Holandia: Rolnik szuka żony...z Polski
-
IAR
Polka walczy o serce samotnego holenderskiego rolnika. Pani Ksenia pojawiła się w szóstej edycji programu telewizyjnego "Rolnik szuka żony". Nadawany w niedzielę wieczorem program jest w Holandii ogromnie popularny. W ostatnim odcinku każdy z 10 samotnych rolników wybrał na oczach widzów pięć z dziesięciu kandydatek.
Ale to one wcześniej wybrały swojego rolnika. Ksenia napisała wzruszający list do Marcela, rolnika z Limburgii. "Fajnie, że do mnie napisałaś" - powiedział do Polki na powitanie Marcel. Mieli pięć minut na rozmowę, podczas której Ksenia świetnie mówiła po holendersku. I chyba przypadła Marcelowi do gustu, bo na pytanie, która z pięciu pań pokaże się z nim następnym tygodniu, Marcel jako pierwszą wybrał Ksenię. W kolejnych odcinkach, także na oczach widzów, tak on, jak i pozostali rolnicy będą musieli wybrać tę jedyną, z którą być może ułożą sobie życie.
To już szósta edycja programu "Boer zoek vrouw", czyli "Rolnik szuka żony". Program, oparty na angielskim formacie "Farmer Wants a Wife", jest odpowiedzią na rosnącą w Holandii liczbę rolników, którym trudno znaleźć życiową partnerkę, ze względu na mało atrakcyjną i czasochłonną pracę we własnym gospodarstwie.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy