Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Australia bez paliwa? Dobra mina do złej gry
Czeska (nie)liberalna demokracja
Słowenia pod rządami Roberta Goloba – próba bilansu
Portal Spraw Zagranicznych partnerem Szkoły Strategii

Kalendarz wydarzeń

Poprzedni miesiąc Kwiecień 2026 Następny miesiąc
P W Ś C Pt S N
week 14 1 2 3 4 5
week 15 6 7 8 9 10 11 12
week 16 13 14 15 16 17 18 19
week 17 20 21 22 23 24 25 26
week 18 27 28 29 30

Strefa wiedzy

zdjecie_aktualnosci
Australia bez paliwa? Dobra mina do złej gry
Australia nie musi jeszcze reglamentować paliwa i nie ma powodów do paniki, ale sytuacja jest trudna, a w najbliższych miesiącach będzie jeszcze gorzej. W takim skrócie m...
zdjecie_aktualnosci
Czeska (nie)liberalna demokracja
Czeska opozycja uważa działania rządu Andreja Babisza za dryfowanie w kierunku autorytaryzmu. Koalicja rządząca chce wprowadzić ustawę o obcych agentach, obciąć fundusze ...
zdjecie_aktualnosci
Japonia i Niemcy, czyli poza wartościami wart...
Japonia i Niemcy w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zacieśniły współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa. Ostatnia propozycja złożona przez Berlin miałaby ułatwić dalszą ...
zdjecie_aktualnosci
Politycy chwalą, rolnicy ganią. Umowa Unii Eu...
Komisja Europejska i władze Australii zachwalają podpisaną we wtorek umowę handlową, mającą rozszerzyć obustronną współprace gospodarczą i obronną. Ich optymizmu nie podz...
zdjecie_aktualnosci
Holenderscy nacjonaliści rosną w siłę
W wyborach do rad gmin w Holandii zwyciężyły lokalne komitety, ale to wynik Forum na rzecz Demokracji wzbudził największe emocje. Radykalizujące się od kilku lat nacjonal...
zdjecie_aktualnosci
Egzystencjalna wojna Partii Boga
Iran wraz ze swoimi sojusznikami przedstawia wojnę z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi, jako egzystencjalne starcie dla całego regionu Bliskiego Wschodu. W przypadku libań...
zdjecie_aktualnosci
Na Słowenii nikt nie wygrał
Wybory parlamentarne na Słowenii nie mają jednoznacznego zwycięzcy. Partia premiera Roberta Goloba zdobyła najwięcej mandatów poselskich, ale centrolewicowa koalicja w ci...
zdjecie_aktualnosci
Chile odgradza się od imigrantów
Kilka dni po swoim zaprzysiężeniu nowy prezydent Chile José Antonio Kast rozpoczął realizację przedwyborczych obietnic. Głównym hasłem jego ubiegłorocznej kampanii było z...
zdjecie_aktualnosci
Bahrajn pod szczególnym ostrzałem
Bahrajn jest jednym z głównych celów ataków Iranu podczas trwającej wojny z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi. Konflikt nie tylko uderza w Bahrajn ekonomicznie, ale może także przyczynić się do osłabi...
zdjecie_aktualnosci
Modżtaba Chamenei – niewidoczny i wpływowy...
Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, nowym najwyższym duchowym przywódca Iranu został Modżtaba Chamenei. Syn poprzedniego lidera od dawna jest uważany za postać bard...
zdjecie_aktualnosci
Czeska demografia przeżywa załamanie
Republika Czeska była przez wiele lat wskazywana jako demograficzny wzór dla innych europejskich państw. To już jednak przeszłość. Najnowsze statystyki dotyczące liczby u...
zdjecie_aktualnosci
Wielkie plany i małe możliwości. Nowy rząd Ho...
Gabinet Roba Jettena jak na standardy Holandii powstał bardzo szybko, ale równie prędko może zakończyć swoje rządy. Mniejszościowa koalicja ma bardzo ambitne plany, które...

Mariusz Marchliński: Serbia-comeback?


08 luty 2008
A A A

Przy 67 procentowej frekwencji w wyborach prezydenckich w Serbii wygrał umiarkowany Boris Tadić. Serbia wybrała Europę.
Welcome to Europe

W całej zjednoczonej Europie powitano z zadowoleniem wyniki wyborów prezydenckich w Serbii. W Lublanie, Madrycie, Berlinie i Pradze zwycięstwo pro - europejskiego kandydata Borisa Tadzicia nad eurosceptykiem Tomislawem Nicoliciem odczytane zostało jako wybór drogi prowadzącej do Unii Europejskiej. Paryż okazał wdzięczność za demokratyczny przebieg wyborów, a także silną mobilizację obywateli. Belgrad ma jednak jeszcze obowiązki, bowiem oczekuje się od prezydenta i rządu serbskiego konkretnych działań zakotwiczających Serbię w Unii Europejskiej, zaczynając od pełnej współpracy z Międzynarodowym Trybunałem do spraw byłej Jugosławii.

