Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Lula kontra wojsko. Reforma nie będzie łatwa
Odwiedź nasze media społecznościowe
Korea Południowa musi znaleźć remedium na demografię
#UkrainatoJa - zobacz najnowszy projekt Portalu Spraw Zagranicznych
#UkrainatoJa: Ukraiński futbol. Więcej niż piłka
#UkrainatoJa: Kim są Tatarzy Krymscy?
Wojna, wiara, władza. W co wierzy Ukraina?
Ukraiński futbol. Więcej niż piłka

Reklama

Strefa wiedzy

zdjecie_aktualnosci
Lula kontra wojsko. Reforma nie będzie łatwa...
Szturm zwolenników byłego prezydenta Jaira Bolsonaro na brazylijskie budynki rządowe dał kolejny argument zwolennikom reformy tamtejszego wojska. Armia ma jednak zbyt duż...
zdjecie_aktualnosci
Historyczny błąd Amerykanów: Jak USA postawił...
Iran Ajatollahów to wróg, na własne żądanie. Zachód, USA w szczególności, mają motto: nie mamy przyjaciół, nie mamy wrogów, mamy interesy. Takim interese...
zdjecie_aktualnosci
Generał Pinochet – dyktator, który nie planow...
Przez wiele lat sprawował władzę dyktatorska w Chile, ale tak naprawdę nigdy nie myślał o zbrojnej rewolcie przeciwko rządowi prezydenta Allende. Przystąpił do spisku nam...
zdjecie_aktualnosci
Wojna, wiara, władza. W co wierzy Ukraina?
Życie religijne na Ukrainie w ciągu ostatnich 30 lat było bardzo skomplikowane. Był okres, kiedy w państwie funkcjonowały trzy Kościoły Prawosławne, dwa Kościoły Katolick...
zdjecie_aktualnosci
Korea Południowa musi znaleźć remedium na dem...
Korea Południowa po raz kolejny pobiła swój niechlubny rekord, pozostając wciąż państwem o najniższym wskaźniku dzietności na świecie. Jak widać problem jest coraz poważn...
zdjecie_aktualnosci
Włoska lewica w odwrocie
Przegrana lewicy w wyborach do parlamentu Włoch nie była szczególnym zaskoczeniem. Kryzys w jakim znalazła się Partia Demokratyczna wydaje się jednak tylko pogłębiać, bo ...
zdjecie_aktualnosci
Wzlot i upadek Matteo Salviniego
Szef Ligi Matteo Salvini jest jednym z największych przegranych wyborów parlamentarnych we Włoszech. Jeszcze półtora roku temu jego partia była niekwestionowanym liderem ...
zdjecie_aktualnosci
Kościół, który pogrąża japoński rząd
Zabójcą byłego premiera Shinzō Abe okazał się być przeciwnik kontrowersyjnego Kościoła Zjednoczeniowego, uważanego przez wielu za niebezpieczną sektę. Sprawa jego związkó...
zdjecie_aktualnosci
Ukraiński futbol. Więcej niż piłka
Mówiąc o kształtowaniu się narodu ukraińskiego, zazwyczaj dyskusje prowadzone są wokół pamięci narodowej, kulturowych, mentalnych i historycznych różnicach w stosunku do inny...
zdjecie_aktualnosci
Charków. Miasto wolności, rebelii i terroru
Mieszkańcy Charkowa: kupcy, artyści i samobójcy, wojewodowie, pułkownicy, gubernatorzy, ekscelencje, wielmożni panie i panowie, grabarze i siewcy, jeźdźcy, kowale, szewcy, rzezim...
zdjecie_aktualnosci
Donbas. Zapomniane dziedzictwo Europy
Historia często zdaje się kpić z ludzi. Niemożliwym jest przewidzenie, dokąd Opatrzność zaprowadzi ten czy inny kraj. W krótkim czasie sytuacja na świecie może się tak bardzo zmi...
zdjecie_aktualnosci
Czeski rząd w coraz większych opałach
Gabinet Petra Fiali zmaga się z coraz większym kryzysem energetycznym, powodującym rosnący niepokój wśród Czechów. Dodatkowo kolejny raz rządzący mają problem z decyzjami...

Michał Cyran: Córka zwycięża w Tours


19 styczeń 2011
A A A

Jean-Marie Le Pen oddał szefostwo Frontu Narodowego, któremu przewodził od 1972 roku. Od teraz rządzi jego córka

 

Marine dołączyła do obozu ojca mając 18 lat i od tamtej pory wspierała go w kampaniach wyborczych pięciokrotnie. Najważniejsza była oczywiście ta z 2002 roku, kiedy, zaskakując wielu, przeszedł do drugiej rundy aby walczyć z finale z Jacquesem Chiracem. Koniec końców ten ostatni zebrał ponad 80% głosów, ale poparli go wówczas nawet polityczni rywale, głównie po to, aby zablokować radykałów. Nowa liderka dobrze wie, że Front jest dziś inny niż kiedyś a przede wszystkim inne są czasy.

