Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Normalizacja stosunków turecko - ormiańskich

Normalizacja stosunków turecko - ormiańskich


10 październik 2009
A A A
Ministrowie spraw zagranicznych Turcji Ahmet Davutoglu oraz Armenii Edward Nalbandian podpisali w sobotę (10.10) w Zurychu porozumienie normalizujące stosunki między oboma krajami. Uroczystość odbyła się z blisko trzy godzinnym opóźnieniem.

Protokoły, z których pierwszy reguluje kwestie stosunków dyplomatycznych, a drugi odnosi się do rozwijania wzajemnych relacji, miały być podpisane pierwotnie o godzinie 18- tej. Pojawiła się jednakże przeszkoda w postaci oświadczeń, które strony miały wygłosić po podpisaniu protokołu. Ormianie chcieli wspomnieć o ludobójstwie tureckim w roku 1915 tym, którego ofiarą mieli być Ormianie, zaś Turcy chcieli odnieść się do sytuacji w Górnym Karabachu, mówiąc o ormiańskiej okupacji.  Żadna ze stron nie zamierzała zaakceptować stanowiska drugiej, w skutek czego doszło do opóźnienia ceremonii. Do pogodzenia obu delegacji obu państw doprowadziła głównie amerykańska sekretarz stanu Hilary Clinton. Za jej sprawą ministrowie Armenii i Turcji zrezygnowali z wygłoszenia oświadczeń po podpisaniu dokumentu.

Do wejścia w życie protokołów niezbędne jest jeszcze ratyfikowanie go przez krajowe parlamenty.

W obu państwach można usłyszeć głosy sceptyczne wobec porozumienia. W stolicy Armenii, Erewaniu, odbyły się protesty,  których uczestnicy domagali się, by warunkiem podpisania traktatu było uznanie przez Turcję śmierci setek tysięcy tureckich Ormian  w okresie pierwszej wojny światowej za ludobójstwo. Protokół nie rozstrzyga tej kwestii, pozostawiając ją do wyjaśnienia specjalnej niezależnej komisji. Zdaniem nacjonalistycznego polityka ormiańskiego Vahana Hovanissyana takie rozwiązanie pozwala Turcji odwlekać w nieskończoność przyznanie, że wydarzenia okresu pierwszej wojny były ludobójstwem. W Turcji rwetes podnieśli politycy wywodzący się z Partii Ruchu Narodowego (MHP). Mehmet Şandır, lider tego ugrupowania, domagał się, by przed podpisaniem dokumentu Armenia uznała granice, o których mowa w porozumieniu zawartym w mieście Kars w 1921 roku, zakończyła okupację Górnego Karabachu oraz zaprzestała domagania się uznania śmierci Ormian w okresie pierwszej wojny światowej za ludobójstwo

Stosunki pomiędzy Armenią a Turcją są napięte z powodu wydarzeń z 1915 roku, kiedy to życie straciło około 1,5 miliona Ormian. Według strony ormiańskiej było to przeprowadzone z pełnym rozmysłem ludobójstwo. Turcja stoi na stanowisku, iż tak liczne ofiary są rezultatem działań wojennych lub związanych z prowadzeniem wojny. Krokiem milowym w zbliżeniu między oboma krajami był przyjazd szefa tureckiego państwa do Armenii we wrześniu 2008 roku, gdzie uczestniczył m.in.  w meczu reprezentacji obu państw. Wydarzenie ochrzczono wkrótce mianem „dyplomacji futbolowej”. Dalsza poprawa stosunków między tymi krajami jest efektem podjęcia się przez Szwajcarię roli mediatora oraz wysiłków amerykańskiej administracji.

Na podstawie: hurriyetdailynews.com, todayszaman.com, bbc.co.uk, nytimes.com