhujewem.

Osada została nazwana Osnową. Andrij Kwitka aktywnie przyciągał przesiedleńców z Ukrainy Naddnieprzańskiej do regionu Słobożańskiego. Chętnie osiedlali się w tych jałowych, ale wolnych miejscach. Pewnego razu, zwiedzając nowe osady, Andrij Kwitka natknął się na farmę w pobliżu przyszłej studni biłgorodzkiej.

Miejsce było wygodne do życia, mieszkańcy mieli sady owocowe, ogródki warzywne i studnię z dobrą wodą. Kwitce się to spodobało i wszystkim nowo przybyłym osadnikom radził osiedlenie się na farmie w Charkowie i na pobliskim wzgórzu.

Osada znajdowała się na górze. Z obu stron płynęły rzeki Charków i Łopań. Za Łopanią rozciągały się jeziora, bagna i wreszcie dzikie ogrody, gaje i łąki. Z boku Podola leżały duże bagna porośnięte gęstymi, wysokimi trzcinami.

Osadnicy natychmiast zaczęli budować miasto a w nim świątynię Bożą. Mieszkańcy namówili ks. Onufrego, brata Andrija Kwitki, aby udał się z delegacją do biskupa czernihowskiego i poprosił o błogosławieństwo na poświęcenie miasta i kościoła.

Ksiądz wysłał osobę duchowną, pobłogosławił i przekazał mieszczanom ikonę Najświętszej Bogurodzicy o imieniu Jelecka. Mieszkańcy spotkali się z wizerunkiem błogosławionej i powierzyli jej patronat nad sobą i nowym miastem.

Wieczorem 14 sierpnia 1646 r. w opustoszałym wcześniej miejscu zadzwonił pierwszy dzwon. Na cześć Najświętszej Bogurodzicy kościół został konsekrowany w Dzień Wniebowzięcia Matki Bożej. Następnie procesja opuściła świątynię.

We wszystkich miejscach, w których miały znajdować się miejskie bramy i baszty, odprawiano modlitwy z pokropieniem wody święconej i procesją wizerunku tego, któremu powierzono miasto. Mieszczanie byli zachwyceni tymi wszystkimi akcjami i strzelali z karabinów i armat.

Nazwa nowego miasta była dyskutowana przez długi czas. W końcu postanowili nazwać go po rzece Charkowie, która płynęła w pobliżu. Według oficjalnej wersji nazwa Charków pojawiła się w 1627 r., kiedy w źródłach wspominana była rzeka Charków.

W jednym z pierwszych dokumentów o założeniu miasta mówi się, że osadnicy nie przybyli na puste miejsce. Na współczesnym Wzgórzu Uniwersyteckim znajdowała się starożytna osada z okresu przedmongolskiej historii Rusi w XII-XIII wieku.

1654 uważa się za oficjalną datę założenia Charkowa. Po klęsce Bohdana Chmielnickiego pod Beresteczkiem w 1651 r. do Słobożańszczyny napłynęła fala uchodźców. Ukraińscy uchodźcy przybyli na Dzikie Pola i osiedlili się w miejscu, gdzie rzeka Charków wpada do rzeki Łopań.

Miasto zostało założone przez oddział ukraińskich przesiedleńców pod dowództwem osadnika Iwana Karakacza. A już za 3 lata Charków zaczyna być aktywnie wymieniany w oficjalnych dokumentach. Początkowo mieszkańcy Charkowa żyli całkowicie autonomicznie, choć podlegali wojewodzie czuhujewskiemu, który mieszkał 40 kilometrów dalej na wschód.

Dwa lata później on pojawił się w Charkowie. Gdy tylko nowi osadnicy zabudowali osadę swoimi chatami, przybył do nich wyznaczony z Moskwy wojewoda Selifontow. Selifontow władał jednak województwem jedynie przez dwa lata.

Między ukraińskimi osadnikami a administracją moskiewską dochodziło do ciągłych konfliktów. Mieszkańców Charkowa było nieco ponad tysiąc, z czego 587 było uzbrojonymi Kozakami, a nowy wojewoda sprowadził tylko 70 moskiewskich wojskowych.

Przewaga była więc po stronie Kozaków. I dlatego wojewoda nie mógł rozkazywać, ale zmuszony był negocjować. Jego komunikacja z mieszkańcami Charkowa to szereg nieporozumień. Przecież mieszkańcy Charkowa i ich wojewoda mówili różnymi językami we wszystkich znaczeniach tego wyrażenia.

Tak więc Selifontow przybył w 1656 roku i zaczął budować ostróg - czyli fortecę, która miała chronić nowe miasto przed najazdami tatarskimi. Mieszkańcy Charkowa nie do końca rozumieli, dlaczego władza widzi potrzebę tak dużej twierdzy i unikali służby wojewodzie na wszelkie możliwe sposoby.

Selifontow skarżył się Moskwie, że „Czerkasy charkowscy” nie chcą ani budować twierdzy, ani strzec dróg, nie przydzielają gwardzistów swojemu wojewodzie, a w ogóle po prostu „piją i hulają cały czas”.

W końcu Selifontow przekonał mieszkańców Charkowa. Zaczęli budować twierdzę jesienią 1656 roku, ale budować według "małoruskiego zwyczaju". Selifontowi nie spodobał się wynik i on spędził kolejny rok na odbudowie twierdzy w „stylu moskiewskim”.

A w następnym roku, w 1658 roku, do Charkowa przybył nowy wojewoda Iwan Ofrosimow. Pierwszą rzeczą, jaką robi, było nakłonienie mieszkańców Charkowa do ucałowania krzyża na znak lojalności wobec moskiewskiego cara.

Mieszkańcy Charkowa ponownie „postąpili arbitralnie”: żaden z tej listy – ataman charkowski Iwan Krywoszłyk, sotnik Tymisz Ławrinow, Łogyn Jaszczenko, Małej Fedorenko, Semen Pesiecki, Kostia Slusar, sotnik Martyn Michałenko, Maksym Pawłenko, Wasyl Martynenko, a nawet zwykli osadnicy – nikt z nich nie ucałował moskiewskiego krzyża.

Nawiasem mówiąc, czasami wydaje się, że większość z tych pierwszych osadników nie była Kozakami. I to nie tylko dlatego, że w spisie z 1655 r. było tylko kilka charakterystycznych nazwisk kozackich (były w większości typowo chłopskie – Tymoszenki, Hrycenki, Maksymenki, Kuryłenki, Kyryłenki, Iwanenki i inne Majdurenki).

Inna sprawa jest ważna: mieszkańcy Charkowa stawiali opór służbie wojskowej z pewnego rodzaju niekozackim uporem. Pracować, ważyć sól, w końcu handlować - tego chcieli mieszkańcy Charkowa.

Ale służyć wojewodzie jako kanonierzy i klucznicy? Tego zdecydowanie się sprzeciwiali. Co więcej, jednym z pierwszych apeli mieszkańców Charkowa do cara, podpisanych w imieniu nowego atamana charkowskiego Tymosza Ławrynowa, była prośba o wprowadzenie Jarmarku Wniebowzięcia.

To właśnie przyciągało mieszkańców Charkowa! Pierwsze dokumenty dotyczące historii Charkowa są bardzo skąpe, jeśli chodzi o szczegóły źródłowe. Ale czasami można z nich coś wyczytać między wierszami.

W imieniu atamana Ławrynowa i reszty mieszkańców Charkowa deklarację o jarmarkach podpisali opaci charkowskich kościołów - Soboru Wniebowzięcia, parafii Błagowiszczeńskiej i Troickiej (a więc Charków nieco się rozwinął).

I tam - między wierszami - wyłaniają się nowe fakty. Przede wszystkim ataman charkowski nie mógł pisać po moskiewsku. Po drugie, to ataman, a nie wojewoda, kierował i zarządzał gminą miejską.

I jeszcze jeden fakt, o którym świadczy ten dokument: pierwszego charkowskiego atamana Iwana Krywoszłyka na tym stanowisku zastąpił jeden z charkowskich setników – Tymisz Ławrynow.

Istota konfliktu między mieszkańcami sąsiedniego miasta a atamanem charkowskim nie jest trudna do zrozumienia: czuhujewcy wdarli się do pasiek i gospodarstw charkowian, ataman poszedł uspokoić czuhujewców – i stało się to, co się stało.

Rekonkwiście ukraińskiej – odbiciu starożytnych ziem ruskich na stepie – zawsze towarzyszyły takie konflikty między nowo przybyłymi osadnikami. Trzeba było czasu, by wypracowało się pewne społeczne status quo.

Była to przecież Słobożanszczyna – kraina wolności. A niektórzy wierzyli, że tutaj wolno wszystko! Na przykład ten sam Iwan Krywoszłyk miał pecha: w 1668 r. były ataman charkowski zbuntował się przeciwko Fedorowi Repce, którego niektóre źródła nazywają pierwszym pułkownikiem charkowskim, i zabił go.

Być może porywczy charakter był powodem odsunięcia zuchwałego człowieka od władzy i wybrania „łagodnego” Tymisza Ławrynowa. Ławrynow był bardziej zainteresowany porządkiem w mieście i jarmarkami, dlatego bardziej współpracował z emisariuszami Moskwy.