Na kongresie w Tours (15-16 stycznia) o pałeczkę walczyła z Bruno Gollnischem, który bronił raczej twardej linii partii. Tak jak Jean-Marie ciągle powracał do kwestii zjednoczenia skrajnej prawicy pod sztandarami Frontu, szafując przy tym retoryką antysemityzmu i nacjonalizmu, nie zapominając o kolonializmie – czasy wojny w Algierii, tak jak pierwszy lider, wspomina z nostalgią. Córka chce zmian, przynajmniej w niektórych kwestiach, bo na całkiem nową twarz partii nie ma co liczyć.

Marine ciężko pracuje aby zmiękczyć twardy wizerunek partii narzucony przez ojca, w dodatku wie jacy stają się dziś europejscy radykalni populiści, w rodzaju Wildersa czy odpowiedników skandynawskich. Chciałaby zmienić swoją ekipę w koalicjanta. To w tym kierunku zmierza, polerując rysy wytworzone kiedyś, utrzymuje jednak nienaruszony fundament dawnego Frontu. Unika raczej śmiałych wystąpień, w rodzaju tych, na jakie pozwalał sobie Jean-Marie traktując komory gazowe jako detal II wojny światowej czy narzekając na „zbyt kolorowy” skład francuskiej reprezentacji piłkarskiej z czasów mistrzostw świata w 1998 roku. Córka wielokrotnie otwierała się na Francuzów z imigranckim zapleczem, zwracając uwagę na wartość jaką wnieśliby do jej partii, gdyby zechcieli wstąpić do FN. Na pytanie: dlaczego tacy ludzie mieliby to zrobić Marine odpowiada podkreślając kwestię lojalności – „jesteśmy francuscy”  - mówi. Jednocześnie próbuje tę narodowość unowocześnić; staje po stronie kobiet i nie ma na przykład problemów z poparciem dla aborcji, w przeciwieństwie do ojca, któremu mocne katolickie zaplecze nie pozwalało na takie podejście.

Używając wszelkich środków, łącznie z nowymi mediami (czego brakowało dawnemu przywódcy) zwraca się do grup wykluczonych, nie potrafiących odnaleźć dla siebie politycznej reprezentacji. Nowa liderka szuka poparcia w regionach podmiejskich, gdzie wielu ludzi zostało pozostawionych samym sobie, których francuska lewica nie potrafi do siebie przekonać. Niezadowolenie tych wyborców Marine będzie próbowała zamienić na dodatkowe poparcie dla jej inicjatyw, głównie tych spod znaku „anty” – sprzeciw wobec globalizacji, polityki unijnej (ostatnio zapowiedziała, że będzie się starała wyprowadzić kraj ze sterfy euro) czy islamu. Te wszystkie elementy, według FN, zagrażają temu co prawdziwie francuskie. Trzeba więc z nimi walczyć, aby odzyskać bezpieczeństwo dla narodu, a przede wszystkim jego dumę. Nowy Front pozostanie dyktatorski, jednak jego specyficzna hierarchiczność zostanie wykorzystana w nowy sposób; lepiej dostosowany do teraźniejszości.

Wybory odbędą się za rok z okładem, dlatego najbliższe miesiące upłyną na ostrej walce, której pierwsze symptomy pojawiały się już w 2010. Jego początek to kontrowersyjna debata o tożsamości narodowej, co w Heksagonie jest tematem dosyć delikatnym. Gołym okiem widać, że dyskurs publiczny nad Loarą skręca w prawo, jednocześnie rządzące UMP z Sarkozym na czele nie bardzo potrafią to wykorzystać. Jeszcze gorzej radzi sobie lewica, która, pogrążona w sporach wewnętrznych, wiąże sobie ręce w walce z tą tendencją. Tutaj pojawią się ludzi Frontu, którzy planują wielkie otwarcie na szerszy niż dotychczas elektorat. Takiej strategii lepiej przysłuży się oczywiście Marine niż pokonany w ostatni weekend Gollnisch, kojarzący się głównie z archaicznym podejściem, oderwanym od dzisiejszej rzeczywistości. Nowa twarz partii proponuje walczyć z islamem w imię wartości narodowych, które zagrożone są poprzez rzekome „zderzenie cywilizacji”. Oto odświeżone rozwiązanie taktyczne, które na pewno przyciągnie pewną grupę Francuzów, wśród których, według ostatnich badań, prawie 25 proc. deklaruje niechęć do wspomnianej religii, właśnie z powodu swojego przywiązania do laicyzmu i praw człowieka. Co prawa trzy czwarte wyborców zapowiada swoją zdecydowaną niechęć do obozu Le Pena, jednak sama osoba Marine nie wzbudza już tak wyraźnego sprzeciwu.

Rok 2011 to także czas walki o prawicowy elektorat, który coraz częściej odwraca się od Sarkozyego. W UMP są politycy, którzy prowadzili już nawet rozmowy koalicyjne z członkami Frontu, obawiając się, że nowe oblicze zaproponowane przez Marine, zagrozi ich pozycji wśród części wyborców, głosujących w 2007 roku na obecnego prezydenta. Wtedy poparli go właśnie dzięki antyimigranckiej retoryce, jednak jej późniejsze zastosowanie praktyczne było zbyt mało wyraziste, jak na ich gusta. Nie pomogła również słynna akcja wobec Romów. Tymczasem córka Le Pena już dziś podkreśla swoje zainteresowanie drugim etapem wyborów prezydenckich i jeśli jej polityczni rywale nadal będą tak słabi jak dotychczas, to poparcie dla Frontu będzie niestety rosnąć.