Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Prezydent Sudanu odrzuca oskarżenia o tolerowanie masowych gwałtów w Darfurze


12 październik 2008
A A A

W wywiadzie dla brytyjskiego kanału telewizyjnego prezydent Sudanu Omar al-Baszir zaprzeczył doniesieniom o masowych gwałtach w Darfurze. Al.-Baszir stwierdził, że dowody na udział wspieranych przez rząd zbrojnych milicji w kampanii masowych gwałtów i morderstw w tym regionie są sfabrykowane, a Darfur jest bezpieczny dla jego mieszkańców. Prezydent podkreślił, że przemoc seksualna nie ma uwarunkowań kulturowych w Darfurze, a kobiety, które utrzymują, że stały się ofiarami gwałtów, znajdują się pod wpływem rebeliantów. Image

Baszir dodał, że w prowincji może dochodzić do incydentalnych przypadków przemocy seksualnej jak w każdym innym kraju na świecie, ale z pewnością nie jest to zjawisko masowe.

Konflikt w sudańskiej prowincji Darfur wybuchł na początku 2003 r. gdy miejscowe oddziały rebelianckie wznieciły powstanie przeciwko władzom w Chartumie, oskarżanym o marginalizowanie mieszkańców prowincji przy podziale władzy, faworyzowanie plemion arabskich oraz próby zmiany struktury demograficznej w regionie. W odpowiedzi rząd aktywnie wspierał tworzenie arabskich bojówek plemiennych, tzw. dżandżawidów, którzy za cichym przyzwoleniem władz rozpoczęli kampanię czystek etnicznych skierowaną przeciwko wspólnotom podejrzewanym o sprzyjanie rebeliantom. Ocenia się, że w wyniku dotychczasowych walk blisko dwa i pół miliona zostało wypędzonych ze swych domów. Jest to najgorszy w chwili obecnej kryzys humanitarny na świecie. 

Szczególnie dramatyczny los stał się udziałem kobiet, które zostały zgwałcone przez żołnierzy regularnej armii jak i członków plemiennych milicji. Zbiorowe gwałty stanowią cechę charakterystyczną niemal wszystkich ataków na terenach zamieszkałych przez ludność Fur, Masalit i Zagawa. Ich skala jest jednak trudna do oszacowania ze względu na strach i poczucie wstydu, które towarzyszą wykorzystywanym seksualnie kobietom i dziewczynkom. Według relacji uchodźców gwałtom towarzyszy przemoc fizyczna, bicie, zadawanie ciosów nożem, które często prowadzą do śmierci ofiar. Liczne kobiety przyznają, że do aktów przemocy seksualnej dochodzi również w obozach dla uchodźców i strefach bezpieczeństwa dla uciekinierów z Darfuru. Kobiety, które oddalają się od swych miejsc zamieszkania w poszukiwaniu wody żywności lub drewna na opał narażone są na ryzyko porwania i gwałtu. Gwałty stanowią element polityki rządu zmierzającej do upokorzenia osób przesiedlonych i powstrzymania ich przed oddalaniem się od wydzielonych stref bezpieczeństwa

W lipcu br. prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze Luis Moreno-Ocampo zażądał aresztowania prezydenta Sudanu Omara al.-Baszira pod zarzutem popełnienia zbrodni ludobójstwa w Darfurze. W opublikowanym oświadczeniu Moreno-Ocampo utrzymuje, że zdobył wiarygodne dowody świadczące o bezpośrednim zaangażowaniu sudańskiego prezydenta w planowanie i popełnienie zbrodni wojennych, przeciwko ludzkości oraz ludobójstwa na trzech grupach etnicznych zamieszkujących Darfur. Bezprecedensowa deklaracja prokuratora MTK stanowi pierwszy przypadek próby postawienia w stan oskarżenia urzędującej głowy państwa.

Na podstawie: news24.com, iol.co.za