Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Macedonia/ Centroprawica zwyciężyła w przedterminowych wyborach

Macedonia/ Centroprawica zwyciężyła w przedterminowych wyborach


02 czerwiec 2008
A A A
Centroprawicowy blok "O Lepszą Macedonię" (ZPM), skupiony wokół dotychczasowego premiera Nikoli Gruevskiego, został zwycięzcą niedzielnych (1.06) przedterminowych wyborów parlamentarnych w Macedonii, które przebiegły w cieniu incydentów zbrojnych.

Główną siłą zwycięskiej koalicji jest jest Węwnętrzna Macedońska Organizacja Rewolucyjna-Demokratyczna Partia Macedońskiej Jedności Narodowej (VMRO-DPMNE), nastarsze ugrupowanie na macedońskiej scenie politycznej. Jego początki sięgają jeszcze końca XIX wieku i działalności macedońskiego ruchu narodowowyzwoleńczego przeciwko panowaniu Imperium Otomańskiego. Dzisiaj, na czele ugrupowania stoi szef rządu, 37-letni Nikola Gruevski.

ImageWedług danych z 98 proc. komisji wyborczych, przekazanych przez Państwową Komisję Wyborczą (DIK) wynika, że centroprawicowa koalicja "O Lepszą Macedonię" (ZPM) uzyskała 46, 89 proc. głosów, a jej główny rywal, lewicowy blok "Słońce-Koalicja Za Europą" (Sonce - KZA) 22, 7 proc. poparcia. Główną siłą koalicji lewicowej jest Socjaldemokratyczny Sojusz Macedonii (SSM). Na trzecim i czwartym miejscu uplasowały się partie mniejszości albańskiej - Demokratyczna Unia Integracji (DUI) - 10,76 proc. oddanych głosów oraz Demokratyczna Partia Albańczyków (DPA) z 9,89 proc. poparcia.

Lewicowa koalicja tuż po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów przyznała swoją porażkę i pogratulowała zwycięzcom. Radość z powodu wejścia do parlamentu okazywali również przedstawiciele obydwu stronnictw albańskich.

Frekwencja wyborcza wyniosła ponad 58 proc.

Macedoński parlament (Sobranie) liczy 120 posłów. W tej chwili nie jest jeszcze wiadomo, czy zwycięska koalicja centroprawicowa zdobyła bezwględną większość, która umożliwi jej samodzielne sprawowanie rządów.

Wcześniejsze wybory zostały rozpisane w kwietniu br., gdy po dwudniowej debacie parlament w Skopje poparł wniosek albańskiego stronnictwa Demokratyczna Unia Integracji (DUI) o skrócenie kadencji, trwającej od 2006 roku. W marcu br. koalicję rządową z Wewnętrzną Macedońską Organizacją Rewolucyjną-Demokratyczną Partią Macedońskiej Jedności Narodowej (VMRO-DPMNE) opuściła inne albańskie ugrupowanie - Demokratyczna Partia Albańczyków (DPA), przez co centroprawica straciła większość parlamentarną.  Powodem opuszczenia rządowego bloku przez albańskiego koalicjanta była odmowa premiera Nikoli Gruevskiego dotycząca spełnienia kilku postulatów: uchwalenia prawa o równorzędności języka albańskiego w całej Macedonii, nadanie statusu kombatanckiego albańskim bojownikom biorącym udział w konflikcie zbrojnym z siłami macedońskimi w 2001 roku w okolicach miasta Tetovo, zatrudnienie większej ilości urzędników narodowości albańskiej w urzędach państwowych i administracji oraz uznanie przez macedoński rząd niepodległości Kosowa.

Obserwatorzy bałkańskiej sceny politycznej zwracali wówczas uwagę, że zwiększone roszczenia mniejszości albańskiej w Macedonii są echem jednostronnego proklamowania niepodległości Kosowa 17 lutego br.

Cieniem, który położył się na niedzielnych (1.06) wyborach w Macedonii były akty przemocy, do których doszło w wielu rejonach kraju podczas głosowania. 10 km od stolicy kraju, uzbrojeni ektremiści zaatakowali posterunek macedońskiej policji we wsi Aračinovo, zamieszkałej w większości przez ludność albańską. W wyniku strzelaniny, śmierć poniosła jedna osoba, a dwie dalsze odniosły rany. W dzielnicy Skopje zamieszkanej przez duży odsetek Albańczyków doszło do kolejnej wymiany ognia. Rannych zostało 5 osób. Kolejne 2 osoby zranione zostały w wyniku incydentów w innych częściach kraju.

