Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Siły zbrojne w państwach azjatyckich


23 luty 2010
A A A
Jednym z najważniejszych zagadnień rozpatrywanych we wszelkich analizach dotyczących Azji jest kwestia bezpieczeństwa militarnego i rozwoju sił zbrojnych azjatyckich potentatów. Jest to region, w którym niczym w wybuchowej mieszance spotykają się rosnące w siłę mocarstwa, zadawnione i wciąż żywe konflikty, religijne ekstremizmy, państwa zbójeckie oraz broń atomowa.

Siły zbrojne od wieków były istotnym wyznacznikiem potęgi państwa. Bywały czynnikiem umożliwającym poszerzanie wpływów, gwarantowały bezpieczeństwo i przetrwanie, stanowiły element wielostronnej równowagi. Tragiczne doświadczenia dwóch wojen światowych pokazały, jak śmiercionośne mogą być konflikty rozgrywające się na olbrzymią skalę, w których biorą udział miliony żołnierzy. Tę lekcję nieźle przyswoiły państwa europejskie, znacznie mniejsze oddziaływanie miała ona w Azji, która ze względu na rywalizację światowych mocarstw oraz procesy dekolonizacji i wzrastania w siłę dawnych potęg, w drugiej połowie XX wieku była areną licznych i krwawych konfliktów zbrojnych.

Image
(cc) schmeeve
Pomimo pewnej stabilizacji osiągniętej w ostatnich trzydziestu latach, Azja jest jednym z potencjalnie najbardziej zapalnych punktów świata. Wprawdzie to Stany Zjednoczone corocznie przeznaczają na siły zbrojne największe środki, jednak to rosnące wydatki państw azjatyckich budzą niepokój licznych ekspertów. Tym bardziej, że wobec rosnącego potencjału państw azjatyckich, Stany Zjednoczone, które przez lata pełniły stabilizującą funkcję w regionie, niekoniecznie będą w stanie pełnić ją nadal.

Między najważniejszymi państwami w regionie w XX wieku dochodziło do zbrojnych starć. Spory, niesnaski czy nawet wrogość w ostatnich latach zostały nieco zakamuflowane, ale to nie znaczy, że udało się je usunąć. Są nadal obecne, a ze względu na wysoki poziom nieufności, w każdej chwili mogą powrócić na pierwszy plan.

W Azji obecnych jest wiele czynników, które destabilizująco wpływają na bezpieczeństwo w regionie. Nadal nierozwiązana jest znaczna liczba konfliktów terytorialnych, w ostatnich latach dodatkowo podsycanych ze względu na kwestię obecności złóż surowców energetycznych. W regionie obecne są rosnące w siłę potęgi, które nie ukrywają dążeń do wzmocnienia swej regionalnej i światowej roli. W tym kontekście najwięcej mówi się o postępującej modernizacji sił zbrojnych Chin, którym wprawdzie nadal daleko do statusu nowoczesnych, lecz dzięki rosnącym nakładom, szybko pokonują ten dystans.

Istotnym problemem jest kwestia bronii atomowej, która jest obecna w arsenałach Chin, Indii, Pakistanu (oraz Rosji), a ze względu na zaawansowanie technologiczne, mogłaby się znaleźć w posiadaniu kolejnych krajów. Jeśli dodać do tego nieprzewidywalny i potencjalnie niebezpieczny reżim Pjongjangu, czyni to Azję najbardziej niestabilnym regionem atomowym na świecie.

Nadal żywy jest mający państwowo-religine podłoże konflikt pomiędzy Indiami a Pakistanem, który - jak pokazał przykład ataku terrorystycznego w Mumbaju - grupa ekstremistów może łatwo przenieść w stan znacznego zaostrzenia. Pomimo prowadzonych działań zbliżających Tajpej z Pekinem, wciąż potencjalnie groźny jest konflikt w Cieśninie Tajwańskiej, co dobitnie pokazuje ponad tysiąc chińskich rakiet wymierzonych w wyspę. Trudno przewidzieć też konsekwencje odchodzenia od pacyfistycznego podejścia przez Japonię, która ma wyraźną imperialną przeszłość i licznych oponentów na kontynencie.

Jednocześnie Azja jest miejscem szybkiego wzrostu gospodarczego, który zwiększa możliwości działania oraz ambicje poszczególnych krajów. Razem przekładają się one na rozwój potencjału militarnego, który sprawia, że każda potencjalna iskra może mieć tragiczne i zgubne konsekwencje. Z tego względu kwestia rozwoju sił zbrojnych i bezpieczeństwa militarnego w regionie może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości całego świata.

 

Maciej Michałek: Chiny - dynamiczny rozwój militarnej potęgi

Chińska Republika właśnie obchodzi nadejście nowego 2010 roku. Ma to być według chińskiego kalendarza rok spod znaku tygrysa, który zgodnie z wierzeniami,przyniesie odwagę w podejmowaniu decyzji, ale i niepokoje. Te wierzenia nie miałyby jednak takiego rozgłosu na świecie, gdyby nie błyskawiczny wzrost gospodarczy Chin oraz towarzyszący mu rozwój chińskich sił zbrojnych. (czytaj cały tekst)

Aleksander Siemaszko: Japonia - skryty kolos

Zmieniająca się sytuacja strategiczna w Azji Wschodniej wymaga od rządu Yukio Hatoyamy przewartościowania sojuszu z Waszyngtonem oraz przyspieszenia budowy japońskiego systemu obrony przeciwrakietowej. (czytaj cały tekst)

Oskar Pietrewicz: Korea Południowa - coraz większa samodzielność

Coraz większy udział w światowych wydatkach na zbrojenia, silne powiązania polityczno-wojskowe z USA, stacjonowanie amerykańskich żołnierzy na Półwyspie Koreańskim oraz rozbudowa przemysłu obronnego czynią z Korei Południowej jednego z kluczowych aktorów w regionie Azji i Pacyfiku. (czytaj cały tekst)

Michał Jarocki: Pakistan - młody gniewny

Rok 1947 był przełomowy w historii Azji Południowej. Wówczas spod brytyjskiego panowania odłączyły się miliony ludzi, którzy nie zwlekając, rozpoczęli proces formowania własnej państwowości. W skutek podziałów religijnych panujących wewnątrz uniezależnionej ludności, powstały dwa nowe podmioty państwowe, których bilateralne relacje miały w przyszłości charakteryzować wzajemna wrogość i brak zaufania. (czytaj cały tekst)