Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Strefa wiedzy Polityka Wyraz nowej dyplomacji ChRL w państwach Południa na przykładzie Afryki

Wyraz nowej dyplomacji ChRL w państwach Południa na przykładzie Afryki


27 kwiecień 2011
A A A
Politykę zagraniczną ChRL od połowy lat 90. XX w. cechuje nowa jakość, która jest efektem przede wszystkim rozwoju chińskiej strategii w obszarze stosunków międzynarodowych. Olbrzymia transformacja polityki zagranicznej Chin nastąpiła zarówno w sferze konceptualnej, jak i w doborze środków i metod jej realizacji. Od drugiej połowy lat 90. XX w. możemy zaobserwować mniej konfrontacyjne a bardziej pokojowe, kooperacyjne, wysublimowane i konstruktywne stanowisko Pekinu w stosunku do regionalnej jak i globalnej polityki zagranicznej. W stosunku do lat ubiegłych, Chiny w szczególności od czasu azjatyckiego kryzysu finansowego z 1997 r. aktywnie pogłębiają dwu i wielostronne porozumienia w zakresie bezpieczeństwa i handlu, wzmacniają jednocześnie własną pozycję w kluczowych organizacjach multilateralnych. Stosowanie środków typu soft zwiększa możliwość oddziaływania na innych aktorów stosunków międzynarodowych, które można zaobserwować w głównej mierze w obrębie państw rozwijających się. Jednym z najlepszych przykładów rozwoju nowej dyplomacji Pekinu wobec państw Południa stanowi Afryka
Kontynent afrykański posiada największą liczbę państw rozwijających się. Od czasów zakończenia kolonializmu większość z 53 nowo powstałych państw zwłaszcza tych z Afryki Subsaharyjskiej ma problemy z wewnętrzną stabilizacją, długiem zagranicznym, przestępczością i zacofaniem. Jednak państwa te, to również źródło dużych bogactw naturalnych. Afryka posiada 90% światowych pokładów fosforanu, 64% manganu, 50% złota, 40% platyny, 30% uranu, 13% miedzi, 12% gazu, 8% potwierdzonych rezerw ropy naftowej tudzież ogromne pokłady diamentów i chromu.[1]                         

Od późnych lat 90. XX w. możemy zaobserwować wyraźne zainteresowanie Pekinu kontynentem afrykańskim. Szczególnie ostatnie 10 lat to bezprecedensowe przyspieszenie, rozszerzenie i wzmocnienie stosunków na linii Chiny-Afryka. Państwo Środka szybkimi krokami wysuwa się na pozycję lidera w wartości obrotów handlowych z państwami afrykańskimi. W 2009 r. Chiny stały się drugim partnerem handlowym Afryki po Stanach Zjednoczonych wyprzedzając pod tym względem Francje. Między 1997 a 2006 r. Chiński eksport do Afryki wzrósł o 731% a import z Afryki o 1072%. Ten trend jest w dalszym ciągu kontynuowany, obroty handlowe tylko między 2006 a 2008 r. wzrosły z 68 mld USD do 107 mld USD.[2] Również drastycznie wzrosły chińskie Bezpośrednie Inwestycje Zagraniczne (BIZ) w Afryce, z niespełna 100 mln USD w 2003 r. do ponad 7,5 mld USD w 2008 r. [3] Sino-afrykańskie więzi obejmują szeroki zasięg obszarów, rozciągając się nie tylko do sfery handlu i wsparcia międzynarodowego, ale również na sferę kulturowej i edukacyjnej wymiany jak i współpracy na rzecz rozwoju gospodarczego i społecznego, co stanowi solidną podstawę dla przyszłych relacji. Te relacje są scementowane przez polityczne wizyty wysokiego szczebla i multilateralne mechanizmy współpracy z których najważniejsze to Sino-Afrykańskie Forum Współpracy (FOCAC). W dodatku, Chiny stały się ważnym źródłem finansowej pomocy, dostarczając afrykańskim krajom hojną pomocą w formie „miękkich” pożyczek głównie na potrzeby rozwoju infrastruktury publicznej. Wzbudza to zdecydowanie pozytywną reakcję zarówno wśród przywódców jak i zwykłych Afrykanów.

Dyplomatyczne zaangażowanie – efektywna droga do wzrostu oddziaływania w Afryce


Chiny posiadają stosunki dyplomatyczne z 49 państwami afrykańskimi. Pozostałe 4 utrzymują oficjalne relacje z Tajwanem (Burkina Faso, Gambia, Suazi, Wyspy Świętego Tomasza i Księżyca). We wszystkich 49 państwach za wyjątkiem Somalii, Chiny mają swoje placówki dyplomatyczne. W 40 z nich posiadają biura doradztwa handlowego, w których personel w większości posługuje się językiem miejscowym. [4]                

Sino-Afrykańska przyjaźń ma długie historyczne podłoże. Wymiana handlowa sięgająca Dynastii Ming, kiedy odkrywca Zheng He dotarł do wschodniego wybrzeża Afryki zapoczątkowała zbliżeniem, które zostało przerwane Europejską kolonizacją Afryki a później również Chin. Okres ten chińczycy nazywają „wiekiem upokorzenia” ze względu na eksploatację i osłabienie Państwa Środka przez zachodnie mocarstwa. Upadek imperiów kolonialnych przyczynił się do ponownego zbliżenia Afryki z Pekinem. To partnerstwo ma swoje korzenie  w azjatycko-afrykańskiej konferencji w Bandungu w 1955 r. i przyjęciu na niej 5 zasad pokojowej koegzystencji opartych na proklamowanej rok wcześniej deklaracji  premiera Nehru i Czou En Lai nazwaną w sanskrycie "Pancza Szila" (Pięć Zasad). Głosiła ona: wzajemne poszanowanie integralności terytorialnej i suwerenności państw, nieinterwencje w wewnętrzne sprawy państw, pokojowe rozwiązywanie sporów, równość i wzajemne korzyści oraz zasadę pokojowej koegzystencji. [5] Zasady te są kluczowe dla zrozumienia dlaczego Państwo Środka nie przywiązuje wagi w swojej pomocy dla państw rozwijających się do przedsięwzięcia określonych reform.

Pryncypia te mają swoje odzwierciedlenie w wydanej przez Chiny w styczniu 2006 r. Białej Księdze dotyczącej chińskiej polityki wobec Afryki. Akcentowano w niej m.in. wzajemne zaufanie i współpracę, zwiększenie pomocy ekonomicznej dla Afryki, zwrócenie międzynarodowej uwagi na sytuacje w Afryce oraz stworzenie przyjaznego środowiska międzynarodowego dla afrykańskiego rozwoju. Podkreślono również, iż każdy kraj, zgodnie z własną tradycją i uznaniem ma prawo do decydowania o kształcie ustrojowym i  własnej drodze rozwoju. [6]

Chińska dyplomacja podkreśla przede wszystkim solidarność z państwami afrykańskimi, wskazuje że od XV w., kiedy admirał Zheng He udał się z wyprawą do wschodnich wybrzeży Afryki, Chiny nigdy nie szukały podbojów, kolonizacji czy zniewolenia innych narodów, natomiast od początku wspierały afrykańskie ruchy wyzwoleńcze. Państwo Środka przedstawia siebie jako przywódcę państw rozwijających się, dbając o ich interesy na arenie międzynarodowej a zarazem oczekując, iż ta solidarność będzie odwzajemniona. Pekin podkreśla szacunek dla państw kontynentu, który głównie wyraża się w jej polityce suwerenności i nieinterwencji w wewnętrzne sprawy państw. Taka polityka Pekinu jest utożsamiana a zarazem popierana przez wiele rządów afrykańskich jak również przez większość ich obywateli. Akcentuje również pokojowe podejście w rozwiązywaniu konfliktów na kontynencie, które są przeciwieństwem znacznie bardziej konfrontacyjnej polityki Stanów Zjednoczonych i niektórych państw zachodniej Europy. Przykładem może być Darfur, gdzie specjalny chiński wysłannik Liu Guijin zaznaczył potrzebę większego dyplomatycznego wysiłku w rozwiązaniu konfliktu zamiast kłaść nacisk na sankcje czy groźby użycia sił zbrojnych za którymi optował Zachód. Dyplomacja chińska zdołała wypracować porozumienie między rządem sudańskim, Unią Afrykańską i ONZ, w wyniku którego zostały rozmieszczone w Darfurze połączone siły Unii Afrykańskiej oraz ONZ. [7]        
 
