Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Czas brytyjskich radykałów
Ion Iliescu – zamachowiec i ojciec transformacji
Charyzmatyczne obciążenie węgierskiej lewicy kończy z polityką
Odwiedź nasze media społecznościowe

Kalendarz wydarzeń

Poprzedni miesiąc Sierpień 2025 Następny miesiąc
P W Ś C Pt S N
week 31 1 2 3
week 32 4 5 6 7 8 9 10
week 33 11 12 13 14 15 16 17
week 34 18 19 20 21 22 23 24
week 35 25 26 27 28 29 30 31

Strefa wiedzy

zdjecie_aktualnosci
Czas brytyjskich radykałów
Nie tylko prawicowe ReformUK chce być beneficjentem zmęczenia brytyjskich wyborców Partią Pracy i Partią Konserwatywną. W Wielkiej Brytanii o poparcie rozczarowanych doty...
zdjecie_aktualnosci
Ion Iliescu – zamachowiec i ojciec transforma...
Śmierć pierwszego demokratycznie wybranego prezydenta Rumunii Iona Iliescu wywołała duże emocje. Dla lewicowej części tamtejszej sceny politycznej pozostaje on ojcem tran...
zdjecie_aktualnosci
Laburzystowska skrajna prawica
Bez ograniczenia imigracji Wielka Brytania stanie się „wyspą obcych”. To nie słowa liderów skrajnej prawicy, ale laburzystowskiego premiera Keira Starmera. Część politykó...
zdjecie_aktualnosci
Postać filmowa. Zmarł najbiedniejszy prezyden...
José Mujica zaskarbił sobie sympatię ludzi z powodu swojego skromnego życia. Życiorys zmarłego we wtorek „najbiedniejszego prezydenta świata” był jednak o wiele bogatszy,...
zdjecie_aktualnosci
Charyzmatyczne obciążenie węgierskiej lewicy ...
Ferenc Gyurcsány przez lata był niekwestionowanym liderem węgierskiej lewicy. Zarazem to jego polityka doprowadziła do przejęcia władzy przez prawicowy Fidesz, a on sam s...
zdjecie_aktualnosci
Umowne sukcesy brytyjskiego rządu
„Sukces” to chyba najczęściej wypowiadane w mijającym tygodniu słowo przez członków rządu Wielkiej Brytanii. W ten sposób opisywano podpisane umowy handlowe ze Stanami Zj...
zdjecie_aktualnosci
Australijczycy wybrali lewicową stabilizację...
Antohny Albanese jest pierwszym premierem Australii od ponad dwudziestu lat, któremu udało się zachować stanowisko szefa rządu. Wybory federalne były z kolei absolutną ka...
zdjecie_aktualnosci
Establishment znowu przegrał z rumuńskimi nac...
Unieważnienie ubiegłorocznych wyborów prezydenckich w Rumunii nie zmieniło preferencji wyborców. Ponownie zagłosowali oni na kandydata nacjonalistów, a przeciwnicy establ...
zdjecie_aktualnosci
Nigel Farage dobija brytyjskich konserwatystó...
Sukces ugrupowania ReformUK w częściowych wyborach lokalnych w Wielkiej Brytanii jest ogromnym problemem dla Partii Konserwatywnej. Lider antyimigracyjnej prawicy Nigel F...
zdjecie_aktualnosci
Holandia chce się zbroić, ale bez unijnych pl...
Holandia zwiększa swoje wydatki na obronność, ale nie zamierza przekraczać ich określonego poziomu. Nie zamierza też akceptować planu Komisji Europejskiej, która w związk...
zdjecie_aktualnosci
Australia odwraca się od imigracji
Antyimigracyjne nastroje w Australii nie są nowością. Przed tegorocznymi wyborami federalnymi kwestia ograniczenia liczby obcokrajowców stała się jednak głównym tematem k...
zdjecie_aktualnosci
Reelekcja prezydenta to sygnał alarmowy dla c...
Zoran Milanović odniósł miażdżące zwycięstwo w wyborach i przez kolejną kadencję będzie prezydentem Chorwacji. Klęska kandydata rządzącej krajem prawicy jest sygnałem ala...

