Wałęsa: do upadku muru berlińskiego doprowadziły narody bloku wschodniego
-
IAR
Lech Wałęsa uważa, że do upadku muru berlińskiego i całego systemu komunistycznego doprowadziły narody byłego bloku wschodniego, a nie poszczególni politycy. Taką opinię były przywódca Solidarności i prezydent wyraził w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika "Der Spiegel".

Lech Wałęsa mówi, że obawiał się, czy Michaił Gorbaczow nie zdecyduje się siłą zatrzymać fali ucieczek z byłej NRD i w ten sposób nie zniweczy polskiego zwycięstwa. "Ale Gorbaczow okazał się słabym politykiem i wszystko poszło dobrze" - wspomina Wałęsa.
Były przywódca Solidarności przypomina również na łamach "Spiegla", że pokojowa rewolucja 1989 roku rozpoczęła się w Polsce. "To Niemcy obalili prawdziwy mur. Były z tego ładne obrazki. Ale wszystko zaczęło się w Stoczni Gdańskiej" - mówi Lech Wałęsa. Dlatego, jak podkreśla, jako polityk odegrał ważną rolę w procesie zjednoczenia Niemiec.