Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Łukaszenko o relacjach ze Wschodem i Zachodem

Łukaszenko o relacjach ze Wschodem i Zachodem


09 wrzesień 2008
A A A
Na wczorajszej (8.9) konferencji prasowej prezydenta Aleksandra Łukaszenki zorganizowanej dla rosyjskich dziennikarzy mediów regionalnych, białoruski lider zapowiedział, że Mińsk musi zachować dobre stosunki zarówno z Zachodem, jak i Rosją.

"Będziemy zacieśniać stosunki z Zachodem, nie mamy innego wyjścia, mamy przecież wspólną granicę, ale w naszym interesie leżą też stosunki z Rosją, gdyż jesteśmy z nią w ścisłym związku ekonomicznym i politycznym. Dlatego będziemy święcie przestrzegac naszych zobowiązań" - mówił Łukaszenko na spotkaniu z dziennikarzami w Mińsku.

ImagePrezydent naszych wschodnich sąsiadów jest zdania, że Białoruś będzie nadal "chronić interesy Rosji na swoim terytorium". "Jeżeli wybuchnie konflikt i będzie on skierowany przeciwko Rosji, to oczywiście nie puścimy przez Białoruś czołgów jadących w stronę Moskwy" - zapewniał Aleksandr Łukaszenko.

Według białoruskiego lidera, ostatnie wydarzenia na Kaukazie pokazały, jak dalekowzroczna była prowadzona przez władze w Mińsku polityka ochrony suwerenności Białorusi i zachowania jej strategicznego partnerstwa z Rosją.

"W kontekście wydarzeń na Kaukazie widzimy, dlaczego nie należało włączać Białorusi w skład Rosji. W przeciwnym bowiem razie, gdybyśmy zostali przyłączeni do Rosji, Moskwa straciłaby sojusznika, który jest podmiotem prawa międzynarodowego. (...) Patrząc na Kaukaz wielu polityków po cichu mówi, że miałem rację" - tłumaczył białoruski prezydent.

Łukaszenko ocenił równiez obecny stan stosunków jego kraju z Rosją i proces budowy wspólnego państwa związkowego. Jego zdaniem, znajduje się ono obecnie na "zamrożonym etapie".

"Zrobilismy bardzo dużo w stosunkach Białorusi i rosji, podpisaliśmy umowę o budowie państwa związkowego i uważamy, że porozumienie trzeba wypełniać. Jestem przeciwnikiem tego, aby dokonać korekty porozumienia w stronę jego osłabienia" - uważa białoruski przywódca.

Prezydent dodał, iż jest przekonany, że większość obywateli Rosji i Białorusi opowiada się za utworzeniem państwa związkowego, lecz politycy z obydwu krajów nie wykorzystali wszystkich szans porozumienia.

"Sądzę, że w bliskim czasie świat skłoni nas do powrotu do tego problemu, pryncypialnie go ocenić i szczerze powiedzieć ludziom, co będziemy dalej robić w sprawie Związku Białorusi i Rosji" - wyjaśnił Łukaszenko.

Białoruski lider zapowiedział także, że do końca bieżącego roku może dwukrotnie spotkać się z prezydentem Rosji, choć miejscem rozmów nie będzie Białoruś, lecz odbędą się one w ramach Wyższej Rady Związku Białorusi i Rosji - najwyższego organu państw związkowego, tworzonego przez prezydentów, premierów i szefów parlamentów obydwu krajów.

Aleksandr Łukaszenko sądzi również, iż Bialoruś zapewne uzna niepodległość Osetii Południowej i Abchazji. Może to uczynic już nowy skład niższej izby parlamentu - Izby Przedstawicieli, który Białorusini wybiorą 28 września.

"Daj Boże, aby nasze wzajemne relacje rozwijały się tak, jak do tej pory" - podsumował stan stostunków z Rosją Aleksandr Łukaszenko.

Na podstawie: belta.by, tut.by, soyuz.by, president.gov.by