Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Chiny/ Liczba ofiar zbliża się do 15 tysięcy

Chiny/ Liczba ofiar zbliża się do 15 tysięcy


14 maj 2008
A A A
Prawie 15 tys. osób zginęło w wyniku poniedziałkowego (12.05) trzęsienia ziemi, które dotknęło chińską prowincję Syczuan. Dwa dni po kataklizmie ponad 25 tys. osób nadal może znajdować się pod gruzami zawalonych budynków. Li Chengyun, wicegubernator prowincji poinformował, że wstępne szacunki mówią o prawie 15 tys. zabitych, 65 tys. rannych i 14 tys. zaginionych. Liczby te rosną jednak z każdą godziną. W samym Yingxiu, jednym z miasteczek położonych najbliżej epicentrum, zginęło 7,7 tys. osób, czyli ponad trzy czwarte całkowitej liczby mieszkańców.

ImageObecnie trwa wyścig z czasem prowadzony przez ekipy ratownicze oraz wysłane do pomocy oddziały wojskowe, gdyż pod ruinami nadal znajdowane są żywe osoby. Łącznie w akcji bierze udział już ponad 50 tys. żołnierzy. W niesieniu pomocy przeszkadza silny deszcz oraz trudne warunki terenowe, które powodują, że wiele miejscowości jest odciętych od świata. W niektórych regionach nawet 70 proc. dróg zostało zniszczonych, a większość mostów zerwanych.

Coraz większym problemem jest dostarczanie żywności, wody pitnej oraz pomocy medycznej dla ocalałych mieszkańców najbardziej poszkodowanych miast. Jedyną możliwością dotarcia do niektórych miejscowości są zrzuty z wojskowych helikopterów. Jednak ze względu na niskie chmury i deszcz, często nawet one nie są w stanie dotrzeć do położonych w górach miasteczek. Meteorolodzy przewidują, że ciężkie warunki pogodowe potrwają co najmniej do końca tygodnia.

Chiński premier Wen Jiabao znajduje się w miejscowości Dujiangyan położonej najbliżej epicentrum, gdzie nadzoruje prowadzenie akcji ratowniczej. „Musimy jak najszybciej usunąć skały i zwały błota, gdyż pod budynkami ciągle znajdują się uwięzieni ludzie” powiedział Wen, zapewniając jednocześnie ocalałych, że wkrótce zostaną uruchomione stałe dostawy żywności.

Wang Zhenyao, dyrektor departamentu zajmującego się katastrofami naturalnymi powiedział, że głównym problemem ekip ratunkowych jest dotarcie do poszkodowanych. Podziękował za liczne propozycje pomocy z zagranicy twierdząc jednocześnie, że Chiny nie są gotowe na jej przyjęcie. „W tym momencie transport w dotkniętych obszarach jest tak utrudniony, że nawet nasze oddziały ratunkowe mają trudności w dotarciu do niektórych miejsc” wyjaśnił Wang.

Według szacunków firmy AIR Worldwide straty materialne spowodowane przez kataklizm przypuszczalnie przekroczą 20 mld dol., jednak zastrzega ona, że ostateczne określenie skali zniszczeń potrwa miesiące. Wartość wszystkich nieruchomości znajdujących się w prowincji Syczuan firma wycenia na 215 mld dol.

Epicentrum miało miejsce w południowo-zachodniej prowincji Syczuan, 92 kilometry od Chengdu, stolicy regionu. Siłę trzęsienia ziemi szacuje się na 7,9 stopni w skali Richtera. Było ono tak silne, że jego wpływ był odczuwany w leżącym 1,5 tys. km dalej Pekinie, a nawet w Bangkoku.

To najpoważniejszy tego rodzaju kataklizm w Chinach od ponad 30 lat. W 1976 roku w wyniku trzęsienia ziemi w mieście Tangshan zginęło co najmniej 255 tys. osób. Syczuan jest jedną z najbardziej zaludnionych chińskich prowincji. Mieszka tam ponad 87 mln osób.

Na podstawie: chinadaily.com.cn, news.bbc.co.uk