W zamieszkałym przez największe skupisko ludności albańskiej mieście Tetovo podczas powyborczej nocy dochodziło do niekontrolowanego używania broni palnej. Część spośród świętujących na uliacach miasta wejście do parlamentu stronnictw albańskich, oddawała strzały z karabinów maszynowych i innych rodzajów broni palnej.

Macedońska policja aresztowała w poniedziałek rano (2.06) byłego wodza Albańskiej Armii Narodowej (AKSH) Agima Krasniqi. Podejrzewa się, że Krasniqi mógł mieć związek z eskalacją przemocy podczas wyborów. Organizacja powstała w 2001 roku na pograniczu kosowsko-macedońskim, a dwa lata później międzynarodowa administracja UNMIK w Kosowie uznała ją za grupę ekstremistyczną i terrorystyczną. Zbrojne oddziały AKSH, operujące w Kosowie i Macedonii nie uznawały zasad porozumienia pokojowego, które rząd Macedonii zawarł z przedstawicielami mniejszości albańskiej w Ochrydzie 2001 roku, na mocy którego wstrzymano walki albańsko-macedońskie w rejonie Tetova, a Albańczycy uzyskali status "drugiego konstytucyjnego narodu Macedonii". Członkowie AKSH wysuwali również groźby pod adresem  Serbów, zamieszkujących północne części Kosowa.

Przemoc podczas macedońskich wyborów potępili politycy z całego regionu, a także UE i USA. Prezydent Macedonii Branko Crvenkovski wyraził zaniepokojenie z powodu prób naruszeń demokratycznych i europejskich standardów wyborczych. Do jego opinii dołączył się prezydent Albanii, Sali Berisha, który zwrócił uwagę, że tego typu wydarzenia nie prowadzą do upragnionej przez Europę stabilizacji na Bałkanach. Obawy co do stabilnego przebiegu macedońskich wyborów wyraziły także Ateny.

Z kolei Cristina Gallach, rzeczniczka prasowa Wysokiego Przedstawiciela UE ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Javiera Solany oświadczyła w poniedziałek (2.6), iż Bruksela domagać się będzie powtórzenie głosowania w tych obwodach wyborczych, w których doszło do aktów przemocy. Wyrazy poważnego zaniepokojenia z powodu "krwawych wyborów" nadeszły również Komisji Europejskiej. Przekazała je rzeczniczka prasowa komisarza ds. poszerzenia UE Olli Rehna, Krisztina Nagy.

Ambasador USA w Macedonii Gillian Milovanović wyraziła z kolei "wielkie rozczarowanie" przebiegiem macedońskich wyborów.

Obserwujący elekcję przedstawiciele OBWE oraz innych organizacji międzynarodowych także stwierdzili, iż przy organizacji wyborów zbyt mało uwagi poświęcono zabiezpieczeniu ich spokojnego przebiegu.

Incydenty wokół wyborów przesłoniły niemal całkowicie kwestie wyborczych programów poszczególnych stronnictw biorących udział w głosowaniu. Zwraca się jednak uwagę, że wyborcy pozytwynie ocenili proeuropejską i nastawioną na reformy gospodarcze politykę partii premiera Nikoli Gruevskiego, która podczas dwóch lat sprawowania rządów obniżyła podatki i wprowadziła wiele ułatwień dla zagranicznych inwestorów. Z drugiej strony, od rządu oczekuje się również, iż wkrótce do nadejdzie formalne zaproszenie do członkowstwa w NATO (którego nie udało się uzyskać na niedawnym szczycie Paktu w Bukareszcie), rozwiąże spory z Grecją o używanie nazwy "Macedonia", a także tego, że kraj otrzyma od Komisji Europejskiej konkretną mapę drogową integracji z UE.

Na podstawie: rts.co.yu, mia.com.mk, sec.mk, b92.net, dnevnik.co.yu, tanjug.co.yu, vjesnik.hr