Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Marta Buchowiec: Zarobić na Euro 2008


09 czerwiec 2008
A A A

Państwa walczą jak lwy o organizację wielkich imprez sportowych. Czy mogą jednak na nich cokolwiek zarobić?

Wydarzenia sportowe takie jak Mistrzostwa Europy czy Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej oraz Igrzyska Olimpijskie należą do imprez sportowych, które gromadzą miliony widzów zarówno na trybunach jak i przed telewizorami. Wyjątkowość tych zawodów polega przede wszystkim na tym, iż są to zawody, które nie odbywają się co roku lecz co kilka lat. Dlatego też związany jest z nimi olbrzymi prestiż, a wszyscy sportowcy szykują swoją formę, aby móc wystąpić na tej jednej imprezie sportowej i powalczyć o medal bądź puchar.

Organizacja tak wielkich imprez sportowych jest nie lada wyzwaniem. Dlatego też dobiera się starannie państwa, które są ich organizatorami. Niemniej jednak większość państw odnosi znaczące korzyści z organizacji takich imprez, które przewyższają niejednokrotnie poniesione koszty. Z tego względu warto się przyjrzeć korzyściom i kosztom organizacji rozpoczynających się właśnie Euro 2008

Korzyści płynących z organizacji Euro jest wiele. Należy do nich przede wszystkim rozwój infrastruktury związanej z zapewnieniem odpowiednich obiektów sportowych oraz odpowiedniego dojazdu do nich. Rozwój owej infrastruktury jest w dużym stopniu uzależniony od tego czy państwo-organizator musi wybudować od nowa obiekty sportowe czy też zmodernizować istniejące. Z sytuacją pierwszą mamy do czynienia w przypadku Polski i organizacji Euro 2012. Większość obiektów sportowych jak Stadion Narodowy w Warszawie czy Baltic Arena w Gdańsku są budowane od podstaw. W przypadku organizacji Euro 2008 można mówić raczej o modernizacji istniejących stadionów, niż budowaniu nowych. Wynika to przede wszystkim z tego, iż zarówno Szwajcaria jak i Austria już przed przyznaniem im organizacji Euro 2008 miały odpowiednie zaplecze sportowe. Wprowadzono do nich jedynie pewne rozwiązania techniczne, które miały je unowocześnić i w efekcie dać możliwość pomieszczenia większej ilości kibiców. Przykładem takiego działania są chociażby przykłady stadionów w Insbrucku (Tivoli Neu) oraz  Salzburgu (Wals-Siezenheim). Pierwszy z nich powstał w 2000 r. i na potrzeby Euro 2008 podwojono jego liczbę miejsc z 15 do 32 tys. W przypadku drugiego stadion, który początkowo był przewidziany na 20 tys. miejsc powiększono do 32 tys. miejsc i położono naturalną murawę zamiast sztucznej. Z kolei stadion w Klagenfurcie został oddany do użytku w poprzednim roku i liczy również 32 tys. miejsc, jednak po Euro 2008 ma zostać przebudowany i zmniejszony, i dopasowany do potrzeb lokalnej ludności. Wszelkie działania związane z modernizacją czy budową stadionów nakręcają koniunkturę wśród firm budowlanych i remontowych oraz produkujących materiały budowlane, co w efekcie przyczynia się do zwiększenia wpływów z podatków zarówno pośrednich jak i bezpośrednich oraz zwiększeniu konsumpcji poprzez wzrost dochodów pracowników i spadku bezrobocia. Podobnie warto zauważyć, iż większość rozwiązań wprowadzonych na Euro nie jest tymczasowa i zmodernizowane stadiony posłużą potem lokalnym społecznościom.

Podobny wpływ na gospodarkę jak w przypadku budowy stadionów ma również budowa odpowiedniej infrastruktury związanej z dojazdem do stadionów. Budowa sieci połączeń pomiędzy poszczególnymi miastami oraz w samych miastach na czas Euro 2008 w dużym stopniu przyczynia się do ogólnego ulepszenia sieci transportu w danym kraju. 

Euro 2008 to także duże zyski dla branży turystycznej, hotelarskiej i gastronomicznej. Tysiące kibiców muszą gdzieś spać, coś zjeść a i pobyt w czasie Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii jest związany z turystyką. Szacuje się, że w czasie Mistrzostw liczba noclegów zwiększy się o ponad 30 tys. Zyski odniosą też puby, kluby i bary szybkiej obsługi oraz szeroko pojmowany sektor usług. Państwo zanotuje w ten sposób zarówno zwiększone wpływy z podatków jak i akcyzy ze sprzedaży alkoholu w szczególności piwa. Mimo tego, organizatorzy Euro 2008 zapowiedzieli, że cena piwa nie przekroczy 5 euro, a władze Salzburg zapowiedziały nawet, iż w ich mieście cena piwa nie przekroczy 4 euro za półlitrowy kufel.

