Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Czechy kontra NATO, czyli rzecz o wydatkach
Pozorna jedność Bośni i Hercegowiny
Libański przedmiot w amerykańsko-irańskiej grzestała się prawicowa
Ruszyła rekrutacja do Szkoły Strategii!

Kalendarz wydarzeń

Poprzedni miesiąc Lipiec 2026 Następny miesiąc
P W Ś C Pt S N
week 27 1 2 3 4 5
week 28 6 7 8 9 10 11 12
week 29 13 14 15 16 17 18 19
week 30 20 21 22 23 24 25 26
week 31 27 28 29 30 31

Strefa wiedzy

zdjecie_aktualnosci
Tunezyjska opozycja w odwrocie
Represje wobec opozycyjnych polityków i mediów w Tunezji przybierają na sile. Prezydent Kais Saied musi mierzyć się obecnie nie tylko ze swoimi przeciwnikami, ale również...
zdjecie_aktualnosci
Czechy kontra NATO, czyli rzecz o wydatkach
Spór między głową państwa i szefem rządu o udział w szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego przyćmił fakt, że premier Czech Andrej Babiš nie zamierza wypełnić w najbliższy...
zdjecie_aktualnosci
Pozorna jedność Bośni i Hercegowiny
Piłkarska reprezentacja Bośni i Hercegowiny wprawdzie odpadła już z piłkarskich mistrzostw świata, ale i tak odniosła swój historyczny sukces. Występy drużyny cieszyły si...
zdjecie_aktualnosci
Libański przedmiot w amerykańsko-irańskiej gr...
Izrael i Liban pod auspicjami Stanów Zjednoczonych zawały ramową umowę pokojową. Wstępne porozumienie ma doprowadzić ostatecznie do zakończenia wojny pomiędzy oboma państ...
zdjecie_aktualnosci
Powrót słoweńskiego Orbana
Janez Janša po raz czwarty w swoim życiu został nowym premierem Słowenii. Polityk porównywany do byłego szefa węgierskiego rządu Viktora Orbana, zaczyna powoli wdrażać za...
zdjecie_aktualnosci
Zwycięski Iran, przegrany Trump
Memorandum w sprawie umowy pokojowej między Iranem i Stanami Zjednoczonymi jest postrzegane jako zwycięstwo Irańczyków. Amerykanie poszli na daleko posunięte ustępstwa, m...
zdjecie_aktualnosci
Jak Andaluzja stała się prawicowa
Kolejne wybory do parlamentu wspólnoty autonomicznej umocniły dominację prawicy w Andaluzji. Na południu Hiszpanii doszło do radykalnej zmiany, bo przez prawie cztery dek...
zdjecie_aktualnosci
Na kłopoty Sarmata
Rosja przeprowadziła udany test nowego międzykontynentalnego pocisku balistycznego. Prezydent Władimir Putin nazwał rakietę Sarmat, zdolną do przenoszenia głowic jądrowyc...
zdjecie_aktualnosci
Pragmatyzm wygrywa w amerykańsko-chińskich re...
Wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w Chińskiej Republice Ludowej, zdaniem amerykańskich mediów była przede wszystkim sukcesem chińskiego przewodniczące...
zdjecie_aktualnosci
Hiszpanów (nie) dzieli priorytet narodowy
Nowy rząd hiszpańskiej wspólnoty autonomicznej Andaluzji ma kierować się w swojej polityce „priorytetem narodowym”. Pod tym hasłem kryje się pierwszeństwo dla Hiszpanów w...
zdjecie_aktualnosci
Trudne zadanie Rumena Radewa
Nowy, jednopartyjny rząd Bułgarii zaczyna swoją misję z ogromnym społecznym mandatem. Do priorytetów gabinetu Rumena Radewa mają należeć zmiany w wymiarze sprawiedliwości...
zdjecie_aktualnosci
Rosyjska gospodarka na minusie
Rosyjska gospodarka zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku na minusie - poinformowało pod koniec kwietnia rosyjskie ministerstwo rozwoju gospodarczego. ...

Jemen poligonem mocarstw


13 maj 2015
A A A

We wtorek o północy oficjalnie rozpoczęto proces zawieszenia broni, który był podyktowany dostarczeniem pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej.

Jako pierwsza, bo już w czwartek 7 maja, propozycję zawieszenia broni złożyła Arabia Saudyjska. Saudowie wyraźnie jednak zaznaczyli, że głównym warunkiem regulującym pozytywnie załatwienie tej sprawy jest zgoda drugiej walczącej strony, czyli szyickich bojowników z plemienia Huti wspieranych przez Iran. Propozycja arabska była podyktowana dramatyczną sytuacją cywili, którzy najbardziej odczuwają skutki konfliktu. Niektórzy komentatorzy wprost mówią o katastrofie humanitarnej. Według doniesień organizacji humanitarnych, najbardziej potrzebnymi produktami są żywność oraz paliwo.

Krótko po złożeniu propozycji, koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej poinformowała o celach wojskowych, które zamierza zbombardować. Wezwała ludność cywilną do opuszczenia tych terenów i rozpoczęła zmasowane naloty, które były częścią większej operacji przeciwko bojownikom. Po tych nalotach, w niedzielę przedstawiciele Huti przystali na propozycję Saudów. Dodatkowo wysunęli chęć powrotu na ścieżkę dialogu pod auspicjami ONZ w celu rozwiązania konfliktu. Ciężkie naloty, zwłaszcza na stolicę kraju Sanę, w tym na magazyny broni, trwały prawie do ostatniej minuty przed rozpoczęciem zawieszenia broni. Według doniesień zginęło w nich 19 osób, ale niepotwierdzone źródła mówią nawet o 90 ofiarach.

