Kijowski sąd odroczył ogłoszenie decyzji
Kijowski Apelacyjny Administracyjny Sąd Okręgowy przełożył na poniedziałek (13.10) rozpatrzenie skargi Sekretariatu Prezydenta na decyzję wydaną przez Administracyjny Sąd Okręgowy, wstrzymującą wykonanie dekretu prezydenta o przedterminowych wyborach parlamentarnych. Poniedziałkowe posiedzenia ma się rozpocząć o godz. 16.00 czasu kijowskiego. Decyzja ta została podjęta z uwagi na wniosek Bloku Julii Tymoszenko (BJuT), by sprawa była rozpatrywana na podstawie oryginalnych dokumentów.
Przedstawiciel sekretariatu, Rusłan Kyryluk oświadczył, iż takie działanie ma na celu przeciągnięcie terminu wydania wyroku. Wcześniej Walerij Pisarenko, deputowany BJuT zaznaczył, iż zgodnie z prawem sąd apelacyjny może podjąć decyzję nie wcześniej niż po upływie 5 dni. Kyryluk zaznaczył, iż rozpoczęła się kampania wyborcza, wobec czego sądy pracują bez przerwy.
Administracyjny Sąd Okręgowy w Kijowie w piątek (10.10) wydał decyzję wstrzymującą wykonanie dekretu. Kampania wyborcza oficjalnie rozpoczęła się w sobotę. Od momentu publikacji dekretu między Sekretariatem Prezydenta a BJuT trwa walka o wprowadzenie go w życie . Deputowani BJuT zablokowali m.in. prace parlamentu , by ten nie mógł przyjąć poprawek, znoszących obowiązek ponad 50- procentowej frekwencji lub wydzielających środki na przeprowadzenie wyborów.
Wiktor Juszczenko w wyemitowanym w niedzielę (12.10) wywiadzie dla telewizji Inter podkreślił, że nie planuje wstrzymywać wydanego dekretu, nawet jeśli Rada Najwyższa nie uchwali potrzebnych do przeprowadzenia wyborów aktów prawnych. Dodał jednocześnie, iż w funduszu rezerwowym są wystarczające środki na pokrycie kosztów przedterminowego głosowania. Ukraiński prezydent nie wykluczył również, iż może stanąć na czele listy wyborczej Ludowego Związku "Nasza Ukraina".
Na podstawie: korrespondent.net, unian.net