Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Front postępowców imienia Pedro Sáncheza
Słoweńscy populiści rozdają karty
Postępowa Bułgaria między Rosją, lewicą i nacjonalizmem
Portal Spraw Zagranicznych partnerem Szkoły Strategii

Kalendarz wydarzeń

Poprzedni miesiąc Kwiecień 2026 Następny miesiąc
P W Ś C Pt S N
week 14 1 2 3 4 5
week 15 6 7 8 9 10 11 12
week 16 13 14 15 16 17 18 19
week 17 20 21 22 23 24 25 26
week 18 27 28 29 30

Strefa wiedzy

zdjecie_aktualnosci
Front postępowców imienia Pedro Sáncheza
Hiszpania zamierza przewodzić globalnym siłom postępowym, tworząc alternatywę dla prawicowych rządów inspirujących się ruchem „Make America Great Again”. Wydaje się, że h...
zdjecie_aktualnosci
Słoweńscy populiści rozdają karty
Został przewodniczącym parlamentu, decyduje o kształcie przyszłej koalicji rządowej i zapowiada referendum w sprawie wystąpienia Słowenii z Sojuszu Północnoatlantyckiego....
zdjecie_aktualnosci
Okupowany obwód chersoński szuka współpracy z...
Jak wynika z oświadczeń i mediów, rosyjski urzędnik zainstalowany na zajętym przez Rosje terytorium Ukrainy przeprowadził rozmowy z ambasadorem Korei Północnej w Moskwie....
zdjecie_aktualnosci
Postępowa Bułgaria między Rosją, lewicą i nac...
Pierwszy raz od prawie trzech dekad w Bułgarii nie powstanie koalicyjny rząd. Łącząca ze sobą postulaty lewicowe i nacjonalistyczne Postępowa Bułgaria byłego prezydenta R...
zdjecie_aktualnosci
Liban między pokojem z Izraelem i wojną domow...
Libańscy uchodźcy dzięki zawieszeniu broni z Izraelem powoli powracają do swoich domów na południu kraju. Przerwanie walk między Siłami Obronnymi Izraela i Hezbollahem ni...
zdjecie_aktualnosci
Algierskie władze potrzebują sukcesów
Pierwsza w historii wizyta Ojca Świętego w Algierii to duży sukces tamtejszych władz, przygotowujących się już do wyborów parlamentarnych. Algierski rząd w ostatnim czasi...
zdjecie_aktualnosci
Fidesz w procesie diagnostycznym
Fidesz dotkliwie przegrał wybory parlamentarne na Węgrzech i po szesnastu latach będzie musiał oddać władze, ale nie zamierza przechodzić do defensywy. Za dwa tygodnie ug...
zdjecie_aktualnosci
Słoweńskie manewry wokół NATO
Nowy przewodniczący parlamentu Słowenii opowiada się za przeprowadzeniem referendum w sprawie przynależności kraju do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nie jest to pomysł no...
zdjecie_aktualnosci
Czego chce Péter Magyar?
Péter Magyar dzień po wyborczym zwycięstwie nakreślił priorytety swojego przyszłego rządu. Jako były działacz Fideszu nie zamierza dokonywać rewolucji, dlatego deklaratyw...
zdjecie_aktualnosci
Epitafium dla węgierskiej lewicy
Popularność partii Petera Magyara spowodowała, że lewica może w ogóle nie znaleźć się w parlamencie Węgier. Koalicja Demokratyczna w większości sondaży znajduje się pod p...
zdjecie_aktualnosci
Australia bez paliwa? Dobra mina do złej gry
Australia nie musi jeszcze reglamentować paliwa i nie ma powodów do paniki, ale sytuacja jest trudna, a w najbliższych miesiącach będzie jeszcze gorzej. W takim skrócie m...
zdjecie_aktualnosci
Czeska (nie)liberalna demokracja
Czeska opozycja uważa działania rządu Andreja Babisza za dryfowanie w kierunku autorytaryzmu. Koalicja rządząca chce wprowadzić ustawę o obcych agentach, obciąć fundusze ...

Mariusz Marchliński: Serbia-comeback?


08 luty 2008
A A A

Przy 67 procentowej frekwencji w wyborach prezydenckich w Serbii wygrał umiarkowany Boris Tadić. Serbia wybrała Europę.
Welcome to Europe

W całej zjednoczonej Europie powitano z zadowoleniem wyniki wyborów prezydenckich w Serbii. W Lublanie, Madrycie, Berlinie i Pradze zwycięstwo pro - europejskiego kandydata Borisa Tadzicia nad eurosceptykiem Tomislawem Nicoliciem odczytane zostało jako wybór drogi prowadzącej do Unii Europejskiej. Paryż okazał wdzięczność za demokratyczny przebieg wyborów, a także silną mobilizację obywateli. Belgrad ma jednak jeszcze obowiązki, bowiem oczekuje się od prezydenta i rządu serbskiego konkretnych działań zakotwiczających Serbię w Unii Europejskiej, zaczynając od pełnej współpracy z Międzynarodowym Trybunałem do spraw byłej Jugosławii.