Mocarstwowe przepychanki

Zawieszenie broni próbuje wykorzystać Iran, który poinformował o wysłaniu statku z pomocą humanitarną. Prawdopodobnie docelowym portem ma być Aden który jest w rękach pro irańskich bojowników z plemienia Huti. Istnieje uzasadniona obawa, że Irańczycy oprócz pomocy humanitarnej, mogą próbować dostarczyć broń walczącym rebeliantom. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Arabia Saudyjska od kwietnia zadecydowała o kontroli każdego statku, który zmierza na wody Jemenu. Władze w Teheranie poprzez swoje służby dyplomatyczne wyraźnie zasygnalizowało, że na żadną kontrolę statku prowadzoną przez saudyjskich żołnierzy nie pozwoli. Nie wiadomo jak może zakończyć się rejs jednego ze statków, ponieważ Irańczycy będą go eskortować. Tej jednostce ma towarzyszyć niszczyciel oraz druga jednostka pływająca. Cytowany przez irańską agencję informacyjną IRNA admirał Husein Azad oświadczył, że flota irańska ma postawione zadania eskortowania wszystkich irańskich statków dostarczających pomoc humanitarną.

Czołgi u bram Jemenu

Niespokojna sytuacja panuje również na pograniczu saudyjsko-jemeńskim. W ostatnich dniach po ciężkim ostrzale prowadzonym przez bojowników Huti, władze w Rijadzie zadecydowały o wysłaniu swoich sił pancernych na granicę z Jemenem. Arabia Saudyjska zastrzegła sobie w ten sposób możliwość podjęcia operacji stricte lądowej, która do tej pory nie była prowadzona. Rijad w ten sposób sygnalizuje, że w każdej chwili operacja może być podjęta.

ONZ podało liczbę ofiar tego konfliktu, które zginęły od 19 marca, czyli od początku nalotów. Według organizacji zginęło około 1,5 tysiąca osób. ONZ krytykuje również koalicję państw arabskich za pogwałcenie konwencji międzynarodowych, wskazując na bombardowania prowincji Sada. Pomimo wcześniejszych ostrzeżeń o bombardowaniu tych terenów, lokalna ludność nie mogła opuścić tego obszaru często z powodu braku paliwa. ONZ podkreśla, że bombardowania, które są dosyć chaotycznie prowadzone, pomimo wcześniejszego poinformowania ludności cywilnej są niezgodne z prawem humanitarnym.

Kolejnym niebezpiecznym graczem, który dopasowuje się do sytuacji i wykorzystuje naloty państw koalicji, jest  Al-Kaida Półwyspu Arabskiego. Terroryści starają się wypełnić lukę i próżnię, która powstała pomiędzy walczącymi stronami. Szerzące się bezprawie i brak realnej kontroli państwa nad niektórymi terenami stanowi idealne środowisko do wzrostu siły AQAP.

Sytuację w Jemenie można traktować jako kolejną część odsłony rywalizacji irańsko-saudyjskiej, która od dłuższego czasu przybiera na sile. Stawką jest hegemonia na Bliskim Wschodzie, a stołem do gry terytoria Jemenu, Syrii oraz Iraku. Ponowne ofensywne rozdanie Iranu w tej grze było możliwe dzięki dwóm wydarzeniom. Pierwszym jest niewątpliwa odwilż na linii Teheran - Waszyngton, która skutkuje ponownymi rozmowami dotyczącymi irańskiego programu nuklearnego. Może to dać drugie życie irańskiej gospodarce po cofnięciu sankcji i odmrożeniu aktywów. Prestiż Iranu w oczach krajów zachodnich rośnie również dzięki wsparciu, jakie Iran udziela Irakowi w walce z terrorystami z Państwa Islamskiego. Dzięki tym zabiegom Amerykanie przymknęli oko na dozbrajanie libańskiego Hezbollahu. Mimo oburzenia Izraela uznano prezydenta Syrii za neutralną stronę konfliktu. Zdziwiło to, ale również oburzyło władze Arabii Saudyjskiej i Turcji. Dzięki tak prowadzonej polityce, Iran przoduje w rozgrywce z rodziną królewską. Ocieplając swój wizerunek w oczach zachodu, pogorszył stosunki innych państw z Waszyngtonem. Można było przewidzieć, że rozpoczęcie dialogu z Iranem rozsierdzi Izrael uznający go za jedno ze swoich najpoważniejszych zagrożeń. Ale niezadowolenie zademonstrowane przez Arabię Saudyjską mogło zadziwić Waszyngton.

Już wiadomo że w rozmowach przedstawicieli GCC z amerykańską administracją, które odbędą się w przyszłym tygodniu w Waszyngtonie, wezmą udział politycy niższego szczebla. Oficjalną przyczyną nieobecności Króla Arabii Saudyjskiej Salmana jest konieczność kontroli zawieszenia broni w Jemenie. Chociaż miały miejsce kurtuazyjne zabiegi dyplomatyczne zapewniające o ciągłości sojuszu amerykańsko-saudyjskiego, analitycy i komentatorzy jasno wskazują na zgrzyt w tych relacjach. Taką sytuację trafnie ujął jeden z komentatorów mówiąc, że Arabia Saudyjska nadal jest przyjacielem USA, ale już nie sojusznikiem. Natomiast Iran nie jest przyjacielem ale jest już sojusznikiem.

 

Źródło: Reuters, Al Jazeera, The Washington Post, BBC, CNN, Financial Times