Euro 2008 to również wielkie wpływy z biletów, reklam i praw do transmisji dla państw organizatorów. Ponadto warto zwrócić, iż organizacja euro ogólnie pobudza gospodarkę. Szacuje się gospodarka Austrii na organizacji Euro 2008  zyska ok. 321 mln euro czyli prawie 0,15% austriackiego PKB. Euro 2008 da również ok. 6-10 tys. nowych miejsc pracy na czas mistrzostw. W efekcie spada bezrobocie, rosną dochody, rośnie popyt i konsumpcja, a tym samym i wpływy do budżetu. Szacuje się, iż Mistrzostwa dadzą ogólnie europejskiej gospodarce ok. 1,4 biliona euro. 

Korzyści z organizacji Euro jest bardzo dużo nie mniej jednak warto zwrócić uwagę i na koszty jakie muszą ponieść organizatorzy Mistrzostw Europy. Przede wszystkim są to olbrzymie koszty związane z inwestycjami na infrastrukturę. Wiążę się to z pozyskaniem odpowiednich środków finansowych na ich realizację. Ponadto warto zauważyć, iż dodatkowe koszty związane z infrastrukturą pojawiają się także po zakończeniu samej imprezy. Wynika to przede wszystkim z konieczności naprawienia szkód wyrządzonych przez kibiców na stadionach oraz ich późniejszym przekształceniem, tak aby ich utrzymywanie było opłacalne i spełniało potrzeby mieszkańców. Przykładowo przebudowa stadionu w Klagenfurcie po Euro 2008 ma kosztować ponad 7 mln euro, aby dopasować go do potrzeb lokalnej społeczności.

Poza tym warto zwrócić uwagę, iż z organizacją imprez masowych takich jak Euro 2008 są związane olbrzymie koszty związane z zapewnieniem bezpieczeństwa a w szczególności przeciwdziałaniu zagrożeniom terrorystycznym. O tym, że jest to poważny problem świadczy np. fakt, iż w maju tego roku na jednej z islamskich stron pojawił się komunikat, iż Al-Kaida planuje zamach terrorystyczny podczas jednego z meczy podczas tegorocznych Mistrzostw Europy. Informacja ta została poważnie potraktowana przez państwa-organizatorów i zwiększono wszelkie środki bezpieczeństwa na okres Euro 2008

Oprócz tego warto podkreślić, iż nie zawsze jest pewność, iż organizacja tak dużej imprezy jak Euro 2008 da pozytywny impuls do rozwoju gospodarki. Tak było w przypadku Niemiec i organizacji przez nich Mistrzostw Świata w 2006 r. Według DIW (Deutsches Institut fur Wirschaftsforschung) Mistrzostwa nie dały krótkokresowego impulsu do rozwoju niemieckiej gospodarki, ponieważ kibice wydawali przeciętnie o 50 % mniej niż sami kibice z  Niemiec.

Podsumowując, organizacja takich imprez sportowych jak Euro 2008 daje zarówno korzyści jak koszty dla państw, które je organizują. Zdecydowanie jednak należy przyznać, iż korzyści jest zdecydowanie więcej niż kosztów. Poza tym organizacja Euro 2008 ma nie tylko wymiar finansowy i gospodarczy, ale również wymiar niematerialny. Organizacja bowiem 3 pod względem wielkości imprezy sportowej na świecie daje olbrzymi prestiż dla państw, które je organizują. Powierzenie organizacji tak dużego i ważnego przedsięwzięcia jak Euro 2008 jest swoistym dostrzeżeniem i docenieniem danego państwa na arenie międzynarodowej. Ponadto organizacja dużych imprez masowych przez 2 lub więcej państw (Euro 2008-Austria, Szwajcaria; Euro 2012-Polska, Ukraina) sprzyja rozwojowi współpracy pomiędzy tymi państwami i zacieśnianiu więzi politycznych i gospodarczych. Jednocześnie warto podkreślić, iż organizacja Euro jest też swoistym sprawdzianem dla poszczególnych państw organizujących tą imprezę. Zarówno kibice, media jak inne państwa po zakończeniu Mistrzostw Europy wystawią zapewne taką cenzurkę i organizatorom Euro 2008. Jaka będzie na niej ocena to tego nie wiemy, bo jak powiedział kiedyś trener naszej historycznej reprezentacji  Ś.P. Kazimierz Górski „Póki piłka jest w grze, wszystko się może zdarzyć”.