Działania, których Europa oczekuje od Serbii, to wydanie w ręce Trybunału w Hadze zbrodniarzy wojennych z Ratkiem Mladiciem na czele, oskarżonym o masakrę w Srebrenicy w 1995 roku. To, że Serbia tego jeszcze nie uczyniła, stanęło na przeszkodzie zawarcia z nią dotychczas porozumienia o stabilizacji i stowarzyszeniu. Holandia, kraj w którym urzęduje Międzynarodowy Trybunał, postawiła weto. Ważną sprawą jest również deklaracja Waszyngtonu, który będzie utrzymywał z Serbią konstruktywne stosunki, aby ułatwić jej europejską przyszłość.

Serbowie, idą razem


Wysoka frekwencja wskazuje jak ważne to były wybory dla Serbów. Mimo tego można odnieść wrażenie, że w tych wyborach wcale nie chodziło o personalia, bowiem różnica między kandydatem nacjonalistów a umiarkowanych nacjonalistów była niewielka. Serbia stała przed wyborem, albo obierze kurs na Europę, albo kurs na Rosję. Po tych wyborach z całą pewnością można stwierdzić, że połowa Serbów jest pro-europejska a druga połowa pro-rosyjska. Rezultat wyborów to podzielona Serbia na pół.

O zwycięstwie obecnego prezydenta zadecydowały przede wszystkim mieszkające w Serbii mniejszości narodowe. Do triumfu Tadzicia z pewnością przyczyniły się m.in. głosy Węgrów, którzy stanowią 14 procent mieszkańców Wojwodiny. W tym regionie w porównaniu z pierwszą turą frekwencja wzrosła o ponad 15 procent. Mimo że Tomislav Nikolić uzyskał mniejszą liczbę głosów, można przyjąć, że wygrał on wśród etnicznych Serbów. Jego elektorat to przede wszystkim ludzie starsi i mieszkańcy wsi. Tadzić mógł liczyć na mieszkańców dużych miast. Znaczenie miały także głosy 2-milionowego Belgradu, który w znakomitej większości głosował na Tadzicia.

Niewygodna prawda

Prezydent Boris Tadzić nie miał łatwego początku w tych wyborach. To on odpowiada, za słabą sytuację gospodarczą w kraju. Przez ostatnie lata to w rzeczywistości Tadzić rządził w kraju, zarówno w pałacu prezydenckim, jak w parlamencie, gdzie jego Partia Demokratyczna razem z Demokratyczną Partią Serbii tworzy rząd większościowy. Tadzić musiał także tłumaczyć się z korupcji, która do tej pory jest ogromnym problem kontaktów polityczno - biznesowych. Atutem Tadzicia był fakt, że w przeciwieństwie do Nikolicia, posiada on bardzo dobre relacje z Zachodem, a co za tym idzie może w stosunkowo krótkim czasie wprowadzić Serbię do Unii. Tadzić obiecywał zniesienie wiz do krajów wspólnoty. Fakt wejścia Serbii do Unii Europejskiej jest dla większości społeczeństwa niezwykle istotny.

Jednak „prozachodnia” postawa obecnego prezydenta jest dyskusyjna. Już po pierwszej turze wyborów Tadzić udał się z wizytą do Moskwy, gdzie podpisał wstępne umowy sprzedaży 51 procent udziałów strategicznego dla Serbii koncernu energetycznego NIS. Miał to być zarówno ukłon w stronę Rosji, jak i chęć zdobycia dodatkowego elektoratu, głownie ze środowiska związanego z premierem Kosztunicą.

Serbia „A” i Serbia „B”

Dwóch polityków różniło się modelem wchodzenia Serbii w świat. Tadzić był za przerwaniem ery Milosewicia i izolacji Serbii oraz wprowadzeniem kraju do UE. Natomiast Nikolić mówił, że to nie jest takie istotne. Nikolić powiedział wprost, że niech UE wchodzi do Serbii, ale ręce precz od Kosowa. Owszem zależy nam na inwestycjach unijnych i kontaktach z unią, ale nie zgodzimy się na przystąpienie Serbii do UE za cenę niepodległości Kosowa. Czyli mamy dwie postawy, Tadzić reprezentuje stanowisko bardziej konsyliacyjne i radykalna Nikolicia. Obecnie Nikolić nie liczy się jako kandydat na prezydenta, ale ma ogromny wpływ jako polityk na idee polityczne w Serbii. Nikolić jak i Tadzić nie zgadzają się oficjalnie na oderwanie Kosowa od Serbii, wiedzą że prowincja de facto stała się niepodległa. Stąd widać, że Serbów dzieli kilka spraw, jak blisko być Europy i co dalej z Kosowem.