Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Irak: Centralna komisja wyborcza ogłosiła dane dotyczące frekwencji


09 marzec 2010
A A A

62 procent Irakijczyków poszło do urn w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Takie dane ogłosiła centralna komisja wyborcza w Bagdadzie. To mniej niż podczas ostatnich wyborów do parlamentu sprzed pięciu lat.


ImageMimo to głosowanie określono jako sukces, bo do urn poszła mniejszość sunnicka, która zbojkotowała poprzednie wybory. Specjalny wysłannik ONZ do Iraku Ad Melkert podkreśla też, że mieszkańców nie odstraszyły poranne zamachy. Zginęło w nich co najmniej 38 osób, a w całym kraju doliczono się w sumie ponad stu incydentów.


"Ciągle nie wiemy, jaki tak naprawdę wpływ na frekwencję miały te incydenty, zwłaszcza tu w Bagdadzie. Przypuszczalnie rano aktywność wyborców spadła, a potem znów poszła w górę. Co ciekawe, kiedy zapytałem szefa jednej z komisji o te zamachy, odpowiedział, że ludzie nauczyli się już z tym żyć. A do wyborów idą bez względu na wszystko" - powiedział Melkert.


Według sondaży, zwycięzcą wyborów będzie szyickie ugrupowanie premiera Nuri Al Malikiego. Jednak aby mieć większość w parlamencie, będzie ono musiało stworzyć koalicję z innymi ugrupowaniami.