Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Rumunia/ Tăriceanu chce jednoczesnych wyborów parlamentarnych i samorządowych


10 październik 2007
A A A

Premier Calin Popescu Tăriceanu ogłosił w poniedziałek (08.10) zamiar przeprowadzenia jednoczesnych wyborów parlamentarnych i regionalnych. Miały by się one odbyć w terminie przewidzianym dla wyborów lokalnych, czyli w czerwcu 2008 roku.

Tăriceanu przedstawił swoje plany po posiedzeniu biura politycznego PNL, przy okazji rozmów dotyczących zmian w ordynacji wyborczej, zakładającej wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych. Premier nie wykluczył, iż jednocześnie przeprowadzane wybory odbędą się już w oparciu o ordynację większościową.

ImageUzasadniając swoją decyzję, premier w wywiadzie udzielonym prywatnej agencji prasowej „Mediafax” oświadczył, iż kierował się zmniejszeniem kosztów ponoszonych przy przeprowadzaniu wyborów oraz umożliwieniem Rumunom spełnienie obowiązku obywatelskiego jednego dnia.

Oświadczenie Prezesa Rady Ministrów spotkało się bądź z krytyką, bądź z chłodnym przyjęciem partii pozostających poza  rządem. Emil Boc, lider Partii Demokratyczne (PD), zapytany co sądzi o planach premiera dał do zrozumienia, że trudno mu je traktować poważnie z uwagi na fakt, iż Tăriceanu, jak zaznaczył Boc, słynie z tego, że często zmienia zdanie. Wiceprzewodniczący Partii Wielkiej Rumunii(PRM) Lucian Bolcas oświadczył, iż istnieje zbyt duża różnica jeżeli chodzi o ciężar gatunkowy obu wyborów, ażeby przeprowadzać je jednocześnie i uznał pomysł premiera za chybiony. Valeriu Stoica, wiceprzewodniczący Partii Liberalno Demokratycznej(PLD) uznał pomysł za niepoważny, mający służyć zbliżeniu między macierzystą partią premiera tj. Partią Narodowo Liberalną (PLN), a Partią Socjaldemokratyczną (PSD). Obaw lidera Partii Liberalno Demokratycznej nie potwierdza jednak równie krytyczne stanowisko rumuńskiej lewicy. Rzecznik prasowy socjaldemokratów  Cristian Diaconescu oświadczył, iż nie rozumie motywów decyzji premiera zwłaszcza, że musiały one by się wiązać z rozwiązaniem parlamentu i w konsekwencji dymisją rządu. 

Pomysł jednoczesnego przeprowadzenia wyborów do parlamentu i organów samorządu terytorialnego nie jest pomysłem nowym. Po raz pierwszy z taką ideą wystąpił przewodniczący izby deputowanych Bogdan Olteanu liczący na to, iż PNL  w tak przeprowadzanych wyborach uzyska lepszy wynik. Sposobem na uniknięcie dymisji rządu miało być przeprowadzenie wyborów lokalnych w terminie przewidzianym dla wyborów do parlamentu, a więc w grudniu 2008 roku.

Na podstawie: gandul.info, romanialibera.ro, evz.ro, ziua.ro