Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Opóźnia się rejestracja nowej południowoafrykańskiej partii

Opóźnia się rejestracja nowej południowoafrykańskiej partii


04 listopad 2008
A A A
Dysydenci z rządzącego w RPA Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC) nie zdołali zarejestrować jeszcze swego nowego ugrupowania, gdyż okazało się że wybrana przez nich nazwa została już wykorzystana przez inną partię. Podczas konwencji założycielskiej w Johannesburgu (1-2.11.) dla nowego ruchu wybrano wstępnie nazwę Południowoafrykański Kongres Demokratyczny (SADC). Gdy jednak założyciele partii wybrali się by zarejestrować nowe ugrupowanie okazało się, że nazwę tą wykorzystuje już inna powstała z rozłamu w ANC partia. Jest to de facto kanapowe ugrupowanie, które nie posiada nawet jednego deputowanego w parlamencie.
Image
Mosiuoa "Terror" Lekota (cc) flickr


Dysydenci z ANC negocjują obecnie z władzami owej partyjki aby zgodziły się ustąpić im praw do spornej nazwy. Ponoć są one skłonne do kompromisu w tej kwestii. Nie mniej jednak rozłamowcy zastanawiają się też nad alternatywnymi nazwami dla nowego ugrupowania. Jest to o tyle potrzebne, że władze ANC zaskarżył do sądu nazwę SADC, twierdząc że jest ona zbyt podobna do nazwy ich partii i może wprowadzać wyborców w błąd.

Za nową inicjatywą polityczną stoją były minister obrony RPA Mosiuoa Lekota i były premier prowincji Gauteng, Mbhazima Shilowa. Obaj są byłymi członkami ANC i nową partię zamierzają budować na bazie członków prawego skrzydła kongresu, niezadowolonych z ostatnich zmian na szczytach władzy. W założycielskiej konwencji w Johannesburgu  udział wzięło ok. 6300 osób. Uchwalono w jej trakcie deklarację ideową nowej partii, w której podkreślono cztery zasady, których chce ona bronić – nadrzędność konstytucji, wolność i równość wobec prawa, spójność socjalna, demokracja uczestnicząca.

Rozłamu w ANC jest niedawna rezygnacja prezydenta Mbekiego (20.09.). Nastąpiła ona zaraz po dramatycznej decyzji komitetu wykonawczego Kongresu, który zapowiedział jego odwołanie. Chcąc uniknąć upokarzającego wotum nieufności ze strony parlamentu prezydent dobrowolnie ustąpił ze stanowiska.
Image
Mbhazima Shilowa (cc) flickr


Wkrótce później Lekota i Shilowa (uważani za bliskich sojuszników Mbekiego) oskarżyli władze partii (a zwłaszcza jej kontrowersyjnego przywódcę – Jacoba Zumę) o odejście od ideałów, które przyświecały twórcom Kongresu; zbytnie uleganie wpływom autonomicznej partii komunistycznej (SACP), dążenie do zagarnięcia pełnej władzy w państwie i łamanie demokratycznych standardów. Obaj zrezygnowali ze stanowisk państwowych, wystąpili z ANC i zaczęli budować zaplecze dla nowej inicjatywy politycznej.

Afrykański Kongres Narodowy od upadku systemu Apartheidu w 1994 r. w cuglach zwycięża wszystkie wybory w RPA, stąd jego rozłam może oznaczać początek rewolucji na tamtejszej scenie politycznej. Sceptycy zwracają jednak uwagę, że nowa partia nie posiada jeszcze struktur ani stabilnych źródeł finansowania. Pierwszym poważnym testem będą dla niej prawybory w grudniu 2008 r.

Na podstawie: mg.co.za, news.bbc.co.uk