Krywoszłyk był bardziej odporny na moskiewskich gubernatorów i tych, którzy uznali za konieczną i pożyteczną współpracę z władzami moskiewskimi. Tak czy inaczej, Ofrosimow, drugi wojewoda charkowski, nie zdołał dokończyć budowy twierdzy.  Zrobił to już kolejny, trzeci w kolejności wojewoda Wasilij Suchotin.

 W Archiwum Charkowskiego Konsystorza Duchowego przechowywany był kiedyś ciekawy dokument - "Lista parafii miasta Charkowa" z 1724 r.

Znajdują się tam nazwy charkowskich cerkwi, ulic i nazwiska ludzi, którzy je zamieszkiwali. A więc pierwsza, o której należy wspomnieć, to „Ulica Pana Pułkownika na Zamku”! Na zamku! To, co współcześni mieszkańcy Charkowa protekcjonalnie nazywają „Wzgórzem Uniwersyteckim”, nosiło niegdyś dumną nazwę zamku!

Dokument ten był napisany w gwarze wielkoruskiej, ale wszędzie w nim widać prawdziwą naturę mieszkańców zamku charkowskiego i jego okolic: „dwór Jego Miłości Pułkownika Kwitki z Charkowa”, „dwór Jego Miłości Pana Sędziego”. ""Pałac Pana Obozowego Pułkowego", a nawet "Pałac Pani Filipowej" - wszystkie te formuły pochodzą z innego elementu życia, z zupełnie innej etykiety społecznej niż ta, którą próbowała zaprowadzić Moskwa.

I być może ta różnica kulturowa zdeterminowała losy tego miasta. Kiedy kolegium zostało założone w Biełgorodzie w 1722 r., istniało tam tylko przez 4 lata, dopóki biskup biełgorodzki Epifanij Tichorecki nie przeniósł go do Charkowa.

Krytycy twierdzą, że gleba biełgorodzka okazała się niekorzystna dla drzewa wiedzy, musiała zostać przesunięta na miejsce, w którym poszukiwano wiedzy, a nie obawiano się jej! Otwarcie tego kolegium stało się ważnym czynnikiem dalszego rozwoju Charkowa. Studiowało tam wiele postaci kultury ukraińskiej, w szczególności Hryhorij Skoworoda, który stał blisko początków ukraińskiej szkoły filozoficznej.

Była to jedna z pierwszych wyższych uczelni duchowych na Ukrainie. Tak więc w drugiej ćwierci XVIII wieku Charków był miastem wyłącznie ukraińskim. Według spisu z 1732 r., dało się zauważyć, że liczba Ukraińców wzrosła w porównaniu z XVII wiekiem. Wśród nazwisk ówczesnych mieszkańców Charkowa można zobaczyć Kwitkę, Gorłycę, Nezowybaćka, Bogomaza, Łupykobyłę, Łupykobyłenka, Suhorebryka, Nederykuta, Otczenaszka, Kuśwowka, Sztańka, Paciuka, Warenyka.

Ciekawy wydaje się skład ludności według statusu narodowego i społecznego. Na 3595 osób w Charkowie mieszkało najwięcej Kozaków - 775 osób; pomocniczych kozackich - 1531 osób; sąsiedzi kozaccy - 85; starszyny i jej robotników - 71 osób; duchowieństwa z robotnikami - 170; Rosjan - 235; Grecy i inni obcokrajowcy - 21. Pod względem narodowym i społecznym Charków był w równym stopniu ukraińskim miastem kozackim, co inne miasta Słobożańszczyny.

Ceny z tamtych czasów są zaskakujące. Robotnicy pracowali za 10 kopiejek dziennie, stolarze - za 15 kopiejek. Jednocześnie za 10 kopiejek w 1732 r. można było kupić: 6 funtów smalcu lub 1/8 wiadra wódki; 5 funtów masła krowiego lub 30 funtów zboża.

Pod koniec XVIII wieku w mieście wybudowano Pałac Gubernatorski, w którym w 1805 roku otwarto trzeci Uniwersytet w Imperium Rosyjskim i na terenie współczesnej Ukrainy. Został on otwarty z inicjatywy słynnego pedagoga Wasilija Karazina (w latach 1990 stał się patronem uczelni). Karazin, który wiedział o planach cesarza Aleksandra I utworzenia wyższej szkoły na południu Imperium, rozpalił tą ideą zarówno miejscową szlachtę, jak i kupców. I dlatego Uniwersytet Charkowski wydaje się być jedynym w Imperium Rosyjskim, w którym lokalna społeczność działała jako aktywny współzałożyciel instytucji. Niektórzy tłumaczyli wyjątkowość zjawiska ogromnym wpływem Hryhorija Skoworody, wokół którego uformował się trzon przyszłych „ojców” uniwersytetu.

