Rumunia/ Rodzina królewska odzyskuje dobra
Król Michał I objął w czwartek (5.06) w posiadanie zamek królewski Peles w mieście Sinaia. Zdarzeniu towarzyszyła uroczysta oprawa.
“Mamy nadzieję, że mój powrót do Peles i Sinai, historycznej siedziby królewskiej, będzie początkiem całkowitego szacunku dla własności prywatnej, godności, demokracji i wolności w […] instytucjach życia społecznego”- powiedział monarcha podczas uroczystości. W dalszej części wystąpienia zwrócił uwagę na szczególne znaczenie zamku, który określił jako: „symbol niepodległości naszego kraju”. Zapowiedział również, iż Rumunii znajdą w nim „nie tylko cenne przedmioty ale również żyjących ludzi, rodzinę nadającą znaczenia rumuńskiemu państwu”. Podkreślił też, że zamek Peles pozostanie otwarty dla obywateli tak jak w dwudziestoleciu międzywojennym.

Na uroczystości obecnych było kilkuset monarchistów, dyplomaci m.in. z Rosji, Kanady, Turcji, Słowenii, znani historycy jak: Nicolae Serban Tanasoca, Dan Berdinei, Filip Iorga i Adrian Coroinau (były minister spraw zagranicznych), a także przedstawiciele administracji publicznej. Po jej zakończeniu król wyszedł na balkon, z którego pozdrowił tłumy wiwatujące na jego cześć.
Zamek Peles rumuńska rodzina królewska utraciła w 1947 roku. Po zagarnięciu go przez państwo stał się muzeum państwowym. W 2001 roku parlament przegłosował ustawę, w której proponował kwotę 30 milionów euro w zamian za zagrabione w okresie komunizmu dobra. Ustawa została uznana przez Sąd Konstytucyjny za sprzeczną z konstytucją. W 2006 roku po procesie sądowym zamek wrócił do pierwotnych właścicieli.
Na podstawie: nineoclok.ro, ziua.ro



Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy