Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Sikorski: Polska reagowała na próby fałszowania historii przez Moskwę


24 wrzesień 2009
A A A

Minister spraw zagranicznych powiedział, że była reakcja ze strony prezydenta, premiera jak i jego samego na próby fałszowania przez Moskwę przyczyn wybuchu drugiej wojny światowej. Radosław Sikorski na posiedzeniu sejmowej komisji spraw zagranicznych odrzucił zarzuty niektórych posłów o brak odpowiedniej reakcji ze strony Polski.              

Komentujac sprawę szef MSZ mówił o negatywanej roli mediów w nakręcaniu historycznej prowokacji przed przyjazdem premiera Putina do Polski na obchody 70 rocznicy wybuchu wojny. Jako przykład podał informację na stronach rosyjskiego wywiadu o polskim ministrze spraw zagranicznych Józefie Becku, który sprawował swój urząd bezpośrednio przed wybuchem drugiej wojny światowej. Napisano tam, że był niemieckim agentem.  Minister poinformował, że polecił sprawdzić dokładnie skąd się wzięła ta informacja i okazało się, że figuruje ona na tamtej stronie od 11 lat.  Minister Sikorski podkreślił, że ten fakt zmienia kontekst polityczny sprawy.              

ImageRadosław Sikorski powiedział, że Rosjanie zapętlili sie we własne intrygi, ale swoją rolę w nakręcaniu spirali prowokacji politycznej miały media, bo - jak to ujął - dziennikarze chcieli wykreować własne kariery i mieli potrzebę wygenerowania newsów. Dodał, że odpowiedzi powinny być kierowane na właściwym poziomie na prowokacje historyczne.

Minister Radosław Sikorski uznał za celowe przygotowanie spotkania premierów Polski i Rosji w Katyniu. Do takiego spotkania szef polskiej dyplomacji chciałby doprowadzić w przyszłym roku, w którym mija 70. rocznica zbrodni katyńskiej.          

Podczas spotkania z sejmową komisją spraw zagranicznych Sikorski nie zgodził się z zarzutami niektórych posłów, że polska polityka zagraniczna poniosła całkowite fiasko w sprawie Katynia. Podkreślił wagę toczących się w Moskwie procesów o rehabilitację ofiar tej zbrodni. "Nieskuteczność procedury wewnątrzrosyjskiej otworzyła drogę do procedowania spraw w trybunałach europejskich" - zauważył minister. Zdaniem Sikorskiego zwiększa to szansę na zwycięstwo w tym procesie, które - jak dodał - byłoby zwycięstwem polskiej polityki historycznej. Minister Sikorski bronił też dorobku polsko-rosyjskiej grupy do spraw trudnych.

W najbliższych dniach Polska ma otrzymać pisemne propozycje Stanów Zjednoczonych dotyczące systemu obronnego. Poinformował o tym podczas posiedzenia sejmowej komisji spraw zagranicznych minister Radosław Sikorski.

Szef polskiej dyplomacji wstrzymał się z przekazywaniem propozycji USA, bo są one na razie tylko w formie ustnej. Dodał jednak, że są one bardzo ciekawe. "Nie ma co dawać złudnych nadziei. Ustosunkujemy się do tych propozycji dopiero, gdy dostaniemy je na piśmie, co nam obiecano w najbliższych dniach" - powiedział Sikorski.

W zeszłym tygodniu amerykańskie władze ogłosiły, że rezygnują z budowy tarczy antyrakietowej w Polsce i w Czechach . Zamiast tego chcą rozmieścić w Europie tańsze i bardziej skuteczne ruchome zestawy radarów i rakiet SM3. Do udziału w rozmowach na temat rozmieszczenia rakiet zostały zaproszone także Polska i Czechy.