Opozycja wygrywa w Malezji
- Marek Rutkowski
Kandydat opozycyjnej Islamskiej Partii Malezji (PAS) Abdul Wahid Endut uzyskał parlamentarny mandat w wyborach uzupełniających w Kuala Terengganu na północy kraju. Wynik wyborów jest porażką rządzącego Frontu Narodowego (BN), który liczył na odbudowę malejącego społecznego poparcia.
„Zwycięstwo to dowód, że naród jest spragniony zmiany” powiedział Anwar Ibrahim - lider opozycyjnego Sojuszu Ludowego (Pakatan Rakyat – PR), który oprócz PAS skupia Partię Akcji Demokratycznej (DAP) oraz Partię Sprawiedliwości Ludowej (PKR).
Wynik wyborów w Kuala Terengganu nie zmieni układu sił w parlamencie, gdzie Front Narodowy posiada 137 miejsc, a opozycja 82. Istotne jednak, że jest to już druga z rzędu porażka BN w wyborach uzupełniających po stosunkowo słabym wyniku w zeszłorocznych wyborach parlamentarnych. Według opozycji i analityków obecna przegrana to swoiste „wotum nieufności” dla wicepremiera Najiba Razaka, który za trzy miesiące stanie na czele rządu.
Front Narodowy rządzi Malezją od 1973, lecz w zeszłym roku wyraźnie stracił poparcie ze względu na wysokie ceny, korupcję, przestępczość i skargi na dyskryminację mniejszości chińskiej i hinduskiej. Choć Anwarowi nie udało się spełnić zapowiedzi o przejęciu władzy wskutek pozyskania niezbędnej liczby parlamentarzystów z obozu rządzącego, sobotnie wybory pokazały, że jego program reform cieszy się społecznym poparciem.
Anwar obiecuje powołanie rządu wolnego od korupcji, równe traktowanie wszystkich grup etnicznych oraz złagodzenie prawa o bezpieczeństwie wewnętrznym.
Wybory uzupełniające w Kuala Terengganu odbyły się po tym jak parlamentarzysta Razali Ismail reprezentujący BN zmarł w listopadzie zeszłego roku.
Na podstawie: straitstimes.com, nst.com.my