KRLD/ Phenian przeprowadził pierwszą próbę atomową
Władze Korei Północnej ogłosiły, że w poniedziałek o godz. 3.36 naszego czasu dokonały swojej pierwszej próby jądrowej detonując pod ziemią ładunek jądrowy niewielkiej mocy. Deklaracja Phenianu wywołała falę krytyki na całym świecie. Jeśli północnokoreańskie doniesienia zostaną potwierdzone, KRLD znajdzie się na liście dziewięciu państw posiadających broń jądrową.
Na przeprowadzenie próby jądrowej wskazuje zarejestrowanie fal sejsmicznych przez amerykańskie i japońskie sejsmografy. Rosyjscy eksperci są całkowicie przekonani, że doszło do eksplozji jądrowej.
Istnieją duże rozbieżności odnośnie siły wybuchu. Według Korei Południowej miał on siłę jedynie 550 ton trotylu. Według Rosjan, był on znacznie potężniejszy – od 5 do 15 kt. Dla porównania bomba zrzucona na Hiroszime miała moc około 16 kt, a głowice stosowane w amerykańskich rakietach balistycznych osiągają 475 kt.
Podkreśla się, że sam fakt dokonania próbnej eksplozji jądrowej nie świadczy jeszcze o posiadaniu przez Koreę Północną w pełni funkcjonalnych nuklearnych bomb ani głowic bojowych, które mogłyby zostać zainstalowane w pociskach balistycznych.
Stany Zjednoczone nazwały działania Korei Północnej „prowokacją” i zażądały natychmiastowego zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ. Zadeklarowały przy tym, ze nie użyją w stosunku do KRLD siły zbrojnej.
Niedawno wybrany na premiera Japonii Shinzo Abe określił północnokoreańską próbę jądrową mianem „niewybaczalnej”. Według niego region Azji Wschodniej wkracza w „nową, niebezpieczną atomową erę”. Abe zadeklarował także zintensyfikowanie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi nad systemami obrony przeciwrakietowej. Oba kraje będą także dążyć do nałożenia na KRLD kolejnych sankcji.
Prezydent Korei Południowej uznał tą próbę jądrową jako czynnik mogący utrudnić prowadzona przez jego kraj politykę dialogu z KRLD. Seul już zawiesił dostawę 4 tys. ton betonu do północnego sąsiada w ramach pomocy humanitarnej. Roh Moo-hyun zapewnił również, że postawione w stan podwyższonej gotowości wojska południowokoreańskie są w stanie skutecznie odpowiedzieć na każdą prowokację z Północy.
Bardzo ostro działania Phenianu skrytykowały Chiny, najbliższy partner KRLD, określając je jako „bezczelne”. Według Pekinu, ostrzeżonego na 20 minut przed planowaną eksplozją, Korea Północna dokonała próbnego wybuchu wbrew „powszechnemu sprzeciwowi społeczności międzynarodowej”. Według korespondenta BBC, pokazuje to, jak bardzo Chiny są niezadowolone z postępowania Phenianu. Już w zeszłym tygodniu rzecznik chińskiego MSZ Liu Jianchao publicznie ostrzegał Koreę Północną, by nie przeprowadzała tej próby, grożąc poważnymi konsekwencjami.
„Absolutnie potępiła” próbę jądrową także Rosja. Według prezydenta Putina to olbrzymi cios dla światowego reżimu nieproliferacji broni masowego rażenia.
Również polskie MSZ skrytykowało północnokoreańską próbę atomową. W komunikacie czytamy o „najwyższym zaniepokojeniu i rozczarowaniu decyzją władz północnokoreańskich” o przeprowadzeniu testu nuklearnego, który „stanowi bezprecedensowe zagrożenie dla pokoju i stabilizacji w regionie oraz dla międzynarodowego systemu nieproliferacji i kontroli zbrojeń.” Może także spowodować ”pogłębienie się izolacji Korei Północnej i dalsze obniżenie poziomu życia jej obywateli.”
Na podstawie: BBC, New York Limes, MSZ, Guardian Unlimited