Pekin podkreśla również wzajemne zaufanie i współpracę na zasadach partnerstwa w relacjach z biednymi państwami Afryki. W przeciwieństwie do państw zachodnich ChRL nie uzależnia pomocy dla Afryki od reform ekonomicznych czy  politycznych związanych z dobrym zarządzaniem, przezroczystością finansową, przeciwdziałaniem korupcji czy wprowadzeniem określonych reguł prawnych. Co więcej Chiny starają się unikać takich określeń jak „darczyńca”, „ubóstwo”, „zacofanie” a zamiast tego podkreśla solidarność, wzajemną pomoc, równość we wzajemnych relacjach a także obustronne korzyści. [8]
    
Powyższe podejście Pekinu ma swoje odzwierciedlenie w poparciu przez państwa kontynentu jej polityki i inicjatyw na arenie międzynarodowej, jak chociażby na forum G20 czy w ONZ. Po masakrze na placu Tiananmen w 1989 r., państwa afrykańskie w większości wyraziły poparcie dla rządu w Pekinie w przeciwieństwie do krytycznych głosów na Zachodzie. Od 1990 r. państwa afrykańskie wyrażały sprzeciw wobec 11 oficjalnych adnotacji Komisji Praw Człowieka, skierowanych w kierunku Chin wobec łamania praw mniejszości w Tybecie i Xinjiangu a pochodzące z inicjatywy USA i państw Zachodniej Europy. [9]
    
Narzędzia dyplomatycznego zaangażowania

Multilateralizm jako bardzo ważny element dyplomacji Chin, również ma swoje odniesienie do współpracy z państwami Afryki. Chiny stosują wielostronne mechanizmy współpracy w ich relacjach z Afryką pokazując jednocześnie, że jest to skuteczna droga by zwiększyć jej oddziaływanie w regionie. W pierwszej kolejności trzeba wspomnieć sino-afrykańską inicjatywę powołującą do życia Chińsko-Afrykańskie Forum Współpracy (FOCAC), nowy model współpracy między stronami, zakładający m.in. polityczne i ekonomiczne partnerstwo, rozwój gospodarczy, wzrost inwestycji oraz pomoc w rozwoju. Pierwsze Forum Ministrów odbyło się w październiku 2000 r. w Pekinie z udziałem liderów 45 państw afrykańskich. Ministrowe Spraw Zagranicznych podpisali wówczas 2 dokumenty: „Deklarację z Pekinu” i „Program dla wzajemnej współpracy w ramach ekonomicznego i społecznego rozwoju”, które miały na celu konsolidować wzajemne stosunki z okresu Zimnej Wojny. Chiny zapowiedziały chęć kontynuacji wsparcia w takich obszarach jak medycyna, edukacja, rolnictwo, inżynieria, infrastruktura jak również promocji turystyki i redukcji zadłużenia na Czarnym Kontynencie. Dotychczas zwołano takie Konferencje Ministerialne w ramach FOCAC czterokrotnie. Bardzo ważnym wydarzeniem była trzecia Konferencja Ministrów, w której udział wzięli delegacje 48 państw afrykańskich w tym 41 ich przywódców. Szczyt odbył się w listopadzie 2006 r. w Pekinie i miał na celu dalszą intensyfikację współpracy gospodarczej i dyplomatycznej a zarazem określał jej ramy na lata 2007-2009. Zobowiązał strony do stworzenia „nowego typu partnerstwa strategicznego” na podstawie wzajemnego zaufania i równości politycznej, polityce win-win oraz wymianie kulturowej, a także podkreślał priorytetowe cele partnerstwa we wszystkich dziedzinach polityki. Taka strategia sprzyja afrykańskiemu rozwojowi i powiększa możliwości współpracy w dziedzinie nauki i technologii a także kultury czy „dyplomacji zdrowia”.[10]                        
 
Ważnym mechanizmem we wzajemnych relacjach jest duża aktywność dyplomatyczna w formie wizyt na wysokim szczeblu oraz współpraca ministerstw spraw zagranicznych. Warto wspomnieć, że tylko między 2004 a 2008 r. prezydent Hu Jintao odbył 3 wizyty do Afryki odwiedzając przy tym 14 państw, premier Wen Jiabao odwiedził 8 państw od 2003 r. a były minister spraw zagranicznych odbył tylko w 2006 i 2007 r. podróż do 13 państw afrykańskich. Te podróże nie są ograniczone tylko do państw bogatych w surowce mineralne lecz obejmują także takie państwa jak Seszele, Republikę Centralnej Afryki czy Madagaskar.[11] Takie obustronne wizyty na najwyższym szczeblu cementują bilateralne relacje na wielorakich obszarach. Delegacje polityczne w skład których wchodzą ludzie biznesu czy kultury pozwalają lobbować na rzecz własnych firm przy kontraktach chociażby na odbudowę zniszczonych państw. Ma to również odzwierciedlenie w organizowanych wymianach doświadczeń regionalnych i lokalnych władz.                              
 
Ponadto Chiny zwiększają własną obecność w regionalnych i sub-regionalnych afrykańskich organizacjach. Państwo Środka zwiększyło dyplomatyczne zaangażowanie w Unii Afrykańskiej, biorąc udział w kluczowych spotkaniach szczytu w 2006 i 2007 r. W 2007 r. Pekin zobowiązał się do częściowego sfinansowania udziału UA w misji pokojowej w Darfurze oraz wybudowaniem na własny koszt centrum konferencyjnego dla tej organizacji w jej siedzibie w Addis Abebie. Chiny są od 2007 r. corocznym gospodarzem spotkań Afrykańskiego Banku Rozwoju w Szanghaju. Mają również swoją reprezentację w takich organizacjach jak Wspólnota Gospodarcza Krajów Afryki Zachodniej (Economic Community of West African States - ECOWAS), Wspólny Rynek Afryki Wschodniej i Południowej (Common Market for Eastern and Southern Africa - COMESA), Wspólnota Rozwoju Afryki Południowej (Southern African Development Community - SADC) oraz Nowe Partnerstwo dla Rozwoju Afryki (New Partnership for Africa's Development – NEPAD).[12] Poza tym Chiny aktywnie uczestniczą w operacjach pokojowych ONZ, przyczyniając się do  wsparcia pokoju i bezpieczeństwa w Afryce a zarazem stworzenia bezpiecznego środowiska dla rozwoju Afryki.
Utrzymywanie pokoju (peacekeeping) w ramach misji pokojowych ONZ

Aktywna rola ChRL w wielostronnym utrzymywaniu pokoju jest daleko idącą zmianą dyplomacji Pekinu na arenie międzynarodowej. Od czasu wojny w Korei, w trakcie której oddziały chińskie zmierzyły się z żołnierzami z ramienia Narodów Zjednoczonych, Pekin sceptycznie odnosił się do operacji pokojowych pod egidą ONZ-u, niejednokrotnie podważając ich legitymizacje. Stanowisko takie było kontynuowane również po 1971 r., kiedy to Chiny stały się kosztem Republiki Chińskiej na Tajwanie stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. Zmiana zachowawczego nastawienia nastąpiła dopiero za czasów Deng Xiaopinga, wówczas Chiny po raz pierwszy zaaprobowały rezolucje Rady Bezpieczeństwa o wysłaniu misji pokojowej na Cypr w 1981 r. [13] Od 1990 r. liczba chińskiego personelu uczestnicząca w operacjach pokojowych ONZ przekroczyła 12 tys. W ciągu 9 lat, między 2000 a 2009 r. chiński kontyngent w ramach misji pokojowych zwiększył się 20-krotnie, dostarczając przy tym więcej oddziałów w postaci jednostek medycznych, transportowych, cywilnej policji, inżynierów, obserwatorów, niż jakikolwiek inny stały członek Rady Bezpieczeństwa. W odróżnieniu od Chin kontyngenty Rosji, USA i Wielkiej Brytanii partycypujące w misjach pokojowych uległy redukcji lub pozostały na niezmiennym poziomie.[14]                            

Do sierpnia 2010 r., Chiny brały udział w sześciu operacjach pokojowych ONZ w Afryce: na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Demokratycznej Republice Konga, Liberii, Saharze Zachodniej oraz w dwóch operacjach w Sudanie. Uczestniczył w nich personel liczący 1618 żołnierzy, co stanowiło ponad 60% kontyngentu rozlokowanego w Afryce przez wszystkich stałych członków Rady Bezpieczeństwa w ramach misji pokojowych ONZ. W przeszłości Chińczycy brali udział w misiach ONZ w Namibii (1989-1990 r.), Mozambiku (1993-1994 r.), Liberii (1993-1997 r.), Burundi (2004-2006 r.), Sierra Leone (1998-1999 r. i 1999-2005 r.) oraz Erytrei i Etiopii (2000-2008 r.). Zdecydowaną większość chińskiego personelu w Afryce bo aż 93% stanowią jednostki inżynieryjne, logistyczne, medyczne i transportowe, zajmujące się głównie odbudową ze zniszczeń oraz udzielaniem pomocy ludności cywilnej. [15]

Obecność chińskich niebieskich hełmów w Afryce zakłada 4 główne cele. Po pierwsze, promowanie współpracy z Unią Afrykańską (UA) i innymi regionalnymi organizacjami na kontynencie afrykańskim nakierowanej na dialog i konsultacje zarówno w sprawach związanych z utrzymaniem bezpieczeństwa i pokoju w regionie jak i ekonomiczną integracją. Po drugie, zakłada rozwój wojskowej współpracy z państwami w regionie m.in. poprzez szkolenie wojska i policji w celu lepszego zapewnienia bezpieczeństwa. Po trzecie, wywieranie pozytywnego wrażenia głównie wśród ludności lokalnej na skutek rosnącego wpływu Państwa Środka na kontynencie afrykańskim, poprzez rozbudowę infrastruktury, pomoc medyczną, edukację jak również pomoc humanitarną prowadzoną w ramach pokojowych operacji. Po czwarte, udział w misjach pokojowych pozwala pogodzić promowaną przez Pekin zasadę nieinterwencji z kreowanym wizerunkiem odpowiedzialnego mocarstwa na międzynarodowej scenie. [16]

Państwo Środka ze swoim potencjałem może być kluczowym partnerem dla Afryki w rozwiązywaniu konfliktów, utrzymywaniu pokoju i budowaniu bezpieczeństwa w regionie. W marcu 2009 r. Rada Bezpieczeństwa ONZ zarekomendowała bliższą współpracę na linii UA - ONZ w sprawach pokoju i bezpieczeństwa, zorientowaną na zwiększenie personelu, finansowego i logistycznego wsparcia zarówno przez państwa biorące czynny udział w operacjach pokojowych ONZ jak i państwa w ramach UA. Pomoc ta ma zwiększyć udział UA w rozwiązywaniu antagonizmów i budowaniu pokoju na terenach skonfliktowanych. Chiński ambasador przy ONZ, Zhang zapowiedział istotny udział w tym dziesięcioletnim programie ONZ dla UA w ramach którego ma nastąpić przeszkolenie personelu UA, dostarczenie logistycznego wsparcia oraz środków finansowych dla UA, by ta mogła brać czynny  udział w operacjach pokojowych w Afryce.[17]                        

Strategiczny plan działania na lata 2007-2009 w ramach trzeciego FOCAC otworzył większe możliwości dialogu, wymiany doświadczeń w utrzymywaniu pokoju i budowie bezpieczeństwa w Afryce. Chiny zamierzają w ten sposób poprawić współpracę z UA i innymi regionalnymi organizacjami w wydatnym zapobieganiu i rozwiązywaniu konfliktów w Afryce. Większe zaangażowanie Chin w operacje pokojowe wzmacnia legitymizacje oraz skuteczność misji w ramach ONZ. Głęboka współpraca militarna, polityczna i ekonomiczna Chin z państwami afrykańskimi potencjalnie zwiększa możliwość oddziaływania na efektywność operacji pokojowych w Afryce. Dostawy przez Chiny wyposażenia dla prowadzenia takich misji pozwala na zwiększenie kontyngentów innych państw.[18]

Wzrost obrotów handlowych i chińskich Bezpośrednich Inwestycji Zagranicznych

W 2008 r. Chiny stały się drugim po Stanach Zjednoczonych partnerem handlowym Afryki. Wartość wzajemnych obrotów handlowych wzrosła w tym samym roku do 107 mld USD. W 2009 r. Chiny były drugim po USA odbiorcą afrykańskiego eksportu. Wyprzedzając pod tym względem Francję, Włochy i Hiszpanię. Eksport towarów z Afryki do Chin wzrósł z 2,9% w 2000 r. do 11,2% w 2009 r. (dla porównania eksport towarów do pozostałych państw BRIC wyniósł w 2009 r. jedynie 8%). Jeżeli natomiast weźmiemy pod uwagę import towarów przez państwa afrykańskie, Chiny są największym partnerem handlowym Afryki. Import z Chin stanowił w 2009 r. 13,4% całkowitego importu Afryki, co stanowi wzrost o ponad 10% w porównaniu z 2000 r. Podczas gdy w latach 80. i 90. Struktura importu rozkładała się przede wszystkim na żywność i tekstylia to od 2000 r. rośnie udział wysoko przetworzonych produktów takich jak maszyny, samochody, AGD, elektronika czy sprzęt telekomunikacyjny. Techniczne i elektroniczne produkty stanowią dziś ponad 50% afrykańskiego importu z Chin. [19]                                             

Chociaż wymiana handlowa z Afryką stanowi nadal dość niewielką część  całkowitych obrotów handlowych Chin to rośnie gwałtownie. Między 2000 a 2009 r. chiński eksport do państw kontynentu wzrósł z 1.7% do 3,4% a import z 2,4% do 3,9% Całkowity wolumen handlu nie jest tak ważny dla Chin jak jego kompozycja która skoncentrowana jest na towarach niezbędnych dla rozwoju i wzrostu Chin. W rezultacie dzisiaj Chiny importują z Afryki ok. 30% całego krajowego zapotrzebowania na ropę naftową (głównie z Nigerii, Angoli i Sudanu), 80% kobaltu (Gabon, RPA, Ghana), znaczące ilości drewna (Kamerun, Gabon, Republika Konga) oraz chromu (RPA, Madagaskar, Sudan).[20] Angola obok Gwinei Równikowej, DRK, Sudanu i RPA jest największym partnerem handlowym Pekinu, w 2006 r. stała się także jej najważniejszym zagranicznym dostawcą ropy, dostarczając 19,59 milionów ton surowca. Przedsiębiorstwa naftowe z Chin maja zapewnione kontrakty do wierceń i eksploracji w Angoli, Czadzie, DRK, Sudanie, Nigerii, Nigru, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Gwinei Równikowej, Kenii, Gabonie, Mali, Mauretanii, Etiopii i na Wyspie Św. Tomasza i Księżyca. [21]                                             
Według statystyk UNCTAD i Chińskiego Ministerstwa Handlu chińskie BIZ w Afryce opiewały na sumę 7,8 mld USD na koniec 2008 r. Ze względu na brak wiarygodnych źródeł na ten temat (inne źródła podaja kwotę od 5,5 do 12 mld USD) liczby te mogą być mocno niedoszacowanie. Na koniec 2008 r. działało w Afryce ponad 1600 chińskich przedsiębiorstw. Wiodącymi odbiorcami chińskich inwestycji były takie państwa jak  Nigeria, Zambia, Sudan, Algieria, Mauritius, Tanzania, Madagaskar, Niger, Kongo, Egipt i Etiopia. Pomimo, iż w dalszym ciągu znaczna ilość chińskich BIZ idzie na poszukiwania i eksploatacje surowców naturalnych to coraz większy udział środków lokowanych w Afryce stanowi przemysł telekomunikacyjny, budowniczy oraz sektor bankowy. Przykładowo w 2007 r. Industrial and Commercial Bank of China nabył 20% udziałów w Standard Bank of South Africa za kwotę 5,5 mld USD. [22]                                            
 
