Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Rosyjski system obrony rakietowej trafi do Iranu

Rosyjski system obrony rakietowej trafi do Iranu


05 luty 2010
A A A

Ambasador Iranu w Moskwie Mahmud Reza Sadżadi poinformował w czwartek (4.2), że Rosja jest gotowa przekazać Irańczykom elementy nowoczesnego systemu rakietowej obrony przeciwlotniczej "S-300". Kontrakt w tej sprawie obydwa kraje podpisały w 2007 roku.

Podczas konferencji prasowej w siedzibie agencji informacyjnej "RIA-Nowosti", irański dyplomata zapewnił, iż wiadomość o dostawie systemu rakietowego pochodzi z wiarygodnych źródeł w rosyjskim MSZ. "Iran jest gotowy do odbioru systemu pocisków S-300, a nasi rosyjscy koledzy zapewniają nas, że dostarczony sprzęt będzie w pełni spełniał swoje przeznaczenie" - dodał ambasador.

ImageW ubiegłym tygodniu, Anatolij Isajkin, szef jednej z największych państwowych firm sprzętu wojskowego w Rosji "Rosoboronexport" oświadczył, że Moskwa jest otwarta na kontynuowanie ożywionej współpracy wojskowej z Iranem. "Teheran nigdy nie złamał żadnego z postanowień podpisanych przez nas kontraktów" - przypomniał Rosjanin.

Nowoczesny system rakietowej obrony przeciwlotniczej "S-300", znany na Zachodzie pod nazwą "SA-20" jest w stanie niszczyć samoloty znajdujące się w odległości 120 km od planowanego celu ich ataku. Eksperci irańscy i rosyjscy podkreślają, iż system cechuje się bardzo dużą dokładnością i potrafi jednocześnie uderzyć w 100 samolotów. Teheran zapowiada, iż "S-300" mógłby zostać wykorzystany do obrony irańskich instalacji nuklearnych w wypadku potencjalnego ataku lotniczego z terytorium Izraela lub Zatoki Perskiej.

Kontrakt, podpisany przez Moskwę i Teheran przed dwoma laty był zdecydowanie krytykowany przez USA i Izrael. Izraelski premier Benjamin Netanjahu powtórzył swoje zastrzeżenia wobec rosyjsko-irańskiej współpracy wojskowej również podczas nieoficjalnego spotkania z premierem Władymirem Putinem we wrześniu ub. r.

Prawdopodobne jest, że zapowiedzi irańskiego ambasadora w Moskwie stanowią odpowiedź Teheranu na nasilające się dążenie Zachodu do nałożenia czwartego już pakietu międzynarodowych sankcji wobec tego kraju za rozwijanie własnego programu nuklearnego oraz planów USA w sprawie rozmieszczenia rakiet "Patriot" w regionie Zatoki Perskiej: Bahrajnie, Katarze, Kuwejcie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rosja i Chiny sprzeciwiają się planom kolejnych sankcji. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow w środę (3.2) z zadowoleniem powitał gotowość prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada do dialogu z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (IAEA) w sprawie wymiany z zagranicą nisko wzbogaconego uranu na paliwo jądrowe. O otwartości na dalsze negocjacje w tej sprawie, irański lider poinformował na poczatku tego tygodnia podczas wywiadu telewizyjnego z okazji 31 rocznicy zwycięstwa rewolucji islamskiej.

Na podstawie: farsnews.ir, irinn.ir

Na zdjęciu: rosyjski system rakietowej obrony przeciwlotniczej "S-300", za: visulrian.com