Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Unijna strategia wodorowa w 2021 roku
Co dalej z Nord Stream 2?
Europejski Zielony Ład – sposób na post-covidowy krysys?
Dwa lata przeciągania liny. Fidesz opuszcza EPP

Reklama

Strefa wiedzy

Wykonanie: Delta Interactive

Niemcy: Premier rządu krajowego Nordrhein-Westfalen obraża Rumunię i Chiny


04 wrzesień 2009
A A A
Jürgen Rüttgers (CDU) podczas spotkania wyborczego w Duisburgu obraził rumuńskich pracowników i chińskich inwestorów. O zaistniałej sytuacji nikt by się nie dowiedział, gdyby młodzieżówka SPD (Jusus) tego nie sfilmowała.

Premier Nordhein-Wesfalen Rüttgers 26 Sierpnia na początku obraził Rumuńskich pracowników twierdząc, że: „ W przeciwieństwie do pracowników w Zagłębia Ruhry nie przychodzą na pierwszą zmianę o siódmej rano do pracy i nie zostają do końca. Przychodzą, kiedy chcą i nie mają pojęcia o tym, co robią.” Po przerwie w przyciętym przez Jusus filmie zamieszczonym na YouTube przychodzi kolej na chińskich inwestorów: „I jeżeli będzie trzeba to spotkamy się z jakimiś tutaj szwendającymi się przy Ratuszu Chińczykami. I jeżeli nie będą w końcu chcieli inwestować w Duisburgu, to będą tak długo duszeni, aż spodoba im się Duisburg.

Rüttgers w piątek, (04.09) w Düsseldorfie przepraszał za swoje słowa i twierdzi, że nie chciał nikogo obrazić. W pełnej wypowiedzi, która już została zamieszczona w Internecie, mówi o fabryce Nokii, która została zlikwidowana w Zagłębiu Ruhry, chociaż była najbardziej wydajną ze wszystkich zakładów tego producenta telefonów.

W sprawie słów wypowiedzianych pod adresem Chińczyków, na swoja obronę przedstawił swój manuskrypt, w którym chciał pochwalić tamtejsze władze, które aktywnie walczą o nowych inwestorów z Chin. W pozostałej części wypowiedzi na ten temat mówi: „I jeżeli już zainwestują, to będziemy ich nazywać Duisburgczykami, a to, dlatego bo zagwarantowali tutejszym pracę”

 

Na podstawie: tagesschau.de, nachrichten.com