Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Rewolucja twitterowa- rozmowa z Natalią Morari

Rewolucja twitterowa- rozmowa z Natalią Morari


02 grudzień 2010
A A A

Poniżej przedstawiam najważniejsze wątki poruszone w wywiadzie Nowej Europy Wschodniej z Natalią Morari. Dobór cytatów i towarzyszące im komentarze są subiektywne i odzwierciedlają moje przemyślenia.

Morari została przez komunistyczne media okrzyknięta przywódczynią rewolucji, która dała w zeszłym roku władzę prodemokratycznym siłom w Mołdawii. „Zamach stanu” do jakiego doszło według prorosyjskich sił Voronina zasługuje na naszą uwagę jeszcze z jednego powodu. Był koordynowany przez Facebooka i Twittera. Warto zwrócić też uwagę na mołdawskie problemy polityczne, które zdumiewająco przypominają „polskie piekiełko”. Czy to cecha wspólna postkomunistycznego świata?

  • Opinia Morari dotycząca Sojuszu Na Rzecz Integracji Europejskiej jest wyważona. Wymieniając sukcesy obecnych władz nie zapomina o wielkiej korupcji, z którą nie rozprawiono się w żaden sposób. Postępów nie odnotowała także komisja badająca wydarzenia kwietniowe (tzw. Zamach stanu). Do dziś nie odnaleziono „prowokatorów”, którzy w czasie prozachodnich demonstracji podpalili budynek parlamentu i siedzibę prezydenta. Tymczasem „ci ludzie są widoczni na zdjęciach” a ich związki z komunistami są powszechnie znane.
  • Morari zwraca uwagę na charakterystyczne dla poradzieckiego świata zjawisko polityczne. Dużym sukcesom na arenie międzynarodowej (m.in. zaawansowaniu projektów Partnerstwa Wschodniego) towarzyszy stagnacja wewnętrzna, brak reform etc.
  • Bardzo ciekawie brzmi wizja przyszłości mołdawskich elit politycznych lansowana przez Morari. Czy paralela jaką dostrzegam pomiędzy jej słowami a zdaniem wielu Polaków jest uzasadniona? „ Głupotą byłoby oczekiwanie, że po komunistach przyjdą zupełnie nowi ludzie, którzy wszystko zmienią. Ci ludzie mają starą mentalność, ukształtowaną przez poprzedni system. U nas może się coś zmienić dopiero, gdy do władzy dojdzie klasa polityczna niezwiązana z komunistyczną przeszłością”.
  • Znana dziennikarka twierdzi, że proeuropejski kurs Mołdawii to przełożenie tego, co myślą jej obywatele. „Według badań socjologicznych aż 70% obywateli Mołdawii popiera integrację.” Zdaniem Morari antyeuropejskie nastawienie baszkana Gagauzji (republika autonomiczna w Mołdawii przejawiająca dążenia separatystyczne) to wyjątek od ogólnonarodowej reguły. Komuniści pokroju Voronina straszą, że integracja doprowadzi do inkorporacji Mołdawii przez Rumunię, ale – jak zaznacza dziennikarka- „Rumunia ma swoje problemy z Transylwanią, po co im jeszcze Mołdawia z rosyjskojęzycznymi obywatelami”? Ciekawe, co Morari sądziłaby o niedawnych słowach prezydenta Rumunii?
  • Bardzo ciekawie mołdawska publicystka kreśli przemiany społeczne w państwach poradzieckich. „W Mołdawii również zachodzi taki proces jak w Gruzji, na Ukrainie i w innych krajach Europy Wschodniej, polegający na tym, że na początku lat 90 tych XX wieku większość ludzi mówiła po rosyjsku, a teraz są oni w mniejszości”.
  • Morari odnosi się w wywiadzie także do kwestii rosyjskich. Współpracę na linii Putina- Miedwiediewa określa tak: „ rosyjski orzeł ma dwie głowy, z tym że jedna jest duża, a druga maleńka, ot pisklak, który dopiero się wykluł”. Dziennikarka twierdzi też, że bardzo pragnie zmian jakie zapowiedział Miedwiediew. Przyczyna jest prosta. Może wtedy jedna wypowiedź polityka w Kiszyniowie nie sprowadzałaby embarga na całe państwo?

Piotr A. Maciążek

 

Wywiad ukazał się w listopadowym numerze NEW. Wszelkie cytaty za NEW.

 

Grafika: moldovatwitter.blogspot.com