Adrian Biernacki: Obama vs. haters 0:4


20 maj 2010
A A A

Arkansas, Kentucky oraz Pennsylwania to miejsca wczorajszych batalii partyjnych o Kongres. Po raz kolejny nie był to dobry dzień dla Obamy oraz Demokratów, zwłaszcza tych trzymających się blisko centrum amerykańskiej sceny politycznej. Najważniejszym wydarzeniem wtorkowej nocy było zwycięstwo Randa Paula w Kentucky. Bostońscy degustatorzy herbatki dali sygnał, że mają się całkiem nieźle, a ich oddziaływanie na politykę amerykańską nie ogranicza się do wymachiwania plakatami antywaszyngtońskimi i  decybelami spod bramy Białego Domu.


“Przywrócimy nasz rząd”

Do niedawna Ron Paul był w Stanach Zjednoczonych postacią egzotyczną. Ot, zwykły populista, który przywołuje ducha Ojców Założycieli i wedle ich wskazówek chce nakreślać kierunki obecnej polityki. Co więcej, w swoich poglądach nie przebiera w słowach i daleko mu od znanej i kochanej przez wszystkich „politycznej poprawności”. Idealny model polityka, który pojawia się na krótki czas, robi zamieszanie, a po chwili przepada w czeluściach bezwzględnej politycznej machinerii. Niestety, nie w tym przypadku. Zwycięstwo jego syna w Kentucky oraz niedoceniany jeszcze entuzjazm zwolenników Tea Party przyprawiają głównych hegemonów politycznych o spory zawrót głowy. Herbaciarze są nie tylko problemem dla administracji Obamy, ale przede wszystkim dla Republikanów. Przykład Rossa Perota jest idealną egzemplifikacją tego, jak tzw. „third party candidates” mogą namieszać w anglosaskim systemie partyjnym. Głównym wyzwaniem Micheala Steele’a w kontekście nadchodzących wyborów będzie przekonanie liderów Tea Party do współpracy. Pomimo bliskości programowej i zgodności interesów, wbrew pozorom zadanie to może okazać się arcytrudne. Nie jest tajemnicą poliszynela to, iż Partia Republikańska w obecnej formie nie jest marzeniem ludzi typu Rand Paul. „Przekaz jest donośny i klarowny. Musimy przywrócić nasz rząd” – zadeklarował wczoraj zwycięzca z Kentucky. Już niedługo Mr Paul, już niedługo…

Nie ma nietykalnych

Jeśli administracja Obamy może robić coś, by pomóc swoim kandydatom w nadchodzących wyborach do Kongresu, to chyba najlepszym rozwiązaniem jest rezygnacja z udzielania im poparcia i nieprzytulanie ich zbyt mocno do siebie. Support prezydenta Obamy, jak pokazały wybory w Massachusetts i wczorajszy wynik prawyborczej potyczki Demokratów w Pennsylwanii, może być uważany za niedźwiedzią przysługę. Deklaracje: „Kocham tego polityka” oraz bliskie kontakty z prezydentem zaszkodziły teraz Arlenowi Specterowi. Doświadczony 80-letni polityk został wykopany z Senatu, ku uciesze wszystkich Republikanów, którzy po zmianie afiliacji politycznej Spectera uważali go za zdrajcę. Powody do zadowolenia mają również Polacy, których bufon urodzony w Kansas obrażał za pomocą niewybrednych dowcipów i powielaniu stereotypów na temat amerykańskiej Polonii.

Radykalizacja obozów?

Porażka Spectera, zwycięstwo Conwaya w demokratycznych prawyborach w Kentucky oraz niezły rezultat Haltera w Arkansas potwierdzają głoszoną już od wielu tygodni tezę o coraz większej polaryzacji społeczeństwa amerykańskiego i regresie centrowego spojrzenia na politykę. Ustawianie się blisko lewej ściany może i jest korzystne w przypadku elektoratu Partii Demokratycznej, jednak biorąc pod uwagę listopadowe wybory oraz regularność z jaką Obama i jego administracja tracą poparcie, te zdecydowane lewicowe stanowiska mogą odbić się niekorzystnie na ich wyniku w starciu z kandydatami Republikanów. Blamaż w Massachusetts, klęska w Wirginii i New Jersey oraz wczorajsze rozstrzygnięcie w Pennsylwanii to nienajlepszy prognostyk dla 44. prezydenta USA.

Obama vs. haters 0:4. So far…