Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Nowe spojrzenie na koncepcję Trójmorza
Kogo obchodzi Mahmud Abbas?
Unijna strategia wodorowa w 2021 roku
Europejski Zielony Ład – sposób na post-covidowy krysys?

Reklama

Strefa wiedzy

USA/ Nowy ambasador policzkiem dla ONZ


07 marzec 2005
A A A
Nowym ambasadorem Stanów Zjednoczonych przy Organizacji Narodów Zjednoczonych zostanie John Bolton, ostry krytyk systemu NZ - zadecydował w poniedziałek prezydent George W. Bush. Wybór ten zaszokował dyplomatów w ONZ.

Bolton od maja 2001 roku był podsekretarzem stanu odpowiedzialnym za kontrolę zbrojeń i bezpieczeństwo międzynarodowe. Wielokrotnie krytykował ONZ za zbyt opieszałe reakcje wobec Iraku, Iranu oraz Korei Północnej. Uważany za jastrzębia nawet wśród neokonserwatystów, nie był jednak kojarzony jako bliski byłemu sekretarzowi stanu Colinowi Powellowi.

W przeszłości zasłynął m.in. stwierdzeniem, że coś takiego jak Narody Zjednoczone nie istnieje. "Nie zrobiłoby wielkiej różnicy gdyby nagle budynek ONZ w Nowym Jorku stracił 10 pięter" - powiedział w 1994 roku.

Nominacja zadeklarowanego krytyka ONZ na stanowisko ambasadora zbiega się z rozpoczynanymi pracami nad przyszłą reformą systemu i w pewien sposób wpisuje się w prezentowaną przez USA krytykę Kofiego Annana, sekretarza generalnego ONZ, oraz Mohameda ElBaradei, przewodniczącego Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Bolton ma 56 lat. Przed stanowiskiem podsekretarza stanu pełnił wysokie funkcje w Departamencie Stanu, Departamencie Sprawiedliwości oraz Agencji Rozwoju Międzynarodowego. Był również wiceprezesem bardzo wpływowego konserwatywnego think-tanku American Enterprise Institute.

Decyzja prezydenta musi być jeszcze zatwierdzona przez Senat.

/Źródła: news.reuters.com, BBC/