Przez wiele lat ta instytucja edukacyjna wyznaczała dominującą pozycję miasta w dziedzinie nauki i edukacji nie tylko na lewobrzeżnej Ukrainie, ale także na południu całego Imperium Rosyjskiego.

Dzięki Uniwersytetowi Charków stał się znany daleko poza granicami Imperium Rosyjskiego. Pierwszym ukraińskim naukowcem, który zyskał światową sławę, był absolwent Uniwersytetu Mychajło Ostrogradskij, słynny matematyk.

Następnie z uczelnią zostaną skojarzone nazwiska 3 laureatów Nagrody Nobla - biologa Ilji Mecnikowa, fizyka Lwa Landau i ekonomisty Simona Kuznetsa. Uczelnia miała znaczący wpływ na rozwój Charkowa jako ważnego ośrodka kulturalnego.

Nauczali tu tacy naukowcy jak filolog Ołeksandr Potebnia i wspomniany już Ilja Miecznikow. Józef Piłsudski, założyciel II RP, był studentem Uniwersytetu. Polaków zainteresuje z pewnością fakt, że był tu także Adam Mickiewicz, którego brat Aleksandr był profesorem prawa na Uniwersytecie. Napływ studentów, nauczycieli, obcokrajowców i kadry zwiększył populację miasta.

Jednak szybki wzrost liczby ludności nie doprowadził do rozwiązania problemów miejskich. Dlatego w XVIII wieku miały miejsce „brudne wakacje”, kiedy to z powodu nieprzeniknionego smrodu zawieszono zajęcia w miejskich placówkach oświatowych. Dlatego administracja i gubernatorzy przez dziesięciolecia martwili się o czystość ulic. Latem mieszczanie oddychali kurzem, jesienią i wiosną - tonęli w błocie.

W 1859 roku w mieście pojawił się Szamil, legendarny bojownik o wolność narodów Kaukazu. 15 września tego roku cesarz Aleksander II przeprowadził inspekcję wojsk garnizonu Czuhujewa. Szamil był na paradzie jako gość. Następnego dnia na Zgromadzeniu Szlachetnym odbył się bal na cześć cesarza. Fajerwerki i światła oświetlały miasto.

28 maja1869 r. do miasta przyjechał pierwszy pociąg. Otwarto ruch na linii kolejowej Kursk - Charków - Mariupol. W ciągu dwóch następnych dekad w mieście pojawiło się wiele banków i firm, które zaczynają zabudowywać Charków budynkami o zupełnie nowej jakości architektonicznej. Charków rywalizował z Warszawą, Kijowem i Odessą o tytuł trzeciego miasta Imperium (pierwsze dwa były oczywiście zajęte przez Moskwę i Petersburg).

Pod koniec XIX wieku Charków stał się ważnym ośrodkiem intelektualnym, przemysłowym i handlowym południa Imperium Rosyjskiego, a także ośrodkiem ruchu rewolucyjnego.

To właśnie w Borkach pod Charkowem terroryści dokonali słynnego zamachu na cesarza Aleksandra III. Wysadzili jego pociąg i tylko cudem rodzina carska uszła z życiem.

Rewolucja Październikowa, walki wyzwoleńcze narodu ukraińskiego i powstanie ZSRR radykalnie zmieniły życie Charkowa.

Z dużego, ale prowincjonalnego miasta przekształcił się w stolicę radzieckiej Ukrainy. W okresie grudnia 1917 - styczenia 1918 oraz grudnia 1919 - czerwca 1934 Charków utrzymywał ten status.

Na początku 1917 roku cały przemysł Charkowa zorientowany był na wojnę. Rządowe zamówienia wojskowe oznaczały, że robotnicy mieli zwolnienie ze służby wojskowej, dobre zarobki i zagwarantowaną pracę.

Charakterystyczny był taki przypadek - w styczniu 1917 r. grupa robotników świętowała strajkiem 12. rocznicę Krwawej Niedzieli. Zatrzymali tramwaj, który wiózł ich towarzyszy do fabryki, ale tylko 2 osoby wyszły z tramwaju i dołączyły do ​​nich.

Jednak nie było już nic do realizacji kart żywnościowych, a ceny na rynkach poszybowały w górę. Na początku lutego, czyli zaledwie miesiąc po incydencie z tramwajem, strajkowały już wszystkie największe fabryki w Charkowie.

Załamanie miało miejsce na początku marca, kiedy spontaniczna demonstracja opanowała miasto, a tysiące ludzi wyszło, aby uczcić upadek monarchii. Ludzie chcieli wolności i pokoju, ale już 6 marca bolszewicy w Charkowie wydali ulotki wzywające do domowej wojny klasowej. Pierwsze wieści o zbliżającym się konflikcie pojawiły się właśnie w Charkowie. Po rewolucji lutowej władza w Charkowie została podzielona między Radę Deputowanych Robotniczych i Żołnierskich, Dumę Miejską i Komitet Społeczny.

W tym czasie w Kijowie została już wybrana Centralna Rada. Rada Deputowanych ustanowiła w mieście kontrolę zbrojną nad Czerwoną Gwardią pod pretekstem walki z buntowniczym generałem Aleksiejem Kaledinem.

W listopadzie 1917 r. Centralna Rada  wydała III Uniwersał, w którym ogłosiła utworzenie Ukraińskiej Republiki Ludowej w ramach 9 gubernii, w tym m.in. Charkowskiej i Katerynosławskiej. Ta wiadomość wywołała radość w Kijowie.

Ale bolszewicki pucz dotarł już na Ukrainę i nastąpił rozłam w zjednoczonym froncie partii lewicowych. W Kijowie oddziały Rady rozbroiły Czerwoną Gwardię, a w Charkowie Gwardia Czerwona otoczyła oddziały wierne Radzie i zmusiła je do poddania się.

W Charkowie rada miejska została ponownie wybrana przez głosowanie, jej przewodniczącym został Fiodor Siergiejew (ps. Artem), bolszewik niezwykle popularny wśród charkowskich robotników. Ostatnim krokiem bolszewickiej interwencji przeciwko Ukrainie był Zjazd Rad, który odbył się w Kijowie w grudniu 1917 r.

On stał się triumfem Centralnej Rady. Bolszewicy zostali wyrzuceni z sali w niełasce. Wołodymyr Wynnyczenko powiedział im: "Nie przeszkadzamy nikomu mieszkać na Ukrainie, ale jeśli kacapowie chcą zamienić nasz czysty dom w brudną chatę, to mówimy im: »Wynoście się z Ukrainy!«”.

Na zjeździe praktycznie nie było przedstawicieli wschodniej Ukrainy. Oni odbyli swój zjazd basenu doniecko-kryworoskiego w Charkowie. Kijowscy bolszewicy przybyli do Charkowa, gdzie przyłączyli się do lokalnego zjazdu proklamującego powstanie radzieckiej Ukrainy.

W styczniu 1918 r. bolszewicy rozpoczęli ofensywę z Charkowa na Kijów. Po trzech dniach zaciekłych walk wojska Michaiła Murawjowa zdobyły miasto. Rada Centralna przeniosła się do Żytomierza.

Do tego okresu należy istnienie mitycznej Doniecko – Kriworoskiej Republiki Radzieckiej. To wtedy deputowani z Donbasu i Kriworoża, mimo rozpaczliwego oporu kijowskich bolszewików, ogłosili na zjeździe jej utworzenie. Oni ogłosili swoje roszczenia do wszystkich rejonów przemysłowych Lewobrzeża Dniepru, w tym Chersonią, Taganrogu i Rostowa. Charków został ogłoszony stolicą republiki. Rząd radzieckiej Ukrainy nie miał innego wyjścia, jak tylko wyjechać do Kijowa.

Ludowy Komisarz Oświaty Ukraińskiej SRR Wołodymyr Zatonskyj wspomniał, że ruch rządu został opóźniony, ponieważ okazało się, że jeden z jego członków, młody marynarz, zamierzał się ożenić i zaprosił na swój ślub cały rząd.

„Widać, że chłopcy o wiele bardziej chcieli iść na ślub niż jechać do Kijowa. Trudno było namówić Pana młodego do przełożenia ślubu, aby rząd mógł przenieść się do nowej stolicy.”

Tymczasem w Brześciu trwały negocjacje pokojowe z Państwami centralnymi. Zgodnie z ideą Lwa Trockiego, oburzonego nadmiernymi żądaniami ze strony Niemców, przerwała je strona radziecka. Jednak Ukraińska Republika Ludowa zawarła z Państwami centralnymi pokój. Niemcy i Austro-Węgrzy potrzebowali ukraińskiej żywności, a Ukraina potrzebowała pomocy wojskowej i uznania dyplomatycznego.

18 lutego rozpoczęła się kontrofensywa Armii URL przy wsparciu nowych sojuszników. Wkrótce weszli do Kijowa, a rząd radzieckiej Ukrainy uciekł do Katerynosławia, gdyż bolszewicy charkowscy kategorycznie sprzeciwiali się udzielaniu azylu swoim kijowskim kolegom.

Rząd Republiki Doniecko-Kryworizkiej wysłał notę ​​protestacyjną do Niemców, ponieważ ich zdaniem ich republika nie miała nic wspólnego z Ukrainą. Niemcy nie zareagowali na to w żaden sposób i rozpoczęli dalszą ofensywę na wschód.

