Ukraiński Ronin
Ronin światowych stosunków międzynarodowych
Może wasalizacja Ukrainy nie następuje tak szybko jak chcieliby tego niektórzy polscy publicyści, ale jednak zaryzykowałbym twierdzenie, że wszystko zmierza w jej kierunku. Nie należy jednak ograniczać tego stwierdzenia do Rosji, próbę przejęcia kontroli nad Ukrainą podejmują również Chiny (pisałem o tym tutaj). Ukraina nie potrafi prowadzić niezależnej polityki zagranicznej, jest roninem światowych stosunków międzynarodowych, krajem który nie może funkcjonować bez Pana i protektora. Muszę zatem polemizować z tezą Piotra Wołejki, który stwierdził że obwieszczenia o „utracie Ukrainy okazały się przedwczesne [ i były jedynie] daleko idącymi uproszczeniami.”Rosja ma bowiem realną szansę na rozciągnięcie swojego protektoratu na ten kraj. Paradoksalnie przeszkodą w tych dążeniach nie jest Zachód lecz Chiny…
„Gdy pewna osoba powiedziała, że obecne sprawy ekonomiczne powinny być wnikliwiej analizowane, ktoś odpowiedział, że wcale nie będzie to takie dobre. Faktem jest, że ryba nie pożyje, gdy woda jest zbyt czysta. Jeżeli na powierzchni wody pływa rzęsa lub coś innego, ryba może schować się w jej cieniu i rozwijać się. Dlatego niższe klasy będą żyły w ciszy i spokoju, jeżeli pewne sprawy będą pominięte lub "nie usłyszane". Fakt ten powinien być rozumiany i wykorzystany, jako sposób kierowania ludźmi.” Hagakure- zapiski Samuraja
Rosjanie przejmują właśnie aktywa metalurgicznych gigantów na Ukrainie- Zaporiżstali i Mariupolskiego Kombinatu Metalurgicznego. Nie trzeba chyba dodawać, że to podstawa ukraińskiej gospodarki- dająca 40% jej narodowego PKB. W grudniu 2009 Rosjanie kupili też grupę metalurgiczną ISD, widać tu wyraźną ciągłość inwestycyjną rosyjskiego kapitału. Państwowy Komitet Statystyczny podając 5% wzrost ukraińskiego PKB w I kwartale 2010 roku wskazał, że jego fundamentem jest przemysł metalurgiczny oraz eksport jego produktów.Właśnie w tym sektorze można zaobserwować zaostrzającą się rywalizację rosyjsko-chińską. Rosja stara się wykupić większość ukraińskich przedsiębiorstw metalurgicznych, Chiny są głównym odbiorcą produktów tego przemysłu (co jakiś czas straszą Kijów budową własnego kombinatu i zmniejszeniem importu). Bez względu na to, która z rywalizujących stron wygra- Ukraina oddali się od Zachodu. W niedalekiej przyszłości możemy spodziewać się wzrostu obecności rosyjskiego kapitału w wielu strategicznych miejscach ukraińskiej gospodarki. Dostawy rosyjskiego paliwa do ukraińskich elektrowni atomowych oraz budowa przez Rosję dwóch bloków Chmielnickiej Elektrowni Atomowej zwiększą zależność kijowskiej gospodarki już opartej w wielkiej mierze na moskiewskim gazie i ropie naftowej.
Droga ronina musi stać się drogą jego nowego pana
Model polityczny wdrażany przez Janukowicza przeczy dotychczasowej praktyce sprawowania rządów na Ukrainie, które opierały się na balansowaniu poszczególnych oligarchicznych grup wpływających na władzę. Janukowicz dąży wyraźnie w stronę autokracji, którą na arenie międzynarodowej będzie mogła zaakceptować tylko Rosja lub Chiny. Zachód prawdopodobnie potępi działania Janukowicza, ale dla świętego spokoju przymknie oko na jego wybryki w myśl Kissingerowskiej zasady „porządek jest lepszy od sprawiedliwości”. Partia Regionów obsadziła już prawie wszystkie stanowiska administracji lokalnej- szefów obwodowych i rejonowych, którzy są odpowiednikami polskich Starostów i Wojewodów. Planowana przez Irynę Akimową reforma administracyjna jeszcze bardziej zwiększy uzależnienie samorządu od władz centralnych. Partia Janukowicza zajęła też silne pozycje w sądownictwie, niesprywatyzowanych państwowych spółkach i wojsku. Na Ukrainę powróciła cenzura, rząd chce ograniczyć prawo do zrzeszania się, opozycja jest rozbita a charyzmatycznej Julii Tymoszenko zagrożono procesem karnym. Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie to Ukraina w „nowej formie” znajdzie polityczne wsparcie tylko w Moskwie lub Pekinie. Nad Kijowem ciąży też trauma polityki historycznej, która pomimo swojej destruktywności odbija piętno na jej kolejnych rządach. Zawiera się ona w słowach „od przeszło 350 lat w ukraińskiej myśli politycznej dominuje przekonanie, że wybór gwarantujący własnego hetmana (prezydenta) i zachowanie majątków ziemskich przez starszyznę kozacką (interesy oligarchów) to właściwa droga dla Ukrainy”.
Płacz nad utratą Ukrainy
Powszechnie znane decyzje Janukowicza takie jak umowa gazowa z Rosją, przedłużenie stacjonowania Floty Czarnomorskiej, pozornie neutralny stosunek do NATO są tylko preludium nadchodzących zmian. „Płacz nad „Utratą Ukrainy”, dość popularny w Polsce w ostatnich miesiącach” wbrew tezie Piotra Wołejki może okazać się proroczy. Wasalizacja Kijowa może stać się faktem, gdy nad zacofanym gospodarczo krajem rządzonym przez autokratycznego Janukowicza opiekę roztoczy zwycięzca rosyjsko-chińskiej potyczki. Utrata Ukrainy może okazać się wielką stratą dla Zachodu i Polski. Może nasi publicyści po prostu instynktownie to wyczuwają?


Wydarzenia na Ukrainie oczami naocznego świadka. O rewolucji na Majdanie i wojnie na wschodzie kraju opowiada Michał Kacewicz