Sri Lanka/ Seria zamachów dzień przed świętem niepodległości
W niedzielę (03.02) dwie eksplozje wstrząsnęły stolicą kraju Colombo. Zginęło 8 osób, prawie 100 jest rannych. Zamachy nasilają się na dzień przed obchodami 60-lecia niepodległości Sri Lanki.
Do samobójczego zamachu doszło na głównej stacji kolejowej położonej w samym centrum miasta, niedaleko biur prezydenta oraz kilku największych hoteli. Terrorystka wysadziła się w powietrze w momencie, gdy na peron wjeżdżał podmiejski pociąg. Wcześniej wybuch granatu w miejskim zoo zranił sześć osób.
Niedzielne zamachy są kontynuacją krwawej serii eksplozji wymierzonych w cywilów. W sobotę (02.02) bomba wybuchła na stacji autobusowej w miasteczku Dambull, w centrum kraju zabijając 20 osób, a 50 raniąc. Autobus jechał na północ wyspy do świętego dla buddystów miasta Anuradhapura. Ofiarami są głównie buddyjscy pielgrzymi.
Żadna organizacja nie wzięła na siebie odpowiedzialności za serię zamachów. Armia winą obarczyła Tamilskie Tygrysy. Rebelianci do tej pory nie skomentowali wydarzeń, ale zazwyczaj odżegnują się od wszystkich zamachów.
Władze jednak nie mają wątpliwości, że to cios wymierzony w nie, w przededniu 60-lecia niepodległości kraju. W poniedziałek będą musiały być zastosowane szczególne środki bezpieczeństwa, żeby mogło dojść do oficjalnych uroczystości. Lankijska armia jest przygotowana na kolejne zamachy.
Walki na wyspie coraz częściej dotykają ludność cywilną. Od wygaśnięcia zawieszenia broni w styczniu 2008 roku według oficjalnych danych zginęło ponad 70 cywilów. W połowie stycznia w zamachu w Buttali było 27 ofiar, w niedzielę 27. stycznia pośród 18 zabitych większość stanowiły dzieci.
Na świętującej 60-lecie niepodległości Sri Lance wojna domowa trwa od 1983 roku. Konflikt między mniejszością tamilską a władzami wyspy pochłoną już 70 tysięcy ofiar.
Na podstawie: thetimesofindia.com, hindustantimes.com, news.bbc.co.uk