8 kwietnia 1918 Charków został wyzwolony od bolszewików. Po ucieczce bolszewików w Kursku powołano Tymczasowy Robotniczno – Chłposki Rząd Ukrainy. Podział tek między bolszewikami kijowskimi a charkowskimi był pełen takich skandali, że interweniował Ludowy Komisarz ds. Narodowości Józef Stalin:

"Uspokójcie się, bo staruszek [Lenin – M.D.] jest zły". Na neutralnym terytorium między Rosją Radziecką a Ukrainą formuje się bolszewicka armia ukraińska. 29 kwietnia 1918 r. do władzy w Kijowie doszedł hetman Pawło Skoropadski.

Historyk Siergiej Wołkow podaje w swojej pracy opis Charkowa w maju 1918 roku przez jednego z Białych: „Charków, gdzie w tamtych czasach życie toczyło się pełną parą, uderzająco kontrastował z umierającą Moskwą. Uderzało mnóstwo oficerów wszystkich stopni i wszelkiego rodzaju broni, przechadzających się po ulicach w lśniących mundurach i wypełniających kawiarnie i restauracje.”

Jednak po kapitulacji Niemiec hetman Skoropadski pod naciskiem Ententy został zmuszony do przystąpienia do sojuszu z Naczelnym Wodzem Armii Ochotniczej gen. Antonem Denikinem.

W odpowiedzi na to Dyrektoriat wzniecił powstanie w Białej Cerkwi i Charkowie. Następnie wojska hetmana zostały pokonane przez Dyrektoriat, a jego przywódca Simon Petlura wkroczył do Kijowa jako zwycięzca.

Skoropadski dobrowolnie zrzekł się władzy. Korzystając z wojny domowej na Ukrainie, bolszewicy unieważnili Traktat Brzeski i przystąpili do ofensywy przeciwko Ukrainie. Po zaciętej bitwie pod Kozaczą Łopanią armia ukraińska opuściła Charków.

3 stycznia 1919 r. członkowie rządu radzieckiej Ukrainy spotkali się na stacji z niemiecką strażą honorową. Niemcy chcieli jak najszybciej wrócić do domu, a bolszewicy obiecali pomoc w zamian za neutralność, dzięki czemu stali się oni najlepszymi przyjaciółmi.

Kiedy Armia Czerwona wkroczyła do Charkowa, sprzeczności między głównymi postaciami w rządzie – Artemem a dowódcą wojsk Władimirem Antonowem – Owsiejenkom osiągnęły punkt kulminacyjny. Aby zapobiec rozłamowi, z Moskwy wysłany został Bułgar Christian Rakowski, który objął stanowisko szefa rządu.

W ten sposób doszło do zewnętrznego pojednania i zneutralizowania słabości towarzysza Artema - lojalnego w stosunku do burżuazji charkowskiej. W mieście do władzy doszła Komisja Nadzwyczajna.

Charkowska CzK była uważana za jedną z najstraszniejszych, a jej szef, Stepan Sajenko, był zdeprawowanym mordercą i sadystą. Skalpowanie ludzi było w Charkowskiej CzK na porządku dziennym.

Historyk Sergiej Melgunow, autor znakomitej książki „Czerwony terror w Rosji”, pisał: „Obóz koncentracyjny CzK przy ul. Czajkowskiej. W pobliżu krawędzi grobu na kolanach kładziono ludzi w samej bieliźnie lub zupełnie nagich. Sajenko, Iesel Mańkin, żeglarz Eduard podchodzili kolejno do straconych i metodycznie strzelali im w tył głowy. Zwłoki spadały do ​​grobu. Egzekucja trwała 3 godziny."

29 czerwca 1919 r. mieszkańcy Charkowa, zmęczeni krwawymi okrucieństwami bolszewików, entuzjastycznie witali Denikina i jego Armię Ochotniczą.

"Nasi wyzwolili Charków!" – szczęśliwie pisał Iwan Bunin. Ochotnicy wyrzucili Armię URL z Kijowa, a Dyrektoriat uciekł do miasta Kamieniec Podolski. Czerwoni pod wodzą Trockiego rozpoczęli kontrofensywę, a prasa bolszewicka już donosiła o zdobyciu Charkowa, ale pośpieszyła się.

Bolszewicy ponieśli druzgocącą klęskę, a Biali rozpoczęli kontrofensywę w kierunku Biełgorod – Kursk – Orzeł. Do Charkowa przyjechali celebryci tych czasów - artysta Aleksandr Wertinski, pisarz Arkadij Awierczenko, śpiewak Leonid Sobinow, poeci Maksimilian Wołoszyn i Igor Siewierianin.

Ale sielanka nie trwała długo. Polityka Denikina zwracania ziemi byłym właścicielom zaczęła przynosić gorzkie owoce. Powracający właściciele zażądali od chłopów dwóch trzecich zebranych plonów. Powstania chłopskie objęły cały obszar kontrolowany przez Denikina. Sytuację komplikował fakt, że na tyłach pod dowództwem Nestora Machna wybuchło powszechne powstanie chłopskie. Wszystkie rezerwy, a nawet jednostki z wysuniętych pozycji zostały rzucone do jego stłumienia.

Tymczasem Czerwoni przystąpili do potężnej ofensywy. Biali przegrali decydującą bitwę o Charków. 11 grudnia 1919 r. bolszewicy ponownie wkroczyli do miasta. Ostatnich 18 oficerów osłaniających wycofanie ochotników z Dworca Bałaszowskiego zostało otoczonych i schwytanych. 6 z nich natychmiast się zastrzeliło, Armia Ochotnicza wycofała się na Krym, skąd została ewakuowana do Turcji. Ale w Charkowie echa toczącej się wojny docierały tylko do odległego pomruku.

W niegdyś dobrze prosperującym, a teraz zrujnowanym mieście zapanował długo oczekiwany pokój. Charków stał się oficjalną stolicą radzieckiej Ukrainy. W niespodziewanie stołecznym Charkowie wybuchła „epidemia” konstruktywizmu.

Na przełomie lat 20. i 30. w Charkowie budowano w tym stylu nie tylko nowe domy, ale także przebudowywano stare. 7 listopada 1932 r. rozpoczęła się hałaśliwa demonstracja. Charkowski „Proletariat” wyszedł z pierwszą stroną: „Obchody 15-lecia Października. Zwycięski marsz milionów budujących socjalizm. Kraj Rad świętował swoją wielką rocznicę nowymi osiągnięciami i nowymi gigantami przemysłowymi. Wielomilionowa armia robotników ZSRR zebrała się wokół partii leninowskiej i jej przywódcy, towarzysza Stalina, jako nierozerwalny mur".

Bardzo wymowny jest fakt, wspominając obchody rocznicy października, że ​​konstruktywistyczny budynek nowego Centralnego Domu Towarowego stał się symbolem roku, w którym rozpoczął się Hołodomor - najokrutniejszy ze społecznych eksperymentów rządu radzieckiego!

Potem, w latach 30., Charków zasłynął głośnymi procesami publicznymi, nie mniej głośnymi samobójstwami Mykoły Chwylowego i Mykoły Skrypnyka, masowymi represjami, których wir uchwycił i zniszczył Łesia Kurbasa, całą plejadę „Rozstrzelanego odrodzenia”[1], a ostatecznie postaci partyjne.

Po ataku na ZSRR Niemcy ruszyli na Charków. W Charkowie produkowano wówczas ponad 40% produkcji przemysłowej Ukrainy i podówczas najlepsze na świecie czołgi T-34. Na podejściach do miasta wybuchły zacięte walki.

W bitwach o Charków Niemcy stracili prawie 20 000 ludzi, 450 czołgów i 200 dział. 24 października wkroczyli do miasta. Już pierwszego dnia pobytu Niemcy powiesili 116 mieszkańców miasta na balkonach przy ulicach Puszkińskiej i Swierdłowa (obecnie Połtawski szlak).

26 października do miasta przyleciał Heinrich Himmler, jeden z ideologów doktryny rasowej. Po jego osobistych poleceniach w mieście rozpoczął się masowy terror. W nocy 14 listopada w okupowanym Charkowie wyleciał w powietrze budynek urzędu obwódowego NKWD - rezydencja dowódcy garnizonu Georga von Brauna (kuzyna legendarnego projektanta pocisków).

Pierwsze na świecie użycie miny radiowej zniszczyło zarówno generała, jak i cały jego sztab. Rozgniewani Niemcy rozpoczęli rejestrację ludności. Spis wykazał 10 271 Żydów. Komendant niemiecki nakazał Żydom przenieść się do baraków fabryki obrabiarek na obrzeżach miasta.

Po 2 tygodniach męki w Drobyckim Jarze rozpoczęły się mordy. Trwały one od wigilii 25 grudnia 1941 r. do połowy stycznia 1942 r. W Drobyckim Jarze Niemcy rozstrzelali całą żydowską ludność Charkowa - od starców po niemowlęta.

W sierocińcu przy ulicy Artema (obecnie – ulica Rodziny Ałczewskich) odebrano dzieciom zapasy żywności i w ciągu kilku dni zmarło z głodu 170 dzieci. W mieście panował terror niemiecki. Obławy stały się prawdziwym horrorem dla mieszczan.

