Czad potwierdza działania zbrojne na terenie Sudanu
Władze Czadu przyznały się do wysyłania oddziałów wojskowych na terytorium Sudanu.
Po tym, jak reżim w Chartumie oskarżył sąsiedni Czad o zorganizowanie w ubiegłym tygodniu serii militranych rajdów na teren Darfuru, czadysjki minister obrony narodowej Adoum Younousmi potwierdził, że w trakcie operacji skierowanej przeciwko rebeliantom i najemnikom żołnierze tego kraju przekroczyli granicę z Sudanem. 
Według ministra Younousmi’ego oddziały wojskowe Czadu kilkakrotnie wtargnęły na terytorium Darfuru na odległość ok. 30 km, w celu zniszczenia pozycji rebeliantów. W wyniku operacji pojmano kilkuset więźniów. Jednocześnie, władze Czadu pokreśliły, że celem akcji zbrojnych nie był rząd Sudanu ani jego mieszkańcy, a działania wojska nie spowodowały żadnych nieprzewidzianych strat.
Czad utrzymuje, że w sytuacji relanego zagrożenia ze strony rebeliantów rozlokowanych w bazach na terenie sąsiedniego Darfuru, ma on pełne prawo do prowadzenia tego typu działań prewenyjnych. Władze zamierzają ścigać buntowników bez względu na to, jak daleko w głębi Sudanu znajdą oni schronienie.
Rebelia na wschodzie Czadu trwa od października 2005 r., gdy część żołnierzy armii rządowej (przede wszystkim wywodzących się z grupy etnicznej Zaghawa) zdezerterowała i rozpoczęła walkę z rządem. Ich celem jest obalenie rządzącego Czadem od 1990 r. prezydenta Idrysa Deby'ego. Czadyjskie władze oskarżają o wspieranie rebeliantów prezydenta Sudanu Al.-Baszira, a oba państwa już wielokrotnie znajdowały się na krawędzi konfliktu zbrojnego.
Konflikt w Czadzie zaostrzył się, gdy w 2 lutego 2008 r. rebelianci ze Zjednoczonego Frontu na rzecz Demokratycznej Zmiany" zaatakowali stolicę kraju, Ndżamenę, lecz po dwóch dniach walk zostali odparci. W wyniku walk z miasta uciekło blisko 20 tys. mieszkańców.
W ubiegłym tygodniu rebelianci rozpoczęli nową ofensywę w okolicach miasta Am Dam, położonym ponad 100 km na południe od Abeche. Władze Czadu oskarżyły Sudan o wysłanie uzbrojonych grup na swoje terytorium i wspieranie rebeliantów w zaledwie dwa dni od podpisania kolejnego porozumienia pokojowego w katarskiej Dausze. Chartum zdecydowanie odrzucił te podejrzenia.
Na podstawie: news.bbc.co.uk, news24.com



Saudyjska wojna cenowa