Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Iran: Bliski Wschód potrzebuje systemu kolektywnego bezpieczeństwa

Iran: Bliski Wschód potrzebuje systemu kolektywnego bezpieczeństwa


19 lipiec 2010
A A A

Kraje regionu Zatoki Perskiej i Bliskiego Wschodu powinny połączyć wysiłki na rzecz poprawy stanu bezpieczeństwa i walki z terroryzmem - powiedział w poniedziałek (19.7) irański minister obrony gen. Ahmad Wahidi.

Zapowiedzi Teheranu stanowią reakcję na piątkowy (16.7) zamach terrorystyczny w mieście Zahedan w prowincji Sistan-Beludżystan (południowo-wschodni Iran). Według źródeł irańskich, ofiarami ataku bombowego padło 27 osób, a ponad 250 odniosło rany. Do zamachu przyznała się operująca w prowincji sunnicka organizacja Jundallah ("Żołnierze Boga"). Atak był najprawdopodobniej odwetem za niedawną egzekucję szefa tej grupy, Abdolmaleka Rigiego. W lutym br. został on schwytany przez irańskie siły specjalne w samolocie rejsowym z Dubaju do Kirgistanu. Jundallah odpowiada za szereg krwawych zamachów terrorystycznych w Sistanie-Beludżystanie, organizowanych od 2002 roku i wymierzonych w szyicką administrację teherańską.

ImageW czasie rozmowy ze swoim armeńskim odpowiednikiem, Sejranem Ohanianem goszczącym w Teheranie, szef irańskiego MON zwrócił uwagę, iż tylko wspólnym wysiłkiem wszystkich aktorów bliskowschodniej sceny politycznej, region Azji Południowo-Zachodniej może rozwijać się bez przeszkód. Celowi temu powinno służyć wzmocnienie więzi pomiędzy krajami tego obszaru. Jako największe zagrożenia bezpieczeństwa regionalnego, gen. Wahidi wymienił terroryzm, przestępczość zorganizowaną, nielegalne migracje, handel narkotykami oraz ingerencję wielkich mocarstw w sprawy wewnętrzne poszczególnych państw. W tym kontekście, irański minister zauważył, iż amerykańskie operacje militarne w Afganistanie i Iraku pogłębiły jeszcze niestabilność i wzmogły zakres zagrożeń regionalnych.

Tego samego dnia, prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad oraz przewodniczący irańskiego parlamentu (per. Madźlisu) Ali Laridżani oskarżyli USA i NATO o finansowe i logistyczne wsparcie dla terrorystycznych organizacji sunnickich działających na pograniczu irańsko-pakistańskim. "Zachód prowadzi w ten sposób brudną grę z Iranem, która nie może się dobrze skończyć" - przestrzegł Laridżani.

Z kolei wiceszef irańskiej policji Ahmad Reza Radan potwierdził dzisiaj, iż w wyniku odwetowej operacji irańskich sił bezpieczeństwa w Sistanie - Beludżystanie w miniony weekend, śmierć poniosło 6 bojowników Jundallah.

Na podstawie: irna.ir, prensa-latina.cu