Tymczasem w maju 1942 roku Armia Czerwona podjęła pierwszą próbę odbicia Charkowa. Rozpoczęła się operacja Charkowska. Przed dotarciem do Charkowa 20 km wojska radzieckie zostały okrążone i zniszczone.

Ta klęska Armii Czerwonej okazała się jedną z największych podczas całej wojny. Dowódca Frontu Marszałek Siemion Tymoszenko i członek Frontowej Rady Wojskowej Nikita Chruszczow nie docenili zagrożenia dla wojsk. Ponad 90 000 żołnierzy Armii Czerwonej zapłaciło życiem za te błędy, a 480 000 zostało schwytanych.

Druga próba zdobycia Charkowa miała miejsce w lutym 1943 roku. W tym czasie, po klęsce pod Stalingradem, Niemcy wycofywali się na całym froncie. Hitler nakazał utrzymać Charków za wszelką cenę, ponieważ jego utrata mogłaby wpłynąć na prestiż Niemiec. Wojska radzieckie pod dowództwem Nikołaja Watutina przeszły do ​​ofensywy. Niemcy zostali zmuszeni do odwrotu pod groźbą okrążenia.

16 lutego 1943 r. wojska Frontu Woroneskiego zdobyły miasto. Prasa niemiecka ukrywała przed swoimi obywatelami fakt utraty Charkowa, a Führer nakazał powrót miasta za wszelką cenę. Przygotowując kontrofensywę Niemcy osiągnęli 11-krotną przewagę w czołgach.

Na jednostki radzieckie rzucili oni świeże dywizje SS „Leibstandart Adolf Hitler”, „Reich”, „Totenkopf”, a nieco później „Großdeutschland”. Niemcy zaangażowali elitę Wehrmachtu do dowodzenia operacją. Grupą armii dowodził feldmarszałek Erich Manstein, korpusem SS głównodowodzący Waffen-SS Paul Hausser, dywizją „Leibstandart” as pancerny Sepp Dietrich. Oddział z wcześniej niewidzianymi „Tigerami” Michaela Wittmanna, najlepszego czołgisty II wojny światowej, przedarł się przez Ołeksiówkę na Plac Dzierżyńskiego. Dywizją „Totenkopf” dowodził twórca systemu obozów koncentracyjnych Theodor Eike. On zginął pod Charkowem, co tylko wzmogło wściekłość atakujących. 16 marca 1943 r., dokładnie miesiąc po pierwszym zdobyciu go przez Armię Czerwoną, Charków został ponownie zajęty przez Niemców.

Druga okupacja niemiecka trwała 5 miesięcy. Rozpoczęła się nowa fala represji. Podpalono szpital z rannymi żołnierzami Armii Czerwonej, a tych, którzy próbowali uciec przed ogniem, rozstrzelano na miejscu.

Łącznie w okresach obu okupacji Niemcy zamordowali prawie 100 tys. mieszkańców miasta. Charków stał się jedynym dużym miastem w Europie, które dwukrotnie znalazło się pod okupacją. Ostateczne zdobycie Charkowa przez Armię Czerwoną wiąże się z bitwą na łuku Kurskim.

Operacja biełgorodzko - charkowska została przygotowana ze szczególną starannością, biorąc pod uwagę wcześniejsze niepowodzenia. Wojska radzieckie wkroczyły do ​​Charkowa 23 sierpnia 1943 r. W tym czasie w mieście pozostało niespełna 190 tys. mieszkańców z prawie milionowej populacji.

Około 15 000 ciał znaleziono w dwóch dołach Drobyckiego Jaru. Pierwszy na świecie proces przeciwko zbrodniarzom hitlerowskim odbył się w Charkowie w grudniu 1943 roku. Stworzył precedens, który został później potwierdzony przez Trybunał Norymberski – „Wykonywanie nakazów nie zwalnia od odpowiedzialności za zbrodnie wojenne”.

Pod sąd postawiono trzech niemieckich oficerów i jednego kolaboranta, winnych eksterminacji mieszkańców miasta. W obecności 40 tys. mieszkańców Charkowa zbrodniarzy powieszono na Bazarze Błagowiszczańskim, gdzie wcześniej sami Niemcy organizowali publiczne egzekucje.

W centrum Charkowa nie pozostał ani jeden ocalały dom, tylko zwęglone ściany. Ocalałe domy zostały wysadzone przez Niemców podczas odwrotu. Pisarz Aleksiej Tołstoj napisał: "Widziałem Charków. Tak prawdopodobnie wyglądał Rzym, kiedy w V wieku przetoczyły się przez niego hordy niemieckich barbarzyńców - ogromny cmentarz”.

Mykyta Drozd

Zobacz także: 

[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Rozstrzelane_odrodzenie dostęp: [18.09.2022].