W 2006 r. na FOCAC  założono ustanowienie specjalnych stref ekonomicznych aby zwiększyć chińskie inwestycje i zintegrować obustronną działalność ekonomiczną. We wrześniu 2009 r. Chińskie ministerstwo Handlu ogłosiło przeznaczenie 450 mln USD na inwestycje w 2 specjalnych strefach ekonomicznych i przemysłowych w Zambii. Strefy ulokowane są w Chambuchi i i Lusace w regionie skoncentrowanym na wydobycie miedzi gdzie China Northern Metal Mining Group jest jednym z głównych inwestorów. Także we wrześniu została utworzona pierwsza strefa ekonomiczna na Mauritiusie w której chińczycy zobowiązali się zainwestować ponad 750 mln USD w ciągu 10 lat, głównie w przemysł tekstylny i elektroniczny. W lutym 2009 r. chiński rząd potwierdził, iż chce utworzyć specjalne strefy w 3 innych państwach: w Nigerii dwie i po jednej w Etiopii i Egipcie. W Nigerii Chiny planują zainwestować ponad 500 mln USD, w Etiopii ponad 100 mln USD a w Egipcie ponad 700 mln USD. [23]

Pomoc zagraniczna Chin dla Afryki

Przez ponad pół wieku Chiny i Afryka utrzymują bliskie obustronne relacje. W okresie ruchów wolnościowych, Chiny wspierały dążenia niepodległościowe Afrykańczyków i wyraźnie opowiadały się za walką z imperializmem, kolonializmem i rasizmem. Od wczesnych lat 80. XX w., dla większości państw afrykańskich walka o niezależność, sprzeciw wobec rasizmu ustąpiły  na rzecz ekonomicznego rozwoju. Między 1956 a 1977 r. Chiny mimo własnej trudnej sytuacji ekonomicznej udzieliły pomocy państwom Afryki w wysokości 2.47 mld USD co równało się 58% zagranicznej pomocy gospodarczej Chin. Istotnym przedsięwzięciem pozostawionym przez Chiny w tym okresie jest wybudowanie liczącej 1860 km linii kolejowej między Zambią a Tanzanią, co stanowiło wielkie wsparcie dla transportu w południowym regionie Afryki. [24]                             
 
Intensyfikacja wzajemnych relacji z początkiem XXI w. ma swoje przełożenie na zwiększenie chińskiej pomoc dla Afryki. Pomoc w postaci umorzenia długów, wsparcia ochrony zdrowia, szkoleń, grantów, inwestycji w rolnictwo odbywa się przede wszystkim w ramach Chińsko-Afrykańskiego Forum Współpracy (FOCAC). Na pierwszym takim Forum zainicjowanym w 2000 r., Chiny anulowały długi niektórym państwom kontynentu afrykańskiego na łączną sumę 1,4 mld dolarów. W ramach trzeciego FOCAC, które odbyło się w 2006 r. Państwo Środka zobowiązało się do zrealizowania projektów mających na celu spotęgowanie pomocy dla państw kontynentu. Plan na lata 2007-2009 zakładał m.in.:
•    utworzenie przez Państwo Środka,  Chińsko Afrykańskiego Funduszu Rozwoju z kapitałem rzędu 5 mld USD zaprojektowanego dla wspierania inwestycji w Afryce, w takich dziedzinach jak: rolnictwo, surowce naturalne, parki przemysłowe czy produkcja przemysłowa,
•    zaoferowanie państwom afrykańskim preferencyjnych pożyczek w wysokości 3 mld USD w następnych 3 latach,
•    umorzenie kredytów krajom najbiedniejszym,
•    wysłanie 100 chińskich ekspertów w dziedzinie rolnictwa i utworzenie 10 parków maszynowych w zakresie technologii rolnictwa,
•    budowę 10 szpitali oraz 30 ośrodków mających zapobiegać i leczyć malarię wraz z przekazaniem 40 mln USD na walkę z nią,
•    budowę 100 szkół na obszarach wiejskich oraz przeszkolenie afrykańskich nauczycieli,
•    podwojenie liczby stypendiów do 4 tys. przyznawanych corocznie afrykańskim studentom w Chinach,
•    zniesienie taryf celnych dla 440 towarów z krajów najbiedniejszych,
•    podwojenie pomocy przeznaczonej na rozwój do 2009 r.
•    przeszkolenie 15 tys. afrykańskich specjalistów,
•    podpisanie pomiędzy chińskimi i afrykańskimi przedsiębiorstwami porozumień o wartości 1,9 mld USD, dotyczących inwestycji infrastrukturalnych w sektorach telekomunikacyjnym, wydobywczym, ubezpieczeniowym i bankowym. [25]

Ostatni szczyt FOCAC odbył się w Sharm El-Sheikh w listopadzie 2009 r. Premier Web Jiabao zapowiedział na nim pomimo kryzysu dalsze wsparcie dla programów rozwojowych i ekologicznych w Afryce. Najważniejsze postanowienia szczytu to:
•    wsparcie przy budowie stu stacji pozyskiwania czystej energii na kontynencie,
•    pomoc w budowie afrykańskiego sektora finansowego i przeznaczenie 10 mld USD na preferencyjne pożyczki dla Afryki na lata 2010-12,
•    dalsze otwarcie na afrykańskie produkty poprzez zniesienie taryf celnych na 95% produktów z państw najsłabiej rozwiniętych,
•    przeszkolenie 2 tys. pracowników rolnych i zwiększenie liczby parków maszynowych w zakresie technologii rolnictwa do 20,
•    pogłębienie współpracy w dziedzinie medycyny i ochrony zdrowia poprzez dostarczenie sprzętu medycznego i szczepionek przeciwko malarii oraz przeszkolenie 3 tys. lekarzy i pielęgniarek,
•    ściślejsza współpraca między uniwersytetami. [25]

Chińskie stosunki z państwami Afryki ukazują rosnącą współpracę między Pekinem a państwami Południa. Jednym z istotnych aspektów tej współpracy jest chińska pomoc finansowa zorientowana w głównej mierze na pobudzenie rozwoju gospodarczego kontynentu. Jest to przede wszystkim pomoc w formie preferencyjnych pożyczek udzielanych w większości przez Chiński Bank Eksportu i Import (EximBank), grantów oraz rozbudowy infrastruktury. Inwestycje w infrastrukturę a także w rolnictwo i szkolenie miejscowej kadry wzmacniają pozytywny odbiór Chin w Afryce, szczególnie w obliczu ogromnych niedoborów w tych dziedzinach otrzymanych przez państwa afrykańskie w spadku po okresie kolonialnym.                                             
 
Biorąc pod uwagę sektorowe ujęcie chińskiej pomocy finansowej w dużej części jest ona przeznaczona na realizację dużych projektów infrastrukturalnych ze szczególnym uwzględnieniem hydro-elektrowni oraz transportu kolejowego. Do 2008 r. Chiny dostarczyły kredytów w wysokości 3,3 mld USD na budowę dziesięciu dużych elektrowni wodnych m.in. 2600 MW elektrownie Mambilla w Nigerii. Ukończenie wszystkich z nich spowoduję zwiększenie produkcji energii elektrycznej o 30%  dla regionu Afryki Subsaharyjskiej. Istotna pomoc w sektorze kolejnictwa – 4 mld USD dała możliwość budowy ponad 1600 km linii kolejowych i modernizacji dalszych 1350 km, głównie w Nigerii, Gabonie i Mauretanii. [26] Istotnym dla regionu jest koncept budowy przez Chiny nowej trakcji kolejowej mającej na celu połączenie wschodniego i zachodniego wybrzeża w południowej Afryce. Trasa miałaby biec z  portowego miasta Bengela w Angoli do dwóch portów, położonego w Tanzanii - Dar es Salaam i Nacala bądź Beira w Mozambiku. Połączenie to pozwoliłoby z jednej strony na szybsze i tańsze dostarczenie istotnych dla Chin towarów z drugiej przyniosłoby rozwój handlu w regionie. [27] Więcej niż 35 państw kontynentu jest powiązana z Chinami ze względu na finansowanie przez nie dużych przedsięwzięć, zwłaszcza w takich państwach jak Nigeria, Angola, Sudan, Zimbabwe czy Etiopia.
 
Wzrost udzielanych przez EximBank niskoprocentowych i preferencyjnych kredytów w Afryce można datować na początek 2004 r. kiedy to zaoferował Angoli 2 mld USD pożyczki na sfinansowanie infrastruktury w zniszczonym przez wojnę państwie. W tym samym czasie MFW uzależnił przyznanie kolejnej pomocy dla Angoli od przeprowadzenia licznych reform ekonomicznych. Według premiera Angoli Aguinaldo Jaime, Chiny zaoferowały pomoc w czasie kiedy międzynarodowa społeczność uzależniała udzielenie pożyczek od przeprowadzenia kosztownych dla wyniszczonego państwa reform. [28] Według Banku Światowego tylko w 2005 r. Bank ExIm udzielił kredytu na 55 projektów w 22 państwach afrykańskich na sumę 800 mln USD. Do tego roku całkowita wartości udzielonych kredytów przez EximBank wyniosła 6,5 mld USD dla 35 państw afrykańskich by wzrosnąć w roku następnym do poziomu 12.5 mld USD (kwota ta nie uwzględnia pożyczek na sektor surowcowy). Niespełna  80% tych pożyczek udzielona była takim państwom jak Angola, Nigeria, Mozambik, Sudan oraz Zimbabwe. [29] W latach 2007-2009 Bank ExIm udzielił dodatkowo 20 mld USD preferencyjnych kredytów na realizację projektów w ramach specjalnego funduszu przeznaczonego dla Afryki. [30] Bank ExIm zwiększył z czasem umowy określane typem „Angola mode” czy też „zasoby na infrastrukturę” opierające się na zasadzie spłaty części pożyczek źródłami naturalnymi. Transakcje tego typu mają zapewnić zwrot zaciągniętych zobowiązań przez państwa nie mające odpowiednich gwarancji finansowych.                             
 
W ostatnich latach największą linię kredytową otrzymała DRK i Ghana. W kwietniu 2008 r. EximBank udzielił DRK 9 mld USD pożyczki w celu budowy i modernizacji infrastruktury drogowej (docelowo 4000 km dróg i ponad 3200 km linii kolejowej) oraz modernizacji strategicznych kopalń kobaltu oraz miedzi. W ramach zabezpieczenia linii kredytowej do 2013 r. Chiny maja otrzymać ponad 6.8 mln ton miedzi i 420 tys. kobaltu. Linia kredytowa udzielona przez Pekin obejmuje także budowę 2 hydro-elektrowni wodnych i odbudowę 2 lotnisk. Minister Infrastruktury DRK Pierre Lumbi stwierdził, iż jest to „[…] olbrzymi ‘’Plan Marshalla’’ dla rekonstrukcji podstawowej infrastruktury kraju”. Żadne inne państwo czy międzynarodowe instytucje finansowe nie zainicjowały tak ogromnego projektu inwestycyjnego w tak krótkim czasie. Dodatkowo specjalna klauzula przewiduje, iż rdzenni pracownicy będą stanowić 80% wszystkich zatrudnionych przy realizacji projektów z linii kredytowej otrzymanej od Państwa Środka. [31] Analogiczną umowę Pekin zawarł w 2010 r. z Ghaną. Chiński Bank Rozwoju pożyczył temu państwu 3 mld USD na budowę instalacji do wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego oraz na rurociągi, natomiast Bank Exim udzielił kolejnych 10 mld USD kredytu na budowę dróg, kolei, szkół i szpitali. Jednocześnie Chińskie spółki naftowe uzyskały dostęp do jednych z najbogatszych na kontynencie złóż ropy naftowej Jubilee w Ghanie. [32]
 
Zaangażowanie Pekinu w Afryce ma jednak grono krytyków którzy twierdzą, iż działania Państwa Środka są jedynie realizacją własnych partykularnych celów szkodząc jednocześnie państwom  kontynentu w ich długoletniej perspektywie rozwoju. Mimo zarzutów ze strony państw Zachodnich na prowadzenie przez Chiny polityki neokolonializmu, większość państw kontynentu afrykańskiego zgadza się z wypowiedzią prezydenta Senegalu Abdoulaye Brnie: „Podejście Chin do naszych potrzeb jest lepiej dostosowane niż postkolonialne podejście Europejskich inwestorów, rządowych czy pozarządowych organizacji”. W wywiadzie udzielonym niemieckiej biznesowej gazecie Handelsblatt, prezydent Rwandy Paul Kagame w odpowiedzi na neokolonialne zarzuty Zachodu wobec polityki Chin zauważył: "[…] europejskie i amerykańskie zaangażowanie nie posunęło Afryki naprzód. Wolałbym, żeby świat zachodni inwestował w Afryce zamiast przekazywać pomoc. […] Chiny przynoszą Afryce to, czego ona potrzebuje: inwestycje i pieniądze dla firm i rządów. Chiny inwestują w infrastrukturę i budują drogi." [33]            
 
Rzeczywiście, chiński model stymulacji rozwoju gospodarczego w Afryce związany z pomocą bezpośrednią, niskooprocentowanymi pożyczkami, pomocą w realizowaniu różnych projektów spowodowały, iż państwa afrykańskie w rekordowym czasie zbudowały mosty, drogi, porty lotnicze, szkoły, szpitale, tamy i wiele innych istotnych projektów. W wielu państwach poprawa infrastruktury była i jest ważnym bodźcem w pobudzeniu wzrostu gospodarczego. Poza tym istnieją również organizacje, izby handlowe promujące zarówno wzajemną wymianę handlową jak i różne projekty pomocowe dla Afryki. Tylko w 2006 r. Chiny podpisały 238 umów z państwami i międzynarodowymi organizacjami zawierające ekonomiczną, techniczną, medyczną współpracę, 30% z tych porozumień dotyczyło kontynentu afrykańskiego. [34]


Dyplomacja zdrowia

Chiny mają długą historię w prowadzeniu aktywnych programów w ramach „dyplomacji zdrowia”. Są to przede wszystkim programy infrastrukturalne, walka z chorobami zakaźnymi (przede wszystkim z malarią i HIV/AIDS) oraz rozmieszczenie zespołów medycznych i prowadzenie szkoleń dla afrykańskich lekarzy. Chiny jednocześnie prowadzą współpracę z Afryką w dziedzinie ochrony zdrowia na poziomie odpowiednich ministerstw a także w ramach FOCAC. Pierwszy chiński zespół medyczny został wysłany w 1964 r. na zaproszenie rządu Algierii. Od tego czasu do 2003 r., Państwo Środka wysłało personel medyczny w liczbie ponad 15 tys. osób, który trafił do 47 państw kontynentu.[35] W 2007 r. ok. 1000 pracowników medycznych była rozmieszczona w 38 państwach, z czego ponad połowę stanowili lekarze. Łącznie od 1964 r. chiński personel medyczny w Afryce przebadał ponad 170 mln pacjentów.[36] Chińscy lekarze znani w Afryce jako yiliaodui, zazwyczaj spędzają dwa lata w danym państwie, niejednokrotnie ponawiają swój udział w następnych latach. Dodatkowo chińskie jednostki medyczne są rozmieszczone w ramach misji pokojowych ONZ, dostarczając pomocy zarówno personelowi stacjonującemu w ramach misji (nierzadko pochodzą one z państw afrykańskich) jak również cywilom.             

