Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Holenderska choroba

Holenderska choroba


24 wrzesień 2010
A A A

Czy zmiany polityczne wdrażane przez Medwiediewa są pokłosiem światowego kryzysu i „holenderskiej choroby” jaka dotknęła rosyjską gospodarkę?

Pojęcie holenderskiej choroby wprowadził w 1977 roku znany tygodnik The Economist opisując odkrycie olbrzymich złóż gazu ziemnego w Holandii w latach sześćdziesiątych. Konsekwencją tych wydarzeń stała się recesja całej gospodarki Niderlandów. Sam mechanizm tego zjawiska można dość łatwo wytłumaczyć. Duży wzrost potencjału jednej z gałęzi przemysłu przy niezmienionym tempie wzrostu kapitału i pracy sprawia, że rosnące w siłę górnictwo wysysa je z innych segmentów przemysłu krajowego. Analogiczne zjawisko wystąpiło w Rosji w 2008 roku. Według danych OECD w latach 1998- 2005 rosyjski eksport bardzo szybko wzrastał, w 1998 wyniósł 72,3 mld $ a w 2005 już 241,5 mld $. Aż do wielkiego kryzysu finansowego przychody uzyskane przez Kreml z eksportu rosły a dynamika wzrostu, była bardzo duża (około 100mld $ w przeciągu dwóch kolejnych lat 2005-07). Pozwalało to Rosji finansować „mocarstwowe sny” a polityczna wierchuszka przymykała oko na to, że w 1998 roku aż 39,2% całego eksportu (w 2008 roku 49%) stanowił eksport gazu i ropy. Doliczając inne surowce naturalne ich udział w całokształcie federacyjnego eksportu sięgał według danych Banku Światowego 80%! Nie trudno zauważyć, że wzrost sprzedaży surowców w ogólnym udziale eksportu rosyjskiego wpłynął negatywnie na kwoty uzyskiwane ze sprzedaży produktów wytwarzanych przez inne gałęzie przemysłu. Moskwa zapadła na holenderską chorobę.

Wielki kryzys finansowy wpłynął na spadek cen surowców światowych a dochody uzyskiwane z eksportu rosyjskiego zaczęły się kurczyć w zastraszającym tempie. W konsekwencji PKB rosyjskie gwałtownie się skurczyło (w pierwszym półroczu 2009 o 10,4%). Tym należy tłumaczyć wyczerpanie dużych rezerw finansowych nagromadzonych w czasach hossy przez Putina. Środki funduszu rezerwowego spadły w latach 2008/09 o ponad 45% do 76 mld $, rezerwy rosyjskiego banku centralnego zmniejszyły się zaś o prawie 200 mld $ do poziomu 409 mld $. Topnienie rezerw było oczywiście konieczne dla zachowania stabilności politycznej autorytarnego systemu rządów sprawowanych z Kremla. Wedle specjalistów zasoby zgromadzone przez bank centralny mają, być wykorzystywane przez Moskwę aż do 2012 roku, kiedy to rosyjska gospodarka ma osiągnąć swój stan z przed kryzysu.

Chorobę holenderską elity rządzące postanowiły „uśpić” wyczekując wzrostu cen surowców energetycznych. W międzyczasie łatano dziurę budżetową sprzedażą wytworów rosyjskiej zbrojeniówki. Jej stopień zaawansowania pozostawiał jednak wiele do życzenia, bowiem zbyt Moskwa znajdowała głównie w państwach objętych embargiem krajów Zachodu (Chiny, Iran etc.). Problem narastał, czy postanowiono go więc odgórnie rozwiązać? Zmiana personalna na stanowisku prezydenta FR sprzyjała takiemu obrotowi sprawy a sam Miedwiediew zdawał się przygotowywać fundamenty nowej polityki rosyjskiej w artykule „Rosjo, naprzód” z września 2009 roku i orędziu przed Zgromadzeniem Federalnym z listopada 2009 roku. Oficjalną zmianę polityki Kremla odtrąbiono przy pomocy „kontrolowanego” przecieku prasowego w maju bieżącego roku. Postawmy zatem pytanie, od którego rozpocząłem wywód jeszcze raz… Czy zmiany polityczne wdrażane przez Medwiediewa są pokłosiem światowego kryzysu i „holenderskiej choroby” jaka dotknęła rosyjską gospodarkę? Odpowiedź wydaje się twierdząca.

Piotr A. Maciążek