Działania, których Europa oczekuje od Serbii, to wydanie w ręce Trybunału w Hadze zbrodniarzy wojennych z Ratkiem Mladiciem na czele, oskarżonym o masakrę w Srebrenicy w 1995 roku. To, że Serbia tego jeszcze nie uczyniła, stanęło na przeszkodzie zawarcia z nią dotychczas porozumienia o stabilizacji i stowarzyszeniu. Holandia, kraj w którym urzęduje Międzynarodowy Trybunał, postawiła weto. Ważną sprawą jest również deklaracja Waszyngtonu, który będzie utrzymywał z Serbią konstruktywne stosunki, aby ułatwić jej europejską przyszłość.

Serbowie, idą razem


Wysoka frekwencja wskazuje jak ważne to były wybory dla Serbów. Mimo tego można odnieść wrażenie, że w tych wyborach wcale nie chodziło o personalia, bowiem różnica między kandydatem nacjonalistów a umiarkowanych nacjonalistów była niewielka. Serbia stała przed wyborem, albo obierze kurs na Europę, albo kurs na Rosję. Po tych wyborach z całą pewnością można stwierdzić, że połowa Serbów jest pro-europejska a druga połowa pro-rosyjska. Rezultat wyborów to podzielona Serbia na pół.

O zwycięstwie obecnego prezydenta zadecydowały przede wszystkim mieszkające w Serbii mniejszości narodowe. Do triumfu Tadzicia z pewnością przyczyniły się m.in. głosy Węgrów, którzy stanowią 14 procent mieszkańców Wojwodiny. W tym regionie w porównaniu z pierwszą turą frekwencja wzrosła o ponad 15 procent. Mimo że Tomislav Nikolić uzyskał mniejszą liczbę głosów, można przyjąć, że wygrał on wśród etnicznych Serbów. Jego elektorat to przede wszystkim ludzie starsi i mieszkańcy wsi. Tadzić mógł liczyć na mieszkańców dużych miast. Znaczenie miały także głosy 2-milionowego Belgradu, który w znakomitej większości głosował na Tadzicia.

Niewygodna prawda

Prezydent Boris Tadzić nie miał łatwego początku w tych wyborach. To on odpowiada, za słabą sytuację gospodarczą w kraju. Przez ostatnie lata to w rzeczywistości Tadzić rządził w kraju, zarówno w pałacu prezydenckim, jak w parlamencie, gdzie jego Partia Demokratyczna razem z Demokratyczną Partią Serbii tworzy rząd większościowy. Tadzić musiał także tłumaczyć się z korupcji, która do tej pory jest ogromnym problem kontaktów polityczno - biznesowych. Atutem Tadzicia był fakt, że w przeciwieństwie do Nikolicia, posiada on bardzo dobre relacje z Zachodem, a co za tym idzie może w stosunkowo krótkim czasie wprowadzić Serbię do Unii. Tadzić obiecywał zniesienie wiz do krajów wspólnoty. Fakt wejścia Serbii do Unii Europejskiej jest dla większości społeczeństwa niezwykle istotny.

Jednak „prozachodnia” postawa obecnego prezydenta jest dyskusyjna. Już po pierwszej turze wyborów Tadzić udał się z wizytą do Moskwy, gdzie podpisał wstępne umowy sprzedaży 51 procent udziałów strategicznego dla Serbii koncernu energetycznego NIS. Miał to być zarówno ukłon w stronę Rosji, jak i chęć zdobycia dodatkowego elektoratu, głownie ze środowiska związanego z premierem Kosztunicą.

Serbia „A” i Serbia „B”

Dwóch polityków różniło się modelem wchodzenia Serbii w świat. Tadzić był za przerwaniem ery Milosewicia i izolacji Serbii oraz wprowadzeniem kraju do UE. Natomiast Nikolić mówił, że to nie jest takie istotne. Nikolić powiedział wprost, że niech UE wchodzi do Serbii, ale ręce precz od Kosowa. Owszem zależy nam na inwestycjach unijnych i kontaktach z unią, ale nie zgodzimy się na przystąpienie Serbii do UE za cenę niepodległości Kosowa. Czyli mamy dwie postawy, Tadzić reprezentuje stanowisko bardziej konsyliacyjne i radykalna Nikolicia. Obecnie Nikolić nie liczy się jako kandydat na prezydenta, ale ma ogromny wpływ jako polityk na idee polityczne w Serbii. Nikolić jak i Tadzić nie zgadzają się oficjalnie na oderwanie Kosowa od Serbii, wiedzą że prowincja de facto stała się niepodległa. Stąd widać, że Serbów dzieli kilka spraw, jak blisko być Europy i co dalej z Kosowem.