Siły bezpieczeństwa celem zamachu w Bagdadzie
-
IAR
W zamachach do jakich doszło rano w Iraku zginęły co najmniej 24 osoby. W Bagdadzie doszło do skoordynowanych ataków z bronią w ręku oraz zamachów bombowych. Celem terrorystów byli przedstawiciele sił bezpieczeństwa.
Bojownicy uzbrojeni w broń z tłumikami zaatakowali przynajmniej 6 punktów kontrolnych w Bagdadzie. Zginęło 7 irackich żołnierzy i jeden policjant. W kolejnych 3 punktach kontrolnych podłożono bomby. W wybuchu również ucierpieli przedstawiciele służb bezpieczeństwa.
Dwie osoby zginęły w innym ataku w irackiej stolicy. Przydrożny ładunek wybuchowy został zdetonowany, gdy w pobliżu przechodził patrol policji.
Zamach miał też miejsce 60 kilometrów od stolicy Iraku. 8 osób zginęło, a 30 zostało rannych, gdy dwie bomby wybuchły niedaleko szyickiego meczetu w Suwayrah.
Najnowsze ataki zaskoczyły siły policji i wojsko. Terroryści zastosowali nową taktykę. Do tej pory nie używali bowiem tłumików. Siły rządowe poważnie osłabiły Al-Kaidę w ostatnich tygodniach, ale terroryści z tej organizacji nadal pozostają niezwykle groźni.
Ataki na punkty kontrolne w Bagdadzie były skoordynowane. Terroryści uderzyli na siły bezpieczeństwa mniej więcej w tym samym czasie o świcie w różnych punktach miasta. W ten sposób chcieli zapewne pokazać, że w całej stolicy są islamskie komórki bojowe gotowe do działania.


Świat
Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu