Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Gruzja/ Okruaszwili ponawia oskarżenia wobec prezydenta

Gruzja/ Okruaszwili ponawia oskarżenia wobec prezydenta


06 listopad 2007
A A A
Przebywający w Monachium Iraklij Okruaszwili w wystąpieniu dla telewizji "Imedi" wskazał, iż wszystkie wcześniejsze oskarżenia wobec prezydenta były podstawne, jednak nie do udowodnienia przed gruzińskim sądem. Jednocześnie poinformował o przymusowym wyjeździe z kraju i zapowiedział swój powrót.

"Zostałem przymusowym uchodźcą, ale mam nadzieję, że niedługo wrócę do Gruzji" powiedział w swoim wystąpieniu Okruaszwili. Były minister obrony i obecnie, główny przeciwnik polityczny Michaiła Saakaszwilego, od czwartku przebywa w Niemczech. W oświadczeniu wskazał, iż w środku nocy, pod eskortą, został zawieziony na lotnisko. Miano mu zabronić powrotu do kraju oraz, oferując w zamian dość wygodne warunki, zażądać wycofania się z polityki.

ImageOkruaszwili wskazał trzy podstawowe błędy obecnego prezydenta: "Pierwszy - to taki, że pozwolono mi na publiczną prezentację oskarżeń. Drugi - że mnie uwolniono. I trzeci - że uwierzono, iż nie będę się więcej zajmować działalnością publiczną".
 
"Przepraszam za zeznania, do złożenia których zostałem zmuszony w areszcie, za to, że przyszło mi zaprzeczyć swoim słowom, przez co nie spełniłem pokładanych we mnie nadziei" oświadczył, dodając, iż wszystkie wcześniejsze zarzuty są prawdziwe. Wskazał, iż nie będzie mógł swoich dowodów przedstawić w sądzie gruzińskim, ale może to uczynić przed jakimkolwiek innym, który zdecyduje się na rozpatrzenie tej sprawy. "Dzisiaj Gruzją rządzi współczesny Adolf Hitler, którego interesuje jedynie własna osoba i własna kariera" wysuwał oskarżenie wobec Saakaszwilego.

Odnosząc się do protestów opozycji Okruaszwili podkreślił wagę dialogu i niedopuszczenia do rozłamu w opozycji. Zapowiedział powrót do Gruzji jak tylko będzie mieć "możliwość prowadzenia dalszej działalności politycznej".

Iraklij Okruaszwili w końcu września oskarżył prezydenta o korupcję i planowanie zabójstwa. Po aresztowaniu wycofał wszelkie zarzuty i został zwolniony za kaucją. Okruaszwili opuścił Gruzję w nocy z czwartku na piątek (01/02.11) na kilka godzin przed rozpoczęciem mityngu na Alei Rustawelego. Jak wcześniej podawano, oficjalnie wyjechał ze względów zdrowotnych.

Na podstawie: lenta.ru, newsgeorgia.ru, newsru.com