 

Państwo Środka ponadto pomaga w budowie wielu szpitali, dostarcza bezpłatnie lekarstwa i sprzęt medyczny oraz bierze aktywny udział w programach mających na celu zapobiegać malarii oraz HIV/AIDS. W listopadzie 2006 r. na trzecim FOCAC, Pekin zobowiązał się do wybudowania w ciągu 3 lat dziesięciu szpitali, 30 ośrodków mających zapobiegać i leczyć malarię oraz przekazania 40 mln USD na cele walki z nią. Chińskie Ministerstwo Zdrowia prowadzi 15 kursów rocznie dla afrykańskich studentów i lekarzy w zakresie zapobiegania malarii i przeciwdziałaniu HIV/AIDS, zarządzaniu szpitalami oraz reform zdrowia.[37]   
     
Chiny dostarczają nowy model współpracy, oparty na liniach kredytowych, handlu i obustronnych korzyściach, które kontrastują z zachodnimi wysiłkami współpracy opartej na pomocy połączonej z „warunkowością”.


Chiński model rozwoju

Od czasu wprowadzenia przez Chiny w 1978 r. polityki reform i otwarcia, Państwo Środka weszło w fazę szybkiego rozwoju i wysokiego wzrostu gospodarczego utrzymywanego przez ostatnie 32 lata na średnim poziomie ponad 9%. Taki efekt w państwie z największą populacją na świecie jest imponujący a zarazem przyciąga uwagę większości państw na świecie. W niektórych państwach Ameryki Łacińskiej, Europy Wschodniej czy Afryki „konsens waszyngtoński” jest wiązany z kryzysem gospodarczym a co za tym idzie spadkiem ich poziomu życia. Przykładowo w latach 80. XX w. większość państw Afryki które realizowały gospodarczy plan restrukturyzacji zalecany przez Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy spowodował pogorszenie stanu ich gospodarek. Konferencja Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD) oceniła, iż plan restrukturyzacji dla Afryki spowodował obniżenie poziomu rozwoju państw kontynentu o co najmniej 10%.                                                             
 
Sukces chińskiego modelu rozwoju leży w systematycznie przeprowadzanych reformach, nakierowanych na stabilny rozwój, odróżniając je tym samym od  tzw. „szokowej terapii” proponowanej przez zachodnie instytucje rozwijającym się państwom. Model ten zaspokaja najpilniejszą potrzebę ludzi – wyjście z biedy. Według statystyk chińskiego rządu ilość ludzi żyjącej w skrajnej nędzy zmniejszyła się z 250 mln w 1978 r. do ok. 15 mln w 2007 r. Ekonomiczny sukces Chin sprawia, iż państwa afrykańskie nie tylko postrzegają Państwo Środka jako lidera państw Trzeciego Świata przez co są one ich naturalnym sojusznikiem, ale afrykańscy przywódcy coraz bardziej zaczynają się identyfikować z chińskim modelem rozwoju i chcą od nich czerpać zarówno wiedzę jak i praktyczne  doświadczenia. Wiedzą bowiem, iż jeszcze 30 lat temu Chiny były równie ubogim państwem jak np. Malawi, obecnie zaś gospodarka Chin zwiększyła się 9 – krotnie, podczas gdy Malawi pozostaje jednym z najbiedniejszych państw świata.[38]                     

 

W ostatnich latach Państwo Środka  zwiększyło wysiłki w celu pomocy państwom w przeprowadzeniu reform. W ramach Afrykańskiego Funduszu Rozwoju Zasobów Ludzkich (African Human Resources Development Fund - AHRDF) utworzonego na pierwszym FOCAC, Chiny przeszkoliły ponad 20 tys. techników i pracowników administracji dla państw Afryki. Rząd chiński popiera również specjalne seminaria na których wymienia się doświadczeniami z innymi państwami rozwijającymi się w takich dziedzinach jak rozwój gospodarczy czy walka z ubóstwem. Podczas dorocznych konferencji w Szanghaju w ramach której uczestniczą eksperci Afrykańskiego Banku Rozwoju omawiane są takie kwestie jak: rozbudowa infrastruktury, zdolności przedsiębiorstw, zarządzanie długiem czy walki z ubóstwem. Jest to kolejny przykład promowania przez Pekin wymiany i współpracy z Afryką. Były prezydent RPA Thabo Mbeki, po szczycie FOCAC w 2006 r. chwalił Chiny za wielkie osiągnięcia w rozwoju i jej praktyczne znaczenie dla sukcesu Afryki. Również Bank Światowy uznał  wkład Chin w rozwój państw Trzeciego Świata, wskazując na ich pomoc w przeprowadzaniu reform oraz dzielenie się bogatą wiedzą i doświadczeniem pod względem ich własnego rozwoju.[39]


Wymiana kulturowa

Kultura odgrywa bardzo ważną rolę w promowaniu stosunków chińsko-afrykańskich. Od nawiązania stosunków dyplomatycznych w połowie XXI w., Chiny zawarły ponad 65 porozumień o współpracy kulturowej i podpisały ponad 150 planów implementacji tych porozumień. [40]                                     

Chińsko-Afrykańskie Forum Współpracy nadaję nową jakość we wzajemnych relacjach. Zaufanie w polityce, ekonomiczna kooperacja nastawiona na obustronne korzyści i kulturalne zrozumienie, to trzy istotne pola na których Pekin buduje relację z państwami Czarnego Kontynentu. Wymiana kulturowa jest równie ważna jak współpraca polityczna czy ekonomiczna. FOCAC rysuje cały obszar współpracy na przyszłość. Projekty wymiany kulturowej obejmują komunikacje na poziomie rządowym, lokalne zrozumienie kulturowe oraz organizację występów i różnych programów kulturowych. W ostatnich 3 latach wymiana ta uległa intensyfikacji. Tylko między 2007 a 2009 r. Państwo Środka podpisało 16 dwustronnych porozumień kulturowych.[41] Dodatkowo w ciągu 3 lat między 2007 a 2009 r. 734 artystów z 20 prowincji Chin brało udział w 27 festiwalach i obchodach na terenie Afryki. W przeciwnym kierunku udało się 370 artystów z 21 afrykańskich państw. Urzędnicy, eksperci i artyści z 61 państw i terytoriów zależnych wchodzących w skład kontynentu afrykańskiego zostało zaproszonych przez rząd chiński do uczestnictwa w różnych panelach dyskusyjnych poświęconych m.in. kulturze, malarstwie oraz nauce.[42] Jednym z ważniejszych programów wymiany kulturowej między Chinami a Afryką jest z jednej strony African Culture Focus, zaś z drugiej Chinese Culture Focus, które mają za zadanie przybliżyć zróżnicowanie kulturowe obu stronom. W 2008 r. Centrum Kultury Afrykańskiej mieściło miasto Shenzen, skupiając 147 artystów, wykonawców i urzędników ds. kultury z 25 państw. W 2009 r. Chinese Culture Focus objęło zasięgiem 20 państw Afryki, ukazując unikalną chińską tradycję i kulturę we wszystkich jej aspektach.[43]    

Od 2003 r. Pekin rozpoczął intensywna  promocję Afryki jako cel podróży dla wielu turystów z Chin. Jest to część projektu Państwa Środka mającego na celu zwiększenie ilości chińskich turystów do 100 mln do 2020 r., stając się tym samym państwem z najliczniejszą grupą turystów na świecie. W 2005 r. 110 tys. chińskich turystów odwiedziło ponad 20 państw afrykańskich, co jest dwukrotnym wzrostem w porównaniu z 2004 r.[44]    

Poza tym mamy do czynienia z wymianą w obszarze edukacji. 19 chińskich uniwersytetów ma podpisane porozumienia o współpracy z 23 takim placówkami w Afryce. Przy pomocy chińskiego Ministerstwa Edukacji w 2003 r. utworzono przy Zhejiang Normal University pierwsze centrum edukacji dla Afrykańczyków. Od 2002 r. uniwersytet przeprowadził 13 seminariów dla afrykańskich nauczycieli i pracowników administracji. Zhejiang University współpracuje z ponad dwudziestoma uniwersytetami znajdującymi się w 12 państwach Afryki. Poza tym Ministerstwo Edukacji wraz z chińskimi uniwersytetami prowadzi liczne seminaria, warsztaty i szkolenia zarówno dla studentów jak i pracowników akademickich z Afryki.[45] Do końca 2005 r. prawie 19 tys. stypendiów zostało przyznanych studentom z 50 państw afrykańskich. W 2007 r. 2700 afrykańskich studentów podjęło naukę na uniwersytetach chińskich w takich obszarach jak rolnictwo, językoznawstwo, medycyna, edukacja oraz ekonomia i zarządzanie. Tylko w 2008 r. liczba studentów z Afryki podejmująca naukę w Chinach wyniosła blisko 9000. Na trzecim FOCAC Pekin zobowiązał się wybudować 100 szkół na obszarach wiejskich oraz przeszkolić  afrykańskich dyrektorów szkół, nauczycieli i pracowników administracji, zwiększyć  liczbę stypendiów w ciągu 3 lat do 4 tys. rocznie, umożliwiając tym samym podjecie studiów na uniwersytetach w Chinach afrykańskim studentom. [46]  
                                 
Inną formą promocji i rozpowszechniania kultury chińskiej w państwach Afryki, są zakładane od 2004 r. Instytuty Konfucjusza. W sierpniu 2005 r. został założony w Nairobi pierwszy taki Instytut w Afryce. Na początku 2010 r. istniało 21 Instytutów Konfucjusza działających w 16 państwach Afryki.[47]


Badanie opinii publicznej

Z badań opinii publicznej przeprowadzonych przez Global Attitudes Project nt. postrzegania największych państw na świecie wynika m.in., iż zdecydowanie pozytywny obraz Chin wyraża społeczeństwo 9 na 10 państw afrykańskich, w których prowadzono badania. Jedynie w RPA stosunek negatywnych opinii w stosunku do Państwa Środka przeważa nad opiniami pozytywnymi (odpowiednio 47% do 44%). Zarówno w Mali jak i WKS, 9 na 10  osób ma pozytywny stosunek do Chin. W Senegalu i Kenii pozytywne opinie sięgają 80% zaś w Ghanie i Nigerii 75% (wzrost o 16% w stosunku do roku 2006 r.). We wszystkich 10 państwach, zdecydowana większość respondentów uważa, że wzrost ekonomiczny Chin ma pozytywny wpływ na ich państwo (96% na WKS, 93% w Mali czy 91% w Kenii). W przypadku tego samego pytania dotyczącego wzrostu militarnego w 6 państwach respondenci odnoszą się pozytywnie, zaś jedynie w 2 przeważają opinie negatywne.[48]

 
Wnioski

W ostatnich latach możemy zaobserwować kilkukrotne zwiększenie obrotów handlowych ChRL z Afryką, znaczny wzrost BIZ i pomocy rozwojowej, głównie w formie preferencyjnych kredytów a także wzmocnienie kontaktów dyplomatycznych z poszczególnymi państwami. Operacje Pekinu w Afryce mają coraz większe zróżnicowanie i stają się bardziej wielowymiarowe. Ekspansja ta służy zarówno ekonomicznym jak i politycznym celom polityki zagranicznej Pekinu.     
               
Chińscy eksperci zdaja sobie sprawę, iż Afryka z prawie miliardem konsumentów może stać się idealnym rynkiem dla chińskich producentów zorientowanych na eksport, a to przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, ze względu na łagodne w porównaniu z innymi rynkami normy jakościowe produktów po drugie natomiast, na chłonność rynku na którym konsumenci dysponują coraz większą siłą nabywczą. Niemal wszystkie państwa Afryki zgłaszają zapotrzebowanie na tekstylia, rowery, motocykle, telewizory, AGD, maszyny oraz produkty elektroniczne „made in China”.              

Intensyfikacja wzajemnych stosunków ma zapewnić również dostęp do surowców mineralnych i produktów rolnych niezbędnych dla ciągłego wysokiego wzrostu gospodarczego Chin. Pomoc zagraniczna, w szczególności finansowanie infrastruktury publicznej, z jednej strony zwiększa moc eksportową bogatych źródeł naturalnych do Chin, z drugiej natomiast podnosi produktywność gospodarek regionu, dzięki czemu mogą zwiększyć swój PKB.                                        

Afryka jest również istotna dla Chin ze względu na cele polityczne. Pierwszy z nich ma wzmocnić polityczny wpływ w państwach rozwijających się, tak aby zwiększyć oddziaływanie Pekinu na arenie międzynarodowej m.in. na Forum ONZ, WTO czy G-20. Afryka reprezentuję ponad 25% państw w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ – relewantna ilość głosów. Poprzez spotkania na najwyższym szczeblu, publiczną dyplomację i soft power Chiny szukają poparcia dla wewnętrznej i zewnętrznej polityki w różnych wyspecjalizowanych organizacjach. Z drugiej strony Chiny dostarczają dużego wsparcia dla państw które są krytykowane przez społeczność międzynarodową szczególnie w związku z łamaniem praw człowieka a chodzi o takie państwa jak Zimbabwe, Sudan czy Erytrea.         

Drugi, ma na celu ograniczenie dyplomatycznych relacji z Tajwanem i wzmocnić stanowisko „jednych Chin”. Izolacja dyplomatyczna Tajwanu ma wywrzeć presję odnośnie reunifikacji. Afryka pozostawała jedną z dwóch części świata wraz z Ameryką Łacińską ze znaczną ilością państw utrzymujących stosunki dyplomatyczne z Tajwanem. Aktualnie jedynie 4 państwa utrzymuję relację dyplomatyczne z Tajwanem: Burkina Faso, Gambia, wyspy św. Tomasza i Suazi. W ostatnich latach dzięki zabiegom Pekinu rządy takich państw jak: Senegal (2005), Czad (2006), Malawi (2008), przywróciły kosztem Tajwanu kontakty dyplomatyczne z Chińską Republiką Ludową.             

Istotne znaczenie w długoterminowej perspektywie ma również zamysł utworzenia w ciągu dwóch dekad zagranicznych baz wojskowych w takich państwach jak Tanzania, Madagaskar czy Mauritius. Państwa te bowiem mogłyby uzupełnić i rozszerzyć idee tzw. „naszyjnika z pereł” związaną bezpośrednio z konceptem „potęgi morskiej” Alfreda T. Mahana a mającą na celu stworzenie przewagi na Oceanie Indyjskim, kontrolując przy tym Zatokę Adeńską i Cieśninę Malakka.                

Aby osiągnąć wyznaczone cele Pekin rozwija strategię dostosowaną do rzeczywistości tego kontynentu bazując na pojęciu „pokojowy wzrost Chin”. Chiny zakładają i rozwijają nowy typ strategicznego partnerstwa z Afryką, która zakłada wzajemną równość i zaufanie, zasadę win-win (obustronnej korzyści) i kulturową wymianę. Strategia ta, wielopłaszczyznowa łącząca polityczne, socio-kulturalne, finansowe i ekonomiczne czynniki ma na celu długotrwałe partnerstwo z afrykańskimi państwami. Bez wątpienia chińskie zaangażowanie w Afryce przynosi korzyści państwom w postaci inwestycji na wielu obszarach. Chińska dyplomacja, bezwarunkowe preferencyjne pożyczki i ekonomiczne zaangażowanie na kontynencie pozwala również na stworzenie alternatywy wobec międzynarodowych instytucji finansowych takich jak MFW i BŚ uzależniających swoje wsparcie od strukturalnych reform zgodnych z zachodnim modelem rozwoju.


Bibliografia

[1] Faycal El Alami, Chinese Policy in Africa: Stakes, Strategy and Implications, Strategy Research Project, U.S. Army War College, 15 March 2008, s. 5-6.
[2] John Aberg , Chinese Financial Assistance in Angola, Lund University, Department of Political Science, Spring 2010, s. 1.
[3] World Investment Report 2010, United Nations, New York, June 2010, s. 36.
[4] Jennifer G. Cooke, China’s soft power in Arica, [w:]  Carola McGiffert (red.) Chinese Soft Power and Its Implications for the United States. Competition and Cooperation in the Developing World, CSIS, Washington, D.C.  March 2009, s. 33.
[5] Benedicte Vibe Christensen, China in Africa A Macroeconomic Perspective, Center for Global Development, 22 December 2010, s. 11.
[6] China's African Policy, FOCAC, January 2006, http://www.focac.org/eng/zfgx/dfzc/ (data wejścia:14.12.2010).   
[7] Jennifer G. Cooke, China’s soft power in Arica…, op. cit., s. 32.
[8] Jianbo Luo,  Xiaomin Zhang, China’s African Policy and its Soft Power, „AntePodium”, Victoria University  of Wellington 2009, s. 3-4.
[9] Ibidem, s. 4-5.
[10] China's Foreign Policy and "Soft Power" in South America, Asia and Africa, CRS Study for Committee on Foreign Relations United States Senate, Washington, D.C. 2008, s. 108-110; Jianbo Luo,  Xiaomin Zhang, op. cit., s. 8-9.
[11] Jennifer G. Cooke, China’s Soft Power in Africa…, op. cit., s. 33.
[12] David Shinn, Joshua Eisenman, Responding to China in Africa, American Foreign Policy Council, June 2008, s. 2-3.
 [13] Yin He, China’s Changing Policy on UN Peacekeeping Operations, Institute for Security and Development Policy, „Asia Paper”, July 2007, s. 16-22.
 [14] Bates Gill, Chin-Hao Huang, China’s expanding role in peacekeeping. Prospects and Policy Implications, „SIPRI Policy Paper”, No. 25, November 2009, s. 1-6.
[15] United Nations Peacekeeping, Troop and Police Contributors, http://www.un.org/en/peacekeeping/contributors/2010/aug10_3.pdf (data wejścia: 03.01.2011); United Nations Peacekeeping, Past Operations, http://www.un.org/en/peacekeeping/pastops.shtml (data wejścia: 3.01.2011).
 [16] Xulio Ríos, China and the United Nations peace missions, FRIDE, 9 October 2008, www.fride.org/.../509/china-and-the-united-nations-peace-missions (data wejścia: 12.11.2010).
[17] Bates Gill, Chin-Hao Huang, China’s expanding role…, op. cit., s. 23.
[18] Ibidem, s. 15-16.
[19] Benedicte Vibe Christensen, op. cit., s. 3-4.
[20] Ibidem, s. 4.
[21] Vivien Foster i inni, Building Bridges: China’s Growing Role as Infrastructure Financier for Sub-Saharan Africa, World Bank, 10 July 2008, s. 6.
[22] Benedicte Vibe Christensen, op. cit., s. 9.
[23] Loro Horta, China Building Africa’s Economic Infrastructure: SEZs and Railroads, „China Brief”, The Jamestown Foundation, Volume 10, Issue 15, 22 July 2010, s. 9.
[24] Jianbo Luo,  Xiaomin Zhang, op. cit., s. 2-5.
[25] Bates Gill, Chin-hao Huang, J. Stephen Morrison, China’s Expanding Role In Africa. Implications for the United States, CSIS, Washington, D.C. 2007, s. 9-10.
[26] Benedicte Vibe Christensen, op. cit., s. 12.
[27] Vivien Foster i inni, op. cit., s. 3-4.
[28] Loro Horta, op. cit., s. 10.
[29] Harry G. Broadman, Africa’s Silk Road: China and India’s New Economic Frontier, World Bank, 2007, s. 274-275.
[30] Benedicte Vibe Christensen, op. cit., s. 4-8.
[31] Wenran Jiang, Chinese Inroads in DR Congo: a Chinese “Marshall Plan” or business?, „China Brief”, The Jamestown Foundation, Volume 5, Issue 1, 12 January 2009, s. 9-10.
[32] Chiny pożyczą Ghanie 13 mld dol. za dostęp do złóż ropy, „Gazeta Wyborcza”, http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,8426824,Chiny_pozycza_Ghanie_13_mld_dol__za_dostep_do_zloz.html (data wejścia: 03.03.2011).
[33] China praised for African links, BBC News Africa, 11.10.2009, http://news.bbc.co.uk/2/hi/africa/8301826.stm (data wejścia: 13.01.2011).
[34] China's Foreign Policy and "Soft Power"…, op. cit., s. 115.
[35] Drew Thompson, China’s Soft Power in Africa: From the “Beijng Concensus” to Health Diplomacy, „China Brief”, The Jamestown Foundation, Volume 5, Issue 21, 13 October 2005,  http://www.jamestown.org/programs/chinabrief/single/?tx_ttnews[tt_news]=3901&tx_ttnews[backPid]=195&no_cache=1 (data wejścia: 17.11.2009).
[36] Jennifer G. Cooke, U.S. and Chinese Engagement in Africa. Prospects for Improving U.S.-China-Africa Cooperation, CSIS, Washington, D.C. June 2008, s. 7.
[37] Ibidem, s. 8.
[38] Jianbo Luo,  Xiaomin Zhang, op. cit., s. 6-7.
[39] Ibidem, s. 8-12.
[40] Jianbo Luo, Xiaomin Zhang, op. cit., s. 5.
[41] Cultural exchange plays important role in China-Africa relationship, „People’s Daily Online”, 5 November 2009, http://english.people.com.cn/90001/90782/90873/6804545.html (data wejścia: 09.11.2010).
[42] Ibidem.
[43] Ibidem.
[44] Bates Gill, Chin-hao Huang, J. Stephen Morrison, China’s Expanding Role…, op. cit. s. 9.
[45] Li Anshan, China’s New Policy toward Africa, [w:] Robert I. Rotberg (red.), China into Africa. Trade, aid and influence, Brookings Institution Press, Washington, D.C. 2008, s. 29-30.   
[46] Helmut Asche, Margot Schüller, China’s Engagement in Africa – Opportunities and Risks for Development, Africa Department, Economic Affairs, December 2007, s. 43-44.; China has educational exchanges with over 50 African countries, FOCAC, 18.10.2006, http://www.focac.org/eng/zfgx/rwjl/t404110.htm (data wejścia: 13.11.2010).
[47] Confucius Institutes Online,  Confucius Institutes in Africa, http://college.chinese.cn/en/node_3821.htm (data wejścia: 14.11.2010).
[48] Global Unease With Major World Powers, Pew Global Attitudes Project, Pew Research Center, Washington, D.C. 27.06.2007, s. 39-44, http://pewglobal.org/reports/display.php?ReportID=256 (data wejścia: 14.11.2010).