Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Słoweńscy populiści rozdają karty
Postępowa Bułgaria między Rosją, lewicą i nacjonalizmem
Okupowany obwód chersoński szuka współpracy z Koreą Północną
Portal Spraw Zagranicznych partnerem Szkoły Strategii

Kalendarz wydarzeń

Poprzedni miesiąc Kwiecień 2026 Następny miesiąc
P W Ś C Pt S N
week 14 1 2 3 4 5
week 15 6 7 8 9 10 11 12
week 16 13 14 15 16 17 18 19
week 17 20 21 22 23 24 25 26
week 18 27 28 29 30

Strefa wiedzy

zdjecie_aktualnosci
Postępowa Bułgaria między Rosją, lewicą i nac...
Pierwszy raz od prawie trzech dekad w Bułgarii nie powstanie koalicyjny rząd. Łącząca ze sobą postulaty lewicowe i nacjonalistyczne Postępowa Bułgaria byłego prezydenta R...
zdjecie_aktualnosci
Liban między pokojem z Izraelem i wojną domow...
Libańscy uchodźcy dzięki zawieszeniu broni z Izraelem powoli powracają do swoich domów na południu kraju. Przerwanie walk między Siłami Obronnymi Izraela i Hezbollahem ni...
zdjecie_aktualnosci
Algierskie władze potrzebują sukcesów
Pierwsza w historii wizyta Ojca Świętego w Algierii to duży sukces tamtejszych władz, przygotowujących się już do wyborów parlamentarnych. Algierski rząd w ostatnim czasi...
zdjecie_aktualnosci
Fidesz w procesie diagnostycznym
Fidesz dotkliwie przegrał wybory parlamentarne na Węgrzech i po szesnastu latach będzie musiał oddać władze, ale nie zamierza przechodzić do defensywy. Za dwa tygodnie ug...
zdjecie_aktualnosci
Słoweńskie manewry wokół NATO
Nowy przewodniczący parlamentu Słowenii opowiada się za przeprowadzeniem referendum w sprawie przynależności kraju do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nie jest to pomysł no...
zdjecie_aktualnosci
Czego chce Péter Magyar?
Péter Magyar dzień po wyborczym zwycięstwie nakreślił priorytety swojego przyszłego rządu. Jako były działacz Fideszu nie zamierza dokonywać rewolucji, dlatego deklaratyw...
zdjecie_aktualnosci
Epitafium dla węgierskiej lewicy
Popularność partii Petera Magyara spowodowała, że lewica może w ogóle nie znaleźć się w parlamencie Węgier. Koalicja Demokratyczna w większości sondaży znajduje się pod p...
zdjecie_aktualnosci
Australia bez paliwa? Dobra mina do złej gry
Australia nie musi jeszcze reglamentować paliwa i nie ma powodów do paniki, ale sytuacja jest trudna, a w najbliższych miesiącach będzie jeszcze gorzej. W takim skrócie m...
zdjecie_aktualnosci
Czeska (nie)liberalna demokracja
Czeska opozycja uważa działania rządu Andreja Babisza za dryfowanie w kierunku autorytaryzmu. Koalicja rządząca chce wprowadzić ustawę o obcych agentach, obciąć fundusze ...
zdjecie_aktualnosci
Japonia i Niemcy, czyli poza wartościami wart...
Japonia i Niemcy w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zacieśniły współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa. Ostatnia propozycja złożona przez Berlin miałaby ułatwić dalszą ...
zdjecie_aktualnosci
Politycy chwalą, rolnicy ganią. Umowa Unii Eu...
Komisja Europejska i władze Australii zachwalają podpisaną we wtorek umowę handlową, mającą rozszerzyć obustronną współprace gospodarczą i obronną. Ich optymizmu nie podz...
zdjecie_aktualnosci
Holenderscy nacjonaliści rosną w siłę
W wyborach do rad gmin w Holandii zwyciężyły lokalne komitety, ale to wynik Forum na rzecz Demokracji wzbudził największe emocje. Radykalizujące się od kilku lat nacjonal...

Michał Cyran: Córka zwycięża w Tours


19 styczeń 2011
A A A

Jean-Marie Le Pen oddał szefostwo Frontu Narodowego, któremu przewodził od 1972 roku. Od teraz rządzi jego córka

 

Marine dołączyła do obozu ojca mając 18 lat i od tamtej pory wspierała go w kampaniach wyborczych pięciokrotnie. Najważniejsza była oczywiście ta z 2002 roku, kiedy, zaskakując wielu, przeszedł do drugiej rundy aby walczyć z finale z Jacquesem Chiracem. Koniec końców ten ostatni zebrał ponad 80% głosów, ale poparli go wówczas nawet polityczni rywale, głównie po to, aby zablokować radykałów. Nowa liderka dobrze wie, że Front jest dziś inny niż kiedyś a przede wszystkim inne są czasy.

Na kongresie w Tours (15-16 stycznia) o pałeczkę walczyła z Bruno Gollnischem, który bronił raczej twardej linii partii. Tak jak Jean-Marie ciągle powracał do kwestii zjednoczenia skrajnej prawicy pod sztandarami Frontu, szafując przy tym retoryką antysemityzmu i nacjonalizmu, nie zapominając o kolonializmie – czasy wojny w Algierii, tak jak pierwszy lider, wspomina z nostalgią. Córka chce zmian, przynajmniej w niektórych kwestiach, bo na całkiem nową twarz partii nie ma co liczyć.

Marine ciężko pracuje aby zmiękczyć twardy wizerunek partii narzucony przez ojca, w dodatku wie jacy stają się dziś europejscy radykalni populiści, w rodzaju Wildersa czy odpowiedników skandynawskich. Chciałaby zmienić swoją ekipę w koalicjanta. To w tym kierunku zmierza, polerując rysy wytworzone kiedyś, utrzymuje jednak nienaruszony fundament dawnego Frontu. Unika raczej śmiałych wystąpień, w rodzaju tych, na jakie pozwalał sobie Jean-Marie traktując komory gazowe jako detal II wojny światowej czy narzekając na „zbyt kolorowy” skład francuskiej reprezentacji piłkarskiej z czasów mistrzostw świata w 1998 roku. Córka wielokrotnie otwierała się na Francuzów z imigranckim zapleczem, zwracając uwagę na wartość jaką wnieśliby do jej partii, gdyby zechcieli wstąpić do FN. Na pytanie: dlaczego tacy ludzie mieliby to zrobić Marine odpowiada podkreślając kwestię lojalności – „jesteśmy francuscy”  - mówi. Jednocześnie próbuje tę narodowość unowocześnić; staje po stronie kobiet i nie ma na przykład problemów z poparciem dla aborcji, w przeciwieństwie do ojca, któremu mocne katolickie zaplecze nie pozwalało na takie podejście.

Używając wszelkich środków, łącznie z nowymi mediami (czego brakowało dawnemu przywódcy) zwraca się do grup wykluczonych, nie potrafiących odnaleźć dla siebie politycznej reprezentacji. Nowa liderka szuka poparcia w regionach podmiejskich, gdzie wielu ludzi zostało pozostawionych samym sobie, których francuska lewica nie potrafi do siebie przekonać. Niezadowolenie tych wyborców Marine będzie próbowała zamienić na dodatkowe poparcie dla jej inicjatyw, głównie tych spod znaku „anty” – sprzeciw wobec globalizacji, polityki unijnej (ostatnio zapowiedziała, że będzie się starała wyprowadzić kraj ze sterfy euro) czy islamu. Te wszystkie elementy, według FN, zagrażają temu co prawdziwie francuskie. Trzeba więc z nimi walczyć, aby odzyskać bezpieczeństwo dla narodu, a przede wszystkim jego dumę. Nowy Front pozostanie dyktatorski, jednak jego specyficzna hierarchiczność zostanie wykorzystana w nowy sposób; lepiej dostosowany do teraźniejszości.

Wybory odbędą się za rok z okładem, dlatego najbliższe miesiące upłyną na ostrej walce, której pierwsze symptomy pojawiały się już w 2010. Jego początek to kontrowersyjna debata o tożsamości narodowej, co w Heksagonie jest tematem dosyć delikatnym. Gołym okiem widać, że dyskurs publiczny nad Loarą skręca w prawo, jednocześnie rządzące UMP z Sarkozym na czele nie bardzo potrafią to wykorzystać. Jeszcze gorzej radzi sobie lewica, która, pogrążona w sporach wewnętrznych, wiąże sobie ręce w walce z tą tendencją. Tutaj pojawią się ludzi Frontu, którzy planują wielkie otwarcie na szerszy niż dotychczas elektorat. Takiej strategii lepiej przysłuży się oczywiście Marine niż pokonany w ostatni weekend Gollnisch, kojarzący się głównie z archaicznym podejściem, oderwanym od dzisiejszej rzeczywistości. Nowa twarz partii proponuje walczyć z islamem w imię wartości narodowych, które zagrożone są poprzez rzekome „zderzenie cywilizacji”. Oto odświeżone rozwiązanie taktyczne, które na pewno przyciągnie pewną grupę Francuzów, wśród których, według ostatnich badań, prawie 25 proc. deklaruje niechęć do wspomnianej religii, właśnie z powodu swojego przywiązania do laicyzmu i praw człowieka. Co prawa trzy czwarte wyborców zapowiada swoją zdecydowaną niechęć do obozu Le Pena, jednak sama osoba Marine nie wzbudza już tak wyraźnego sprzeciwu.

Rok 2011 to także czas walki o prawicowy elektorat, który coraz częściej odwraca się od Sarkozyego. W UMP są politycy, którzy prowadzili już nawet rozmowy koalicyjne z członkami Frontu, obawiając się, że nowe oblicze zaproponowane przez Marine, zagrozi ich pozycji wśród części wyborców, głosujących w 2007 roku na obecnego prezydenta. Wtedy poparli go właśnie dzięki antyimigranckiej retoryce, jednak jej późniejsze zastosowanie praktyczne było zbyt mało wyraziste, jak na ich gusta. Nie pomogła również słynna akcja wobec Romów. Tymczasem córka Le Pena już dziś podkreśla swoje zainteresowanie drugim etapem wyborów prezydenckich i jeśli jej polityczni rywale nadal będą tak słabi jak dotychczas, to poparcie dla Frontu będzie niestety rosnąć.