Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Unia Europejska Natalia Konarzewska: Gruzja podpisała umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską

Natalia Konarzewska: Gruzja podpisała umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską


02 lipiec 2014
A A A
27 czerwca premier Gruzji Irakli Garibaszwili, przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso i przewodniczący Rady Europejskiej Herman van Rompuy podpisali w Brukseli umowę stowarzyszeniową zawierającą także przepisy ustanawiające kompleksową i pogłębioną strefę wolnego handlu.
Image Podczas swojego przemówienia na ceremonii premier Garibaszwili stwierdził, że „dzisiaj Gruzja wykonała duży krok  stronę wolnej Europy. (..) 27 czerwca będzie zapamiętany jako historyczny i  specjalny dzień” (civil.ge). Zwraca uwagę szybkie tempo podpisania umowy, która została parafowana podczas unijnego szczytu w Wilnie w 2013. Zwłaszcza, że zarówno rząd w Tbilisi, jak i unijni decydenci podkreślali, że najwcześniejszy realny termin podpisania umowy będzie wypadać w wrześniu bieżącego roku. Zdaniem Tamar Khuntsarii, dyrektor wykonawczej Rady Biznesu UE-Gruzja i wykładowcy na Państwowym Uniwersytecie im. I. Dżawachiszwili w Tbilisi, to kryzys ukraiński miał znaczący wpływ na przyspieszenie tego procesu. Zdaniem eksperta, na przyspieszenie podpisania umowy wpływ miał również rezultat szczytu w Wilnie, gdy pogłębieniem relacji zainteresowane okazały się być jedynie Gruzja i Mołdawia.

Umowa stowarzyszeniowa przewiduje etapową harmonizację gruzińskiego prawodawstwa z unijnym, przy czym to ekonomiczna część umowy stanowi najważniejsze i zarazem najtrudniejsze wyzwanie z technicznego punktu widzenia. Część wymaganych przez UE zmian w prawodawstwie została już przez Gruzję wprowadzona (znowelizowany kodeks pracy, ustawa antydyskryminacyjna), jednak, jak podkreślają eksperci, implementacja najważniejszych reform będzie miała miejsce po podpisaniu umowy. Formalnie ma ona wejść w życie pod ratyfikacji przez parlament Gruzji (co nastąpi prawdopodobnie w lipcu), legislatywy wszystkich państw członkowskich i Parlament Europejski, jednak Komisja Europejska uczyniła wyjątek dla niektórych przepisów, które będą funkcjonowały już od września tego roku. W związku  tym Gruzja może odczuć efekty wprowadzenia reform przed upływem wspomnianego terminu ratyfikacji, który może potrwać kilka lat.

Zdaniem unijnych specjalistów, korzyści, które gospodarka Gruzji może odnieść w wyniku podpisania umowy mają być wymierne i obejmować nie tylko szersze możliwości integracji z rynkiem europejskim w zakresie handlu i inwestycji, ale także techniczne i finansowe wsparcie w przeprowadzeniu reform. Unijni specjaliści przewidują, że wskutek wprowadzenia reform wymaganych w celu implementacji postanowień zawartych w umowie, wzrost gruzińskiego PKB będzie osiągał 4.3% rocznie (europa.eu). Zdaniem Tamar Khuntsarii, efekty wprowadzenia reform nie będą widoczne od razu, zwłaszcza, że gruzińskie przedsiębiorstwa potrzebują czasu, żeby przystosować się do nowych standardów i  reguł obowiązujących na unijnym rynku.

Ponadto trudno przewidzieć, jak wobec podpisania umowy stowarzyszeniowej zachowa się Rosja, która w I kwartale bieżącego roku stała się trzecim handlowym partnerem Gruzji. W oficjalnych wypowiedziach rosyjscy decydenci podkreślali suwerenne prawo Gruzji do podpisania umowy pogłębiającej jej relacje z UE, niemniej jednak minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow stwierdził, że Moskwa będzie musiała podjąć działania o charakterze protekcjonistycznym, jeśli wprowadzenie przez Gruzję, Mołdawię przepisów o kompleksowej i pogłębionej strefie wolnego handlu będzie miało negatywny wpływ na relacje handlowe w ramach Wspólnoty Niepodległych Państw (26.06). W podobnym tonie wypowiadał się również rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow, który stwierdził, że Moskwa obawia się potencjalnego negatywnego wpływu ustanowienia strefy wolnego handlu pomiędzy UE a Gruzją, Mołdawią i Ukrainą na rynek rosyjski (27.06.). Z kolei wiceminister spraw zagranicznych Grigorij Karasin ostrzegł obydwa kraje przed poważnymi konsekwencjami wprowadzenia w życie przepisów przewidzianych przez umowę stowarzyszeniową.  

Szybkie podpisanie umowy stowarzyszeniowej jest również na rękę rządowi koalicji Gruzińskie Marzenie, który może pochwalić się sukcesem w sferze zbliżenia z zachodnimi organizacjami międzynarodowymi, zwłaszcza, że Gruzji najprawdopodobniej nie uda się uzyskać Planu Działań nanrzecz Członkostwa na najbliższym szczycie NATO we wrześniu. Z kolei porażki rządu w tej sferze z pewnością będą wykorzystywane przez partie znane z antyzachodniej retoryki, które mają obecnie niewielkie, aczkolwiek rosnące poparcie.
 
Foto